Straż miejska obserwóje gdzie jakie psy seają i gdzie sie wałensają co ich obchodzą dzieci dlanich liczy sie wlepienie mandatu za złe parkowanie.
Kierowca potrącił dziecko na przejściu przy szkole
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca potrącił dziecko na przejściu przy szkole.
-
-
Nie no straż miejska teraz występuje w TV i pokazują się z dobrej strony jak człowieczka z altany wyprowadzają. A co do mandatów za złe parkowanie to już im sie niechce z samochodów wychodzić jak bym zdjęć narobił to byś ze 2 tygodnie oglądał nic ich nie rusza.
-
A gdzie była Policja? Pisać głupoty co niektórzy potrafią, a Ty "obserwator" to lepiej sie rozglądaj po mieście bo widzisz tylko to co chcesz widzieć. Poczytajcie sobie ustawę o strażach miejskich to bedziecie wiedzieć od czego są, najlepiej pisac głupoty i nie mieć odpowiedniej wiedzy, żal mi takich ludzi. Zgadzam się z "kierowcą" pieszy to jak mówią w przenośni "święta krowa" na niego trzeba uważać, przewidywać to nie pieszy a kierowca ma broń w ręku dla mnie auto to broń, pieszy w spotkaniu z autem nie ma szans.
-
A gdzie Wy byliście? No pytam gdzie?
-
Nie dyskutujmy, po prostu wybierzmy najlepszą opcję... zamknięcie szkoły! I już!2009-02-04, 05:32... a wina jest po stronie dorosłych: 01. Czy widzieliście funkcjonariuszy policji działających w ramach prewencji i uczących dzieci zachowania na przejściach na pieszych? (bo co jasia nauczysz, to przecież jan będzie umiał)... że o rodzicach nie wspomnę. Chociaż myślę, że pan w mundurze dla pierwszoklasisty byłby lepszym autorytetem. 02. Czy widzieliście w okolicach którejkolwiek ze szkół w godzinach od 7. 30 do 8. 00 (dzień szkolny, największy ruch) patrol, który działałby "ostudzająco" na bezmyślych kierowców, jadących w pobliżu szkół z szybkością przekraczającą 30 km/h? 03. A czy sami, jadąc samochodem, zwalniacie przy szkołach; przewidując, że te dzieci są szalone w swoich zabawach i może się wszystko zdarzyć? 04. A czy widząc osoby przy przejściu dla pieszych, zatrzymujecie się, aby bezpiecznie mogły przejść na drugą stronę (a przecież jutro, to ty możesz być tym denerwującym się na "beznadziejnych" kierowców pieszym albo rodzicem wysyłającym swoje dziecko do szkoły po drugiej stronie ulicy). ... dlatego nie obwiniajcie małego dziecka... to my ponosimy winę!
-
Dzieciak to dzieciak żadne napomnienia i nauki nie gwarantuja, że bedzie zachowywał sie układnie i grzecznie przestrzegał np. Przepisów-takie jego prawo. Prawo dorosłych to w miarę mozliwości zabezpieczyć dzieciaka przed nawet nim samym. Widziłem w innych krajach (a nawet u nas) dyżyrujacych przy przejściach rodziców, ubranych w odblaskowe narzuty z ogromnym znakiem STOP przeprowadzających dzieciaki. Nie winić tu policji i tej calej Straży jeżeli sami rodzice nic nie robią, a kierowcy nie zawsze są zorientowani, że tam akurat jest szkoła.
-
Rozwiązaniem byłyby progi zwalniające co 30 m w okolicy szkół - wtedy na pewno każdy samochód by wyhamował.
-
"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień" Jn 8: 7 (BT).
-
Do mnie to mówisz?
-
A czy tylko jedna szkoła jest w mieście? Dlaczego akurat dzieci ze szkoły nr 4 sa przeprowadzane przez Straż Miejską? Co to za przywileje? Moje dzieci uczęszczają do szkoły przy bardziej ruchliwej ulicy i nikt im nie pomaga w przejściu przez jezdnie.
-
Z tym przeprowadzaniem dzieci przez strażników, to świadkowie trochę przedobrzyli. Fakt jednak, że zazwyczaj w okolicy szkoły są strażnicy. A i jeszcze jedno, co roku do szkół chodzą na zajęcia i strażnicy, i policjanci, niestety teoria teorią, a w praktyce wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że to nic poważnego i chlopiec wkrótce wróci do kolegów. Zdrówka Mały życzę.
-
Chodzę tamtędy codziennie i nigdy nie widziałam, by SM przeprowadzała dzieci przez jezdnię. Stoją i obserwują kierowców, szczególnie miejsce zatrzymania. Zdrówka chłopcu życzę. Ma złamaną nogę, tak?
-
A ja mam pytanie o inne troche dotyczace Strazy Miejskiej lub Policji. Kto jest odpowiedzialny za dopilnowanie wlascicieli psow. Normalnie przejsc niemozna bo pieski chodniki fajdaja.
-
SM w mieście to jest aż za dużo. A gdzie nasza szanowna policja?2009-02-04, 20:09Straż to nie niańki. Czasem dzieci są zwyczajnie za szybkie. Podobnie kierowcy.
-
No tak te dwie osoby martwe na Opitza to pewnie też przez to że nie było Straży Miejskiej? Ludzie czy naprawdę wszystko co się wydarzy musi wiązać się z SM i Policją! A gdzie rodzic? A gdzie szkoła? A gdzie ludzie interwencyjni do przeropowadzania dzieci? A gdzie ksiądz? Itp. itd. Nie szukajmy teraz winnych tylko zastanówmy się jak zapobiec takim przykrym zdarzeniom.