Z zewnątrz, przez co tracą wszystko ->na co pracowali prze lata i wszystko zwykle się kończy rozwodem. Co napędza mężczyzn do zdrady?
Dlaczego mężczyźni dają się manipulować kobietom
-
-
Dr. Hannibal Lecter powiedziałby zapewne,że chodzi o ciekawość i chęć spróbowania świeżego mięska :-)Ale coś w tym jest.Może to naprawdę chodzi o zapachy i feromony oraz walory smakowe:-)Podobnie jak z potrawami i kucharkami.Przeważnie z grubsza orientujemy sie jak smakuja" dania " ,ale od każdej kucharki - inaczej .....
-
A ja myślę, że problem leży w genach ;-)
Z tym się rodzi albo nie ;-) Ale to jest wyłącznie moje zdanie Satyrze :-). -
W domu wałkujemy ten temat od ponad tygodnia.Asumpt do razważan dał oczywiście nasz były premier - człek do niedawna nawet Prawy i Sprawiedliwy o rodowodzie ZChNowskim - były ministrant zresztą- Kaziu Marcinkiewicz.Sytuacja w domu przypomina stan równowagi zimnowojennej z czasów gdy Rosja z Ameryką szczuły się głowicami atomowymi :-)Straszę Panią Twadrowską ,że jak tylko skończę spłacać kredyt hipoteczny, odmłodzę sobie rocznik oblubienicy by pasował do pozycji zawodowej , kupię czerwony sportowy samochód i zacznę się myć :-)Pani Twardowska przekomarza się pieszczotliwie - mój ty Żuczku Gnojarku - wrócisz do mnie prędzej niż myślisz z tym swoim powdiniętym krótkim ogonkiem, bo nie będzie miał Ci kto pampersa zmienić...:-)Jak widzisz Masi - wszyscy mają silne argumenty.Sądzę więc ,że w najbliższym czasie z tematyką zdrady, nie będziemy musieli mierzyć się w realu :-)
-
Jaki bliski mi temat ;-) Cóż, po prostu samo życie :-).
-
Masi, co Ty wiecznie z tymi genami? ;) Słowo manipulacja w tytule to chyba lekka przesada. Jeżeli mężczyzna chce zdradzić to zrobi to i wtedy nie ma mowy o żadnej manipulacji ze strony kobiety, a jeśli mężczyzna mówi zdecydowanie "nie", To kobieta może cudować a i tak z tego nic nie będzie. Temat zdrady dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Wszyscy jesteśmy tylko ludzmi, popełniamy błędy, ważne jest aby wyciągnąć wnioski i więcej tego nie robić. Znam małżeństwo (znajomi rodziców) gdzie zdrada pojawiła się po 15-20 latach pożycia małżeńskiego, był to jednorazowy wyskok ze strony mężczyzny i więcej tego nie zrobił, żałował, prosił o wybaczenie. Małżonka mu wybaczyła i do tego tematu już nie wracają. Oczywiście jest grupa mężczyzn i kobiet którzy zdradzają notorycznie i wtedy zgodzę się z Tobą, że może to być kwestia genów, bo np. rodzice robili to samo, ale nie możemy uogólniać. Często jest to jednorazowa przygoda. Dużo prawdy jest w tym co napisał Satyr, a ja dołożyłabym do tego jeszcze fantazje seksualne. Często Panowie mają ochotę na jakies zmiany w sypialni a Panie nie zawsze godzą się na wprowadzanie zmian. Stąd mężczyzni szukają przygód z inną partnerką, aby spełnić swoje fantazje seksualne, takie jest moje zdanie.
-
Kobieta "manipuluje" tak czy siak ;-)
"Manipulacja" nie musi kojarzyć się zaraz z czymś złym Tygrysku ;-)
Facet również manipuluje, więc strony się uzupełniają ;-)
A jeżeli chodzi "o zdradę" to wiadome jest, że albo się z tym rodzi albo nie ;-)
Po prostu zależy wszystko od zasad, którymi się kierujemy od urodzenia :p
Więc każdy z osobna wie, na czym mu tak naprawdę zależy... ;-). -
Masi ja już nie raz słyszałam od mężczyzn, że nigdy nie zdradzą, bo mają swoje zasady, od kobiet zresztą też. Niestety życie płata nam różne figle ;) nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć i kontrolować. Nie zgodzę się z Tobą, że albo ktoś się z tym rodzi, albo nie. Przez całe życie się zmieniamy, doświadczamy różnych rzeczy, popełniamy błędy, bo na błędach się uczymy i wyciągamy wnioski. Dlatego uważam, że zdrada może sie przytrafić każdemu z Nas, ważne jest tylko, czy będzie to nauczką dla Nas na przyszłość, żeby nie pakować się w takie historie i zastanowić się co jest dla nas najważniejsze :).2009-03-16, 13:03Więc może zamiast słowa "manipulacja", powinno się pojawić słowo "prowokacja" i wtedy się zgodzę, że kobiety często prowokują mężczyzn żeby osiągnąć swój cel, zdobyć mężczyznę ;).
-
Tygrysku więc poznałaś pierwszy przypadek i nie musisz się zgadzać. Zgadzam się, życie płata rózne "figle". Zmieniamy się przez całe życie i doświadczamy różnych "smaków" z tym związanych ;-) Ale jedni potrafią je odróżnić, inni nie ;-)
Ps Manipulacja i prowokacja dotyczy obojga płci ;-). -
myślę,że jeśli chodzi o zdradę - to jest to impuls, którego czasem nie da się kontrolować, i nikt nie powie mi - że nigdy przenigdy, bo tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, tak samo jak i tego- kogo będziemy darzyć uczuciami.
-
Hm... trzeba się zapytać "impulsowiczów" dlaczego tak robią a nie inaczej ;-) Ciekawi mnie jak taka osoba może patrzeć sobie w twarz ;-)
Pewnie tłumaczy sobie, że jest tylko "zwierzęciem", które czasami nie myśli i daje się ponieść "nagiemu instynktowi" burząc przy tym wszystko co budowała... ;-). -
to ja ci powiem jak czuje się impuslowicz - ma to na sumieniu i o tym nie zapomina oraz ciągle zastanawia się nad jednym - zawsze mówił o tym,że nigdy nikogo nie zdradzi i pyta się sam siebie- jak do tego doszło? kiedy się to stało? a następnie boi się, by przypadkiem się to nie powtórzyło kiedyś. Czymś zupełnie innym jest notoryczne zdradzanie kogoś z premedytacją, a czym innym pojedyncze "danie plamy". I choć wszyscy mają awersję do zdrady, każdemu w mniejszym lub większym stopniu się ona przytrafi.
-
Nie sądzę Adamie, że po jednym wyskoku tacy ludzie zaprzestają... ;-).
-
cóż, a to już ich problem, natomiast nie sądzę,że żyjemu w kraju świętych wiernych, raczej bym powiedział....świętoszków.
-
Adamie, tu nie ma nic wspólnego tzw. "świętość" i "wierność" ;-) Wszystko zależy od człowieka... ;-) Nikt i nic nie jest w stanie tego zmienić. Ale ludzie sa różni, jedni bardziej podatni, inni nie ;-) Jedni sugerują się zdaniem innych, inni mają własne. Człowiek uczy się całe życie i potrafi odróżnić co jest dobre a co złe. Wyciągając przy tym wnioski, które dla każdej osoby mogą być mniejszym, bądź większym priorytetem w swoim życiu ;-) Temat rzeka... ;-).