Fala rozwodów

  • Lolka to przecież "historia". Albo "twórcą" jesteś Ty albo "czas" ;-).

  • Patrze na wasze wywody i dochodzę do wniosku że Każdy jest artystą swojego Życia.

  • No dzięki, trochę mnie pocieszyłeś, ale nie jestem z siebie dumna. Cześć :-).

  • A jak ocenią nas ocenią inni. Tak my się potem czujemy. I niektórzy mogą się szczycić. A reszta powinna do tego dążyć. Tylko nie na zasadzie kościoła ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, czym się stresujesz, pomyłkami, czy bardziej "na fali rozwodów"?2008-12-10, 21:55Inecie, dążenie jej ważniejsze myślę, od samego celu. Szczególnie, jeśli tym celem jest "szczycenie się" :-).

  • Zawsze poznawanie jest ciekawsze niż znane. I dla tego też trafiają się rozwody.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozwody trafiają sie z różnych przyczyn.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Njczęściej: - wysoki sądzie, żona nie odpowiadała mi seksualnie; - wszystkim odpowiadała tylko jemu nie ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To chyba z autopsji Trumfie, i to wiele wyjaśnia...

  • Bo to zła kobieta była, powiedziała mi "won" :-).

  • Najbardziej mnie dziwi Że nikt w takich sytuacjach nie jest szczery. I do wybuchu nienawiści i wściekłości na partnera jest z byle powodu. np. za błoto w przedpokoju. ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo to zła kobieta była...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    E tam - nie z jednego pieca chleb jadłem i takie farmazony mego zdania nie zmienią. Lolka - to akurat kwestia kultury osobistej - wiem, trudne słowa dla Ciebie.

  • -wydaje mnie się że tylko lodzie o duszy ARTYSTY umieją przetrwać wszelkie zawieje życiowe, mają inną wrażliwość :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Twojego zdania o czym? Strasznie się kreujesz na doświadczonego, jakbyś conajmniej zostal zrzucony w desancie w samym środku wojny w somalii i wrócił na piechotę do domu ;p każdy z nas ma doświadczenia, swoje, własne.2008-12-10, 22:33Umieją przetrwać zawieje Ci, co potrafia zachowac dystans i odrobinę poczucia humoru :D.