Rózia, pewnie tyłek do tej pory piecze nie? ;-)
Ach te "narty" ;-).
Fala rozwodów
-
-
Nim by mnie zapiekło to Tobie świeciłby jak latarnia morska ;-) Pozdrawiam, nie mam czasu, pa.
-
Szkoda, że nie masz, nawet nie wiesz jak cierpię z tego powodu ;-)
Ps Już nie wspomnę o tęsknocie ;-). -
Różo - dziękuję ci za maila, Szwajcaria była boska w tym roku!! jeszcze mam zakwasy po tych szusach:D
-
Adamie, kobiety niech się cieszą, że Pan Bóg im liczników nie pozakładał ;-).
-
ani kas fiskalnych:D muszę przyznać,że Róża to niezła narciarka, szusuje szybko, z pasją i w najrozmaitszych konstelacjach:D
-
Adamie chcesz wysłać Rózię w kosmos? ;-) "Konstelacja" będzie "celująca" :D.
-
Myślę,że gwiazdy naszej galaktyki nie są w stanie przyćmić jej blasku:D a konstelacje planetarne, znaczy się "Droga Mleczna", "Mgławica zlotej karty" oraz "Czarna dziura wchłaniająca doraly" od czasów Wielkiego Wybuchu nie mogą dorównać szwajcarskim śniegom i "lodom":P
-
p.s- wysłanie Róży w kosmos byłoby równoznaczne z inwazją homo sapiens na pozaziemskie cywilizacje oraz międzygalaktyczną wojną, nie wspomnę o lordzie Vaderze, puściłaby go z torbami.
-
Nie - no to już jest prawdziwa"Golec" orkiestra na cześć naszej Rózi :-).
-
rzekłbym kącik szczerych wielbicieli:D ot tak, za darmo i gratisowo:D choć - Lolka - nie wiem,czy nie pasowałby tutaj Marylin Manson:D
-
Może jakiś fanklub by założyć... :-).
-
fanklub już jest:D ostra selekcja, tylko fanatycy:D
-
Ostra jazda bez trzymanki, pomijając narty, pieczenia tyłka i latarni morskiej :D.
-
zapomnialeś o sraczce:D