Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec". Dla mnie jest dziwne, że to przeszło tak zupełnie bez echa. Owszem, jest galeia zdjęc, ale cos poza tym?
Specjaliści od marketingu: glinoludy wzbudzają kontrowersje
Dyskusja dla wiadomości: Specjaliści od marketingu: glinoludy wzbudzają kontrowersje.
-
-
Text był dla glinoluda. Pomalowane byłyście pięknie, sztuka „w ciele".
-
Ja nie byłam pomalowana, ale widziałam, i bardzo mi się podobało. No i związek z miastem i przekaz jednoznaczny. Mam wrażenie że przy całym zachwycie dla Glinoludów inna inicjatywa przechodzi bez echa. A może warto to połączyć. I żeby nie było - nie jestem przeciwniczką Glinoludów, chodzi mi o zauważenie innych ciekawych pomysłów.
-
W ceramice nie ma krzykaczy takich jak w glinie. Pokora wygra z czasem.
-
:).
-
Rineo. Odpowiem na Twoje pytanie pełnymi cytatami: "Jak chcesz więc wychowywać młodzież nie dając przykładu? ". Moja odpowiedź - „Wychowanie dobre (zresztą) nie polega tylko na wysmarowaniu się gliną :) „. - (dodane teraz - bo tak jest) Dodałem po ponagleniu: Moja odpowiedź -"Wychowuję i to b. Dobrze - nie bój :) Ale na podstawie wartości podstawowych a nie na fanaberiach i podkopywaniu zasad. „. - (dodane teraz - bo tak jest) Chwilę później napisałem-. "Daję przykład (skoro tak bardzo zależy na takiej odpowiedzi) codziennie. Moje dziecko wie, że pasje to coś czego nie może stłamsić szkoła ani społeczeństwo. Wie, że własne zdanie jest bardzo ważne ale trzeba je modyfikować (nie chodzi o superego), wie i będzie wiedzieć coraz więcej bo nie hamuję mu rozwoju poprzez zadufanych w swoim sosie delikwentów (jeśi wiesz o kim mowa). Po prostu takie jest prawo natury. " - (dodane teraz - bo tak robię) "Przeciwny jestem temu co próbujecie wyciągnąć na barkach tej imprezy. „. Cały cytat - „Cały czas muszę udawadniać, „że nie jestem wielbłądem" - powtarzam, nie jestem przeciwnikiem Waszej idei. (Już pisałem powiedzenie - kłamstwo powiedziane 100 razy staje się prawdą) - to Wy uważacie, że jestem przeciwnikiem a ja nawet jestem za. Przeciwny jestem temu co próbujecie wyciągnąć na barkach tej imprezy. To jest zasadnicza różnica. " PS. Wczorajszy dzień był „niedzi (e) ałający :) Myślę, że wyczerpałem Twą wątpliwość. A „ceramika" była ślicznie pomalowana w korowodzie ;).
-
Prawdo, chciałabym dostąpić zaszczytu przeczytania twoich odpowiedzi też na moje pytania. I mam nadzieję, że będą one bardziej treściwe, niż odpowiedzi na pytania Rineo.
-
Prawda nie odpowiada na pytania Radka tylko moje- ale chyba jej się w poniedziałęk włączyło „w kółko gadanie". Ad. Zakładów Ceramicznych-paradę organizowało miasto- wydział promocji pewnie nad tym sprawuje pieczę albo BOK, nie wiem. W zeszłym roku też Glinoludy szły, ale nie wiem dlaczego w tym roku nie zostały zaproszone na główną paradę wcale i stąd zamiast w czwartek dopiero wsobotę się malowaliśmy. Rok temu Prezydent Roman i pani Zbroja nie poczekali nawet aż cała parada dojdzie pod scenę i. Zakończono przemówienia. Sądzę, że jeżeli to była prezentacja Waszego zakładu pracy do do szefa trzeba pójść i powiedzieć mu, aby skontaktował się z Bogdanem Nowakiem, bo jego najłatwiej chyba znaleźć, bo jak my pytamy o jakieś kwestie przy organizacji to zwykle w Piwnicy Paryskiej ktoś udziela informacji. A wtedy za rok pewnie pójdziemy razem. Tylko to jest stowarzyszenie Ceramika i Turystyka, aż dziwne, ze Twój szef jeszcze o tym nie słyszał, bo inne ceramiki { Paweł Zwierz] biorą czynny udział we współnych działąniach, np. w zeszłym roku. Najlepeij jednak skontaktować sie z Bogdanem, my promujemy Gliniadę i zawsze mozecie przecież do nas dołączyć do parady i prac organizacyjnych. Im więcej rąk tym lepszy efekt.2008-09-22, 12:56Ad. Promocji Bolesławca to zawsze jest kojarzona z ceramiką - byliście na targach w Berlinie, tam gdzie Glinoludyy promowały Bolesławiec? Pewnie za rok przed Gliniadą tam najłatwiej będzie o wspólne działania. W tym roku były 3 autokary umalowanych ludzi, ajk Wy jeszcze swój autobus póścicie będzie super, Aksel, czy Axel zwiazany z Piwnicą Paryską w Berlinie właśnie umalował się gliną i cały wystempelkował-fajny efekt, naprawdę warto to kontynuowac.
-
Glinoludzie, nie jestem pracownikiem ZC Bolesławiec, więc do szefa nie mogę się zwrócić. Jestem zwykłym zjadaczem chleba, który zauważył, że inicjatywa dziewczyn z ZC przeszła zupełnie niezauważalnie. Nie wiem, kto wpadł na pomysł, kto się tym zajmował, czy same dziewczyny, czy urząd miasta jak Ty piszesz, to chyba nie ma też większego znaczenia, ważne chyba, żeby to podchwycić i kontynuować, wnieść się troszke ponad zachwyt nad Glinoludami i zauważyć czyjąś ciekawą inicjatywę, sam przecież do tego nawołujesz. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziecie wspólnie paradować podczas obchodów święta ceramiki i będzie Was wszystkich razem widziała cała Polska, a także cały świat. :).
-
Kamilak z Glinoludem :) - nie odpowiadam na pytania retoryczne :) A co będzie - pożyjemy, zobaczymy ;).
-
I własnie Ty swoim postem dajesz wyraz temu, ze Ciebie akcja dziewczyn zainteresowała. Ja nie jestm pracownikiem Piwnicy Parsykiej tylko zwykłym zjadaczem chleba i nie mam oporów pójścia do pana Nowaka i powiedzenia mu, że coś mi się podoba lub nie. Ogólnie napisze „Nowak" promowal akcje, namawiał malujcie sie gliną, a do fotografów: fotografujcie; aby coś zosatło zauważone trzeba temu pomóc. Forum jest takim miejscem, pewnie jak mas ztrochę fotografii wrzuć na org... z podpisem. Trzeba przezd impreza i po imprezie informować. Z tego co wiem miasto też nadaje nagrody za promocję więc pewnie inicjatywa dziewczyn zostanie przez wydział promocji i Prezydenta zauważona. Glinoludy nie zostały zaproszone na Paradę otwarcia BŚC więc nie wiem dlaczego nic się o niej nie mówi i dlaczego miasto nie podchwyciło tej akcji? Może to trzeba wcześniej uzgadniać? No nie wiem. Ale trzeba na forum o sobie pisac i o tym co nam się podoba, a faktycznie nikt tu chyba o trj akcji nie wspomniał, ale moze dlatego, ze to temat o Glinoludach i nikt się nowego wątku nie spodziewa.
-
Ale się uśmiałam! Retoryczne? Cytuję: "Może inaczej: wypunktuj proszę, CO „próbujemy wyciągnąć na barkach tej imprezy". Bo jak dotąd, to wyrażasz w swoich postach tylko jakieś niewyraźne podejrzenia, sugestie, które mają rzucić cień na imprezę albo na tworzących ją ludzi. Taki dym, mgła, która ma zdezorientować, pozostawić wrażenie nieuczciwości. Proszę może o konkrety - kto to robi, jakim działaniem, w jaki sposób, jakie są skutki. I nie pisz mi proszę, że już o tym pisałeś. W twoich dotychczasowych postach nie ma żadnych konkretów ("a ta woda, te słowa, cóż mogą, mogą, książę"). Oprócz tego, że zacząłeś przyznawać, że jesteś „za" - przyjacielu Gliniady :-) „. Myślę, że po tym łomocie, jaki twoje wypowiedzi dostały na forum, zostało ci już tylko zachowawcze „pożyjemy, zobaczymy". Odwołam to, jeśli odpowiesz rzeczowo na moje konkretne pytanie :-).2008-09-22, 13:24A dziewczyny z zakładów ceramicznych były pomalowane przepięknie. W Berlinie na Karnawale kultur też była ostempelkowana dziewczyna. Była umowalowana w glinie, a na to były stempelki. A dziewczyny z ZC były bardziej kobaltowe. Też ładnie. Myslę, że warto by się dogadać na następny raz.
-
Ad. Aktywnej na forum Prawdy nie rozumiem dlaczego sama np. nie napisała postu: piękny korowód pozmalowanyc pracowników Zakłądów Ceramicznych - wtedy uwierzę, że coś się Prawdzie podobało i sama z siebie potrafiła to okazać napisaniem dobrego posta. Ps. O X: czyja to była inicjatywa z malowaniem w Zakłądach? Parcownicy? Szef? Kto jest organizatorem i kto tę farbę orgazizował niebieską [ śliczną ] zresztą - nam się kleksy rok temu porobiły podczas stempelkowania Glinoludów farbą i niełądnie wyglądało, a tu super.2008-09-22, 13:27Jakby ktoś znał te dziewczyny-to kontakt mile widziany. Z góry dzięki X. Jest pół roku czasu, na nowe przygotowanie akcji Glinoludy 2009.
-
19 tego o 19: 40 - mój post - przeczytaj uważnie :).
-
A odpowiedź na moje pytanie, Prawdo?