Bierzmowanie... czy casting

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wikary, ja nie chcę już spierać się z Kasią, zakopałam wojenny topór, ale myślę, że robi jeden błąd - nie dostrzega, że duchowość, indywidualizm i poszukiwanie Boga poza wykładnią kościoła należy traktować jako swego rodzaju prawo natury ludzkiej, „Szukajcie, a znajdziecie". W sąsiednim wątku Miś Koralgol pisze o tym prosto i prawdziwie - doświadczenie i przeżycie czegoś daje więcej niż prowadzenie na postronku. Miłego dnia wszystkim!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Agi Mój syn chodzi do Kościołau „Wojciecha „jest spoko i nie musiałam żadnej metryki wyciągac bo tu był chrzest i dalej twierdze że spokój mnie uratuje. Teraz Ty pisz któty to Kościół. Sama zaczełaś to dawaj.

  • Takie „zasady" panują w Sanktuarium Wniebowziecia Najswietszej Marii Panny i Św. Mikołaja, przy ul. Kościelnej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To już rozumiem te wszystkie negatywne komentarze na temat księdza przy temacie o tym że Santuarium nie dostało kasy na renowację. A kto z Was był dzisiaj na festynie? ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytam i własnym oczom nie wierze. Gdzie sie kończy normalność a zaczyna paranoja ze nie użyje sformułowania „idiotyzm". Zastanawia mnie czy to „Zarządzenie i Dyrektywa" zostało napisane przez jednego autora czy tez jest to praca zbiorowa Tych wszystkich księży z Bolesławieckiej Parafii którzy to nas uczą: tolerancji, szacunku i miłości do bliźniego ze nie wspomnę o zaufaniu i wierze w drugiego człowieka. No cóż ale ksiądz jest w stanie TYLKO wtedy uwierzyć młodemu człowiekowi gdy mu sprawdzi identyfikator. Z założenia tego idiotycznego „zarządzenia"nasze wszystkie dzieci to potencjalni oszuści i kłamcy. Gdyby autor widział coś innego w naszych pociechach NIGDY by nie miał potrzeby ich sprawdzać i kontrolować. A może by tak zamiast łamać sobie głowę wymyślać kolejne NAKAZY w jaki sposób sprawdzić i zmusić młodzież do uczestnictwa w przygotowaniach do tak ważnego sakramentu jakim jest bierzmowanie, zwyczajnie PRZYGOTOWAĆ sie do spotkania z dziećmi. Wiedzieć co im sie chce przekazać otoczyć ciepłem uśmiechem i zrozumieniem a gwarantuje ze na każde spotkanie z księdzem przyjdą wszyscy (no chyba ze ktoś będzie chory) ale za to jest kara; TRZY SPOWIEDZI W MIESIACU.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słyszałam, że niektóre dzieci celowo grzeszą, żeby się było z czego spowiadać :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No niestety, ale jak dla mnie, to kościół już dawno się zatracił w swojej misji. Z tego co wiem i zawsze mnie uczono, to kościół i księża byli dla ludzi, aby pomagać, wspierać itd. A teraz wszystko się kręci wokół kasy. Teraz byle przeszkoda lub problem staje się pretekstem do prywatnych wycieczek z ambon. Zapytam - co to ma wspólnego z wiarą? Nie idę do kościoła aby nasłuchać się o politykach czy innych tego typu kwestiach. Na dobrą sprawę, jak mawiała moja babcia (Pismo Święte z resztą też), to Bóg jest wszędzie, czyli równie dobrze pomodlić się mogę w domu. Wydaje mi się, że taka modlitwa w domu wypada nawet lepiej „w oczach Boga", niż ta zbiorowa „na pokaz". A ten przepych w kościołach, to czemu ma niby służyć - złocenia, witraże itd. Jaki to ma związek z wiarą? Tylko patrzeć jak zejdzie z tego świata aktualne pokolenie tzw. „mocherków" i kościół padnie. Młodzi już nie będą tak pakować w to pieniędzy, bo widzą co się dzieje. Wiecznie mało a w luksusach żyją, gdy nie jeden zwykły człowiek nie ma co do przysłowiowego gara włożyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Agi Wiesz przez Ciebie troche musiałam pomyśleć. U nas do bierzmowania prowadzi ksiądz wikariusz. Są książeczki gdzie wpisuje sie obecności. Młody ksiądz, ale jest za młodzieżą i jest lubiany przez nich. Jak masz problem to sie pofatyguj do nas i porozmawiaj nad zniana np Koscioła. Może Ci pomoże lub poustawia pewne rzeczy po co masz sie męczyć i zrażać własne dziecko. Przecież szkoda, a głupoty (księdza wazego) nie zmienisz. Pomyśl.

  • Do Anki. Tu nie chodzi o MÓJ PROBLEM, gdyż ja go nie mam - KOŚCIÓŁ jest jeden bez wzgledu na budynki. A podział na parafie ("przynależność") jest dla mnie absurdalny. Teoretycznie dziecko powinno mieć prawo do przyjęcia sakramentu w dowolnym kościele (oczywiście po odbyciu DUCHOWEGO przygotowania). Jendak jest inaczej, gdyz księża wydają ZEZWOLENIA (bądź też ich nie chcą wydać), aby było mozna przyjąć sakrament w innej parafii. Problem tkwi w mentalności ludzi reprezentujących ten KOŚCIÓŁ. Nie wątie w to, że są kapłani z powołnia, ale coraz częściej ujawniają się chciwi i podstępni „przebierańcy" których trzeba „ZDYSKWALIFIKOWAĆ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Agi Zejdź na ziemie, jaki dowolny kościół? Jaki wybór? Hehheh to tak jak by duży supermarket wysłał do konkurencji klienta który chciał dokonać zakupów. Przecież jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Ludzie to jest interes nie ma towaru, nie ma produkcji a jaka kasę sie robi. Sprzedaje sie coś czego nie ma, czego nie można obejrzeć, zapakować czy przymierzyć. Zero nakładu finansowego a jakie zyski. Ile zostaje w kieszenie to widać gołym okiem. Ponoć jest nas katolików ponad 90% i wszyscy dokładają do tego cegiełkę. Moze dożyjemy tych czasów jak w Niemczech gdzie sie dobrowolnie deklaruje społeczeństwo jakiego jest wyznania i płaci wtedy podatek kościelny (Kirchensteuer). Wtedy może dopiero jakość posługi kościelnej i jej normalność była by wyższa niż obecnie. Dziś tylko polega na zastraszaniu, szantażu i kontroli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miałem się nie odzywać ale nie daję rady! Jak bym komentował to by mi zabrakło miejsca na forum, ale nie. Dla tych co chcą się przekonać gdzie jest przekręt i interes polecam dziesięć przykazań w oryginale: 5 księga Mojżeszowa 5 rozdział od 6 wersetu do 22. Dla mnie to był szok życiowy i pokoleniowy w mojej rodzinie! A co do 300 tys na renowacje polecam księgę Jeremiasza 10 rozdz. Od 3 wersetu do 9 (KUPA ŚMIECHU? KOSZMAR! ). Skoro kościół opiera się na Słowie Bożym to czemu takie rzeczy robią? Pan Bóg nie ma karteczki na której jest napisane jakie wyznanie będzie zbawione jedyne, tylko ten u kogo Jezus mieszka w sercu, a kwity i zaświadczenia zdobyte za kasę nic nie pomogą. To jest potrzebne by wydusić od społeczeństwa fundusze na instytucji takiej jak pisał Obserwator rfm. Jak zaczniecie czytać sami Słowo Boże to zobaczycie ile kitu nakupiliśmy. Pozdrawiam zmęczonych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasia, witam tutaj. Piszesz o sprawie osobistych światopoglądow mogących prowadzić do głebokiego indywidualizmu i tworzonej w ten sposób własnej religii, która nie będzie już religią Kościoła. To jasne, ale jakie jest Twoje zdanie (czy też innych) na temat filozofii Richarda Rorty'ego - twórcy ironicznej kultury liberalnej. Probowalam wywołac ten wątek przy temacie Komunii Sw. Tam też pisałes o smierci Bog, być może i tez naszej formacji kulturowej. Ludzie chcą byc ujmowani we własnych kategoriach i chcą być przyjmowani takimi jakimi są (np. Moje pytania do Misia Kolargola zostały potraktowane jako atak na niego, choć wiemy, że atakiem nie były). Wg Rorty'ego nie odkrywamy, a tworzymy świat. Każdy może używać języka jakiego chce, tworzyć własny zbiór metafor i własne przekonania. Prawda nie jest wtedy już na zewnątrz nas jako ta Nadrzędna. Czy w tej sytuacji może zaistnieć sytuacja, ze Bóg nie będzie odkrywany, a tworzony przez człowieka? I w jakiej skali? Chyba tu (w skali) może być problem większy dla Kościoła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ji nie jestem Kasią tylko przypadkowym gościem na tym forum. Czytałem Kasię i misia takie filozofie! Że cho cho. Przecież temat wiary jest taki prosty, ale im większe zawiłości tym plebs bardziej ciemny. Kasiu i misiu (mam wrażenie ze to ta sama osoba) czyż nie oto chodzi? Robicie zamęt i odwracacie uwagę od tematu komunii. Ji nie wciągaj się w te durnoty filozofia to fajna sprawa a woda w mózgu to druga. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wierzący- sam czytajacy. Ja pytam Kasię o filozofię Rorty'ego i stanowisko wobec tej filozofii Kościoła, jeśli w ogóle istnieje to stanowisko. Ale zakładam, że może istnieć. Czy mam rozumieć, ze też tworzysz własny swiat poprzez własny język i zachęcasz mnie poprzez to do słuchania Ciebie dając mi wskazówki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jj Ty wiesz co mówisz? Czy mówisz co wiesz?