Zly dali tytul powinno byc. „Panie W Wojsku Tylko Za Biurko „.
Kobiety w artylerii
Dyskusja dla wiadomości: Kobiety w artylerii.
-
-
Biorac pod uwage co robi kobieta w wojsku w armii USA to u nas jest smieszna taka ich „służba".
-
:) Panie nawet porządnie beretu nie potrafią uformować :) wyglądają jak młode szweje w pierwszy dzień po wcieleniu...
-
Postęp można również mierzyć miarą zmieniających się tradycji. Jeśli te panie są początkiem nowej zmienionej tradycji to się cieplej na duchu człowiekowi robi. Nowoczesna armia to armia elastyczna a nie zapyziała od lat w swych skostniałych strukturach i stosunkach międzyludzkich. Szacunek dla tych pań, które podjęły trud zmiany poprzez złagodzenia tych stosunków. Pozdrawiam.
-
@ Kolargol - armia ma walaczyc i byc twarda i ostra - a nie łagodnieć. No ale jesli taki jest kierunek zmian to ja dziękuję - postoje...
-
Armia nie jest sama dla siebie i tylko dla wojny, musi przystawać do społeczeństwa i mu służyć. Na przestrzeni wieków wielu o tym zapominało i dlatego armią żądza politycy a nie wojskowi. Kobiety to taż społeczeństwo. Oprócz wymienionych cech armii dodałbym, że powinna być elastyczna bo skostniałe przerzynają wojny. Pozdrawiam.
-
Od służenia społeczeństwu mamy inne słuzby. Armia jest głownie do obrony agresora z zewnątrz i po to jest szkolona - czyli wg Ciebie Kolargol co armia miałą by dac na codzien obywatelom? Pokazac jak sie strzela z karabinu czy moze jak zaplanowac i przeprowadac taktyczny atak. I nie gadaj tu o elastyczności armii a kobietami - jedno nie ma z drugim nic wspólnego. Zmieniasz temat.
-
Zniesmaczony - Wojsko to służba. Komu jak nie społeczeństwu mają służyć? Jesteś w stanie odpowiedzieć? A wojsko potrzebuje różnych fachowców a nie tylko osiłków z brakiem wyobraźni bo często tacy właśnie zostają bohaterami ;).
-
pozorna@Prawda - armia społeczeństwu ma służyć zbrojnym ramieniem w obronie przed agresorem - koniec kropka. Ewentualnie służyć może społeczeństwu po przez aktywne działania zbrojne na rzecz tego społeczeństwa podbijając i kontrolując inne społeczeństwo. Co do tego kogo armia potrzebuje i kto zostaje bohaterem - znaną w wojsku od zarania dziejów prawdą jest że żołnierze giną na pierwszej linii frontu wybijając siebie wzajem, a wojnę wygrywają CYWILE. Może kierując się tą myślą jakiś pantoflarz do wojska ściągnął kobiety? Beretu nie potrafią uformować? Heh. A widzieliście jak one maszerują? Jednak. Ok, stara się (ta wyższa), ale ta druga. No cóż. W kurniku nioski identycznie stąpają, ani za taką kroku nie utrzymasz ani nie wiesz czy idąc za tobą nie będzie skrobać ciebie po kolanach!
-
Krzysiu - postaraj się ruszyć kilkoma fałdami ;) Wg Ciebie - Wojsko jest od prężenia piersi i ścierania się z innymi piersiami? Owszem, tak jest ale tylko w czasie „W" - teraz jest pokój tzn, że wszyscy w armii mają latać po małpim gaju? Każdy z nas ma pewne predyspozycje. Kobiety też myślą, może inaczej choć właściwie. Jesteś szowinistą skoro tego nie widzisz.
-
Jestem szowinistą i niczym feministka żądam zrozumienia niewspartego pogardą dla moich przekonań i nie wciskania mi (i mi podobnym) na siłę „kompromisów" które w istocie są kolejną wygraną bitwą przez feministki. Kobiety w wojsku? ok. Ale nie na polu walki - jak tylko dowodzić będzie mną kobieta - zdezerteruję lub w stanie „pokoju" wycofam się ze służby - pod warunkiem że nie będę miał inne drogi wyzbycia się z rozkazów tejże kobiety. I nie chodzi tu jakiekolwiek głębsze przekonania ale o czyste fakty które ustanawiają predyspozycje psychiczne tych i inny pań! Uwielbiam kobiety, bardzo. Tak jak motocykle ;) Poważnie pisząc: szanuję kobiety, przepuszczam je i ustępuję im - pomimo tzw. „równouprawnienia" (zgodnie ze znaczeniem tego wyrazu powinienem traktować je jak równego mi faceta). Czy @Prawdo wiesz chociaż jak wyglądają egzaminy dla kobiet? Podsumuję krótko jedno z pierwszych zadań: im większe ma piersi tym mniej się wysili (uginanie ramion na ławce). Jest limit kobiet przyjęty przez WP - jako że nie został osiągnięty, są one brane bez większego wybrzydzania. Jest jeszcze może ktoś kto twierdzi że wróg otworzy drzwi dla takiej pani-żołnierza, aby sobie nie wybiła barku, a może nie rzuci w nią granatem? Być może potencjalni wrogowie mają też jakieś specjalne inne ułatwienia dla kobiet-żołnierzy, jakie mają nasi wojacy-w-garniturach? Co do „pokoju", to ja mam takowy, w domu, posiada on 4 ściany. Niestety, na świecie nie ma pokoju, i to że siedzicie sobie spokojnie pijąc kawę stukacie w klawiaturę nie znaczy że nasi ŻOŁNIERZE WP nie strzelają właśnie w obronie swojego życia w imieniu interesów społeczeństwa. (rozstrzyganie zasadności tychże działań zbrojnych polecam poświęcić inny wątek).
-
Krzysiu - ale się nakręciłeś ;) Chyba już powinieneś ściągać berecik bo gwarantuję, że nad Tobą jest jakaś kobieta dowódca. I gwarantuję też, że są kobiety w wojsku którym do pięt nie siegasz (to już zwykła statystyka). Rozumiem, że masz bojownicze nastawienie ale może powinieneś pomyśleć o jakiejś Legii Cudzoziemskiej (gwarancja, że będzie „gorąco i ciekawie"). Polska to mały kraj w cywilizowanej Europie - zastanów się. Pozdrawiam.
-
Faceta w wojsku nic ie zastapi, bo niektorych rzeczy kobieta nie wykona, Moze co najwyzej siedziec w sztabie jak ta pani ze zdjecia. Wiec prawda nie wkrecaj takich bzdur.
-
A co ja napisałem? "Każdy z nas ma pewne predyspozycje" - tzn, że każdy powinien robić swoje. Czytaj ze zrozumieniem :).
-
Popieram w 100% Krzyśka. Kobieta w wojsku - tylko w sztabie i to nie na każdym stanowisku. Przyjdzie taka pani do wojska, zajdzie w ciążę no a później chciałaby urlop wychowawczy, który jej nie przysługuje, a jak jakąś część urlopu wyprosi, to dalej blokuje etat prawdziwemu żołnierzowi zawodowemu. Na poligon nie jeździ bo ma małe dziecko i nie wolno jej nigdzie wysyłać, a tym samym ktoś musi wykonywać swoje obowiązki i jej. Jestem kobietą- nie feministką i nie „kura domową". Uważam, że są pewne zawody, które może wykonywać i kobieta i mężczyzna, ale z pełną świadomością, że będą traktowani IDENTYCZNIE - bez ulg dla kobiet, a pewnie te panie w wojsku chciałyby być traktowane wyjątkowo- ulgowo. Zreszta można wywnioskować to z wypowiedzi jednej z przedstawionych pań.
- 1
- 2