Triumfie drogi przyjacielu nie jestem zonaty nie mam zony ani dzieci oczywiscie mam takie marzenie i wiem ze sie spelni jesli chodzi o moja atrakcyjnosc to nie mam powodow do narzekania nigdy nie mialem poprostu szanuje kobiece uczucia, potrzeby najwidoczniej ty nie potrafisz a co najlepsze nigdy nie bedziesz potrafic. Dlaczego? Otoz odpowiedz est tylko jedna nie myslisz glowa lecz tym co posiadasz miedzy nogami a jaja to Twoje oczy naprawde szkoda mi takich modeli jak Ty ale zycze powodzenia w zyciu mam nadzieje ze nie zostaniesz na stare lata z rachunkami za alimenty :) ozdro!2009-04-05, 09:47Dziekuje za poparcie mojej mysli wszystkim ktorzy mysla podobnie :) tych co nie to olewam :) ozdrawiam!
Kobiecy orgazm (The Female Orgasm)
-
-
Gregorze - jesteś w błędzie. Moja doświadczenie życiowe wypełniło by pewno kilka istnień Twojego pokroju. Z natury piszę o faktach. To bardzo proste i nie warto tego komplikować ;).
-
Triumfie... a co jest złego w przynoszeniu kapciuszków? I życiu tak jak się powinno żyć... Gregor przynajmniej mysli realnie... czyli głowa, a nie przysłowiowym "Wackiem"... dla kobiety sex znaczy czułość, bliskość i zrozumienie... a nie tylko wsadzic i wyciągnąć... wybacz ale nie chciałabym spotkać takiego faceta jak Ty... podchodzisz do tego zbyt rzeczowo... sex dla samego sexu nic nie znaczy... pozdrowionka dla Gregora :D.
-
Monisiu - czasami czytaj ze zrozumieniem a nie swoje myśli :)
Facet też potrzebuje spełnienia a to wymaga kompromisów. -
Trumfie, ja Ci powiem. One chcą wszystko od partnera, ale żeby dać coś od siebie to już nie wchodzi w grę ;-) A czytanie ze zrozumieniem to inna bajka ;-).
-
Toć wiem, że najbardziej "romantyczny" kochanek powinien mieć swoje miejsce ale jak ktoś lubi gdy leży w szafce i ma baterie (czyt. Nie ma swego zdania lub inaczej ma spełniać zachcianki) to jego/jej wybór ;).
-
Oh... Panowie jeśli dla Was ten na barerie to tylko dla zdesperowanych to się mylicie czasem to urozmaicenie dla związku :) asi a czy ja coś pisałam na temat brania a nie dawania czegos od siebie? Nie sądzę... przykro mi jesli miałeś taką partnerkę :(.
-
Monisa urozmaiceniem jest wibrator? ;-)
No nie przesadzaj ;-)
Taniej wyjdzie zakup "ogórka" do tego typu zabaw ;-). -
Mało wiesz o życiu? Lub urozmaiceniu? :) o sex shopów nie zagladasz... no trudno. Są ludzie i ludzie... oczywiście możemy mieć całkiem inne poglady jesli chodzi o urozmaicenia życia seksualnego... skoro juz o to chodzi...
-
Monisa to napisz kilka słów o Twoim urozmaiceniu, chętnie poczytamy ;-).
-
Ja nie wchodzę z buciorami w cudze życie seksualne... nie wystarczy że napisałam już wystarczająco dużo? :) aj im palec wezmą cała rękę :) hh faceci...
-
Sama się chwalisz, że odwiedzasz sexshopy i używasz wibratora, więc możesz dokończyć... :-) I tak jesteś tylko nickiem z tyldą, którego nikt nie zna ;-).
-
Ja nic podobnego nie napisałam, że uzywam wibratora tylko stwierdziłam że to urozmaicenie dla związków. :) ie mam się czego wstydzić chodząc do sexshopów. Sklep jak każdy inny :-).
-
Ale tylko oglądasz? Czy robisz w nim czasami zakupy? ;-)
Bo z tego co się orientuję ostatnio na topie są "kulki rozkoszy" ;-). -
A widzisz więcej orientujesz się ode mnie :-) zy robię zakupy? Odpowiedz sobie na to pytanie jak chcesz :).