Kim jest Adrian? Reportaż o młodym celebrycie i znanym proboszczu z Bazyliki Maryjnej

Dyskusja dla wiadomości: Kim jest Adrian? Reportaż o młodym celebrycie i znanym proboszczu z Bazyliki Maryjnej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grzegorz S. Wafel po fachu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grzegorz S. Wafel po fachu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ejpmXD) napisał(a):

    Ale istotne walczą o tolerancję, pograzyliscie się maks

    Pokaż cytat

    a co walka z hipokryzją kleru ma wspólnego z tolerancją, jak chcesz walczyć o tolerancję dla hipokryzji, nikt ci nie broni i powodzenia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AN01qz) napisał(a):

    Kiedy następny raz zorganizujecie paradę równości w Bolesławcu przypomnę wam jak potraktowaliście Adriana. Jak potraktowaliście tego człowieka nagranego podstępnie w samochodzie. Słyszałem od kilku chłopaków z Bolesławca, że boją się czy Pan redaktor ich też nie nagrał, czy nie wykorzysta screenów rozmów z nimi. I nie są to księża.

    Pokaż cytat

    a ja słyszałem od kilku chłopaków z Bolesławca, że super robota, trzeba pokazać całą tę obłudę która z plebanii oplata całe miasto i je niszczy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Choć nie przepadam za tym księdzem, to tu może powalczyć o grube pieniądze w sądzie za te insynuacje. Zero konkretów, mnóstwo domysłów. Dobry adwokat wyciśnie jak cytrynę.

    Pokaż cytat

    jasne, w Polsce przecież księża wygrali już miliony spraw za opisanie ich obłudy, pchają się do sądów drzwiami i oknami po miliony, bo właściwie tylko na tym im zależy. dla nich liczy się wyłącznie kasa, złote a skromne.

    ale ani jeden nie jest w stanie stanąć i powiedzieć zgrzeszyłem, źle zrobiłem, o nie, oni do błędów się nigdy nie przyznają

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    coś musi być na rzeczy jak sam ksiądz złozył rezygnacje.... nie ma dymu bez ognia.... także wg mnie jest coś na rzeczy.....teraz sobie na urlopik pójdzie i ameryka .... kaska z nieba spada...a normalnie człowiek zapierdala na drobne 3 tys cały mc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (evctH7) napisał(a):

    jasne, w Polsce przecież księża wygrali już miliony spraw za opisanie ich obłudy, pchają się do sądów drzwiami i oknami po miliony, bo właściwie tylko na tym im zależy. dla nich liczy się wyłącznie kasa, złote a skromne.

    ale ani jeden nie jest w stanie stanąć i powiedzieć zgrzeszyłem, źle zrobiłem, o nie, oni do błędów się nigdy nie przyznają

    Pokaż cytat

    Nie wygrywali, bo byli napiętnowani za przestępstwa. A w tym przypadku żadnego przestępstwa nie było. Sprawa ma wyniar moralny a nie karny. A nawet w przypadkach księży, którzy popełnili przestępstwa i media się nimi zainteresowały, ich wizerunek i dane nie były upubliczniane. Udowodnisz, że ksiądz uprawiał seks? A nawet jeśli uprawiał to co? Najwyżej zgrzeszył, jest obłudnikiem i tyle. Nie jest przestępcą. Myślę, że księdza stać na dobrego adwokata i myślę, że nie odpuści. I dobrze zrobi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AN01Dc) napisał(a):

    Jakim trzeba być ograniczonym człowiekiem, żeby nie zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, o sam sens reportażu. Nikt nikogo nie piętnuje za to ze jest gejem ! Ksiądz, który dzieli ludzi, traktuje ich jak zero, grzmi z ambony na osoby LGBT, sam okazuje się gejem. I przestańcie chrzanić, ze wolno mu siedzieć z chłoptasiem w jacuzzi, płacić za Diory inne chanele. Bo to jest conajmniej niestosowne do pełnionej funkcji, mówiąc prościej - nie przystoi.
    Księdza obowiązuje celibat w każdą stronę. A kuria która pozwala na ten proceder, udaje że nic się nie dzieje. Jak zawsze zresztą. Nie ma tematu.
    Jeśli nawet nic ich nie łączy, powinna już dawno być stanowcza relacja. Żeby właśnie uniknąć takich sytuacji. Bo ksiądz ma służyć jako przykład moralności.

    Pokaż cytat

    Dobrze. Ksiądz padł ofiarą własnej hipokryzji. Ale jego chłopak nie jest księdzem, nie obowiązuje go celibat. Na nikogo nie grzmiał z ambony. Czy nie on nie ma prawa do prywatności?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (dU2ckd) napisał(a):

    Dobrze. Ksiądz padł ofiarą własnej hipokryzji. Ale jego chłopak nie jest księdzem, nie obowiązuje go celibat. Na nikogo nie grzmiał z ambony. Czy nie on nie ma prawa do prywatności?

    Pokaż cytat

    Tak wygląda tolerancja w wykonaniu gejów... Usta pełne frazesów tak samo jak u księży. A jeśli przychodzi do czynów to można zniszczyć innego geja dla własnej korzyści.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Choć nie przepadam za tym księdzem, to tu może powalczyć o grube pieniądze w sądzie za te insynuacje. Zero konkretów, mnóstwo domysłów. Dobry adwokat wyciśnie jak cytrynę.

    Pokaż cytat

    Masz rację , ja z zimną krwią bym to zrobiła gdyby to chodziło o mojego syna

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Jest grubo.
    Szacun dla Istotne.pl za kawał dobrej roboty.
    No to ci z pierwszych ławek i czytający czytania na mszy mają już kupy w majtkach...

    Pokaż cytat

    Pewnie nie tylko kupy mają w tych majtkach..brawo, Redakcja

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja jestem ciekawy jak tam atmosfera u kolegów z ratusza... :)? Czekam na kolejne odcinki i wątki związane z bolesławiecką kliką.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qnO8Z) napisał(a):

    Uwaga Węgliniec !!! Wypalonemu zawodowo Jarosiewiczowi u was na nowo zapłonie konar :⁠-⁠):⁠-⁠):⁠-⁠)

    Pokaż cytat

    Już chodzą słuchy z Węglińca, że księżulek lekko mieć nie będzie. Ludzie tam są wkur....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Choć nie przepadam za tym księdzem, to tu może powalczyć o grube pieniądze w sądzie za te insynuacje. Zero konkretów, mnóstwo domysłów. Dobry adwokat wyciśnie jak cytrynę.

    Pokaż cytat

    A niech idzie. Pewnie redakcja zostawiła sobie coś dla Sądu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (dU2ckd) napisał(a):

    Dobrze. Ksiądz padł ofiarą własnej hipokryzji. Ale jego chłopak nie jest księdzem, nie obowiązuje go celibat. Na nikogo nie grzmiał z ambony. Czy nie on nie ma prawa do prywatności?

    Pokaż cytat

    Jakiej prywatności ? Przecież ten chłopak publikował swój wizerunek gdzie tylko się da, wcale nie kryjąc gdzie filmiki były nagrywane.