Bardzo mi szkoda tego dziecka, bez względu na to, czyja była wina. A do wszystkich "wygarniających" komu się tylko da i za co się da: marzy mi się taka rzeczywistość, w której każdy uczestnik jakiegokolwiek forum, zanim się wypowie z jakąkolwiek pretensją, sprawdzi, kto za co odpowiada zgodnie z obowiązującym prawem. Niestety wymaga to trochę czasu i umiejętności czytania. A tymczasem "pisarzy" u nas dostatek. Pozdrawiam wszystkich czytających i myślących, a chłopcu życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Kierowca potrącił dziecko na przejściu przy szkole
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca potrącił dziecko na przejściu przy szkole.
-
-
A była inicjatywa zmiany ruchu w tym rejonie, samochody stoją tak iż przejść nie można na pasach lub jeden za drugim z dwóch stron. Jadąc autem niem kierowca żadnej szansy reakcji gdy pieszy wychla się aby zerknąć na drogę czy można przejść. Wracaj do zdrowia dzieciaczku.
-
W końcu dzieciaka potrąciło i może zrozumie, że nie wolno wychodzić na jezdnię bez upewnienia się, że nic nie jedzie. Następnym razem popatrzy 10 razy zanim wyjdzie na ulice. Głupie dzieciaki, zawsze biegają po tej ulicy jakby to był plac zabaw...
-
Po pani wypowiedzi wnioskuję że jest pani niepoważna. Sądzę, że nie jest pani matką.
-
Pani ewo pani jest głupia.
-
Popieram kierowce, a z drugiej strony mamy na drogach plage niedouczonych kierowców, to jest prawdziwa plaga, nie uzywaja kierunków, nie myślą wogule, pracuje jako kierowca w bc i widze codziennie takich niedouczonych co sobie prawko kupili, tragedia! Ludzie z powrotem na kursy, bo to jest przegiecie. Nie potrafia sie ustawiac skrecajac w lewo, czy w prawo, mozna by wymieniac miliony przykładów, naprawde... to trzeba tępic, to samo anemicy, ich tez jest pełno... czasami mam dosc, rece opadaja...