Ja tam więcej nie pójde i tyle. Już za dużo osób stwierdziło, ze im nie smakuje (z mojego towarzystwa)
Skrytykował restaurację w sieci. Przedstawicielka Bazylii... naszła jego kobietę w pracy
Dyskusja dla wiadomości: Skrytykował restaurację w sieci. Przedstawicielka Bazylii... naszła jego kobietę w pracy.
-
-
29372710 (ANyn6D) napisał(a):
Pokaż cytatTydzien po otwarciu tej „restauracji” godzine po zjedzeniu wylądowałam w szpitalu z kłującym i nieznośnie bolącym żołądkiem, lekarz skwitował mnie jedynie tekstem ze powinnam jesc w lepszych miejscach, juz nawet nie chciało mi sie kłócić ze po prostu poszłam do nowo otwartej restauracji z czystej ciekawości. Moim rodzicom natomiast przywieziono pizzę wyglądającą jak z mikrofali, placek osobno, wszystkie dodatki osobno, nie polecam
Szpital po jedzeniu w tym w miejscu chyba nie trzeba więcej dodawać
-
Klient jest wyjątkowy. Jak cos nie odpowiada mojemu zamówieniu to od razu reklamuję, a nie po wessaniu w siebie prawej całej porcji i wtedy reakcja.. Być może zmysły organoleptyczne u tego konsumenta znajdują się dopiero w żołądku i dlatego tak spóżniona reakcja. Współczuję jemu, że musiał zjeść tak "okropną" pizzę i, że w domu musiał ęczyć się z następną.
-
I dobrze zrobil ze wzial skoro dawali.... tez bym tak zrobil skoro nawalili na calej lini ;) zasada prosta daja to bierz zabieraja to spier... ;) a skoro 2 tez byla niedobra to jest cos na rzeczy ;)
-
niezla szopka... brak obycia w gastronomi nachodzic... straszyc.... takie sprawy mozna zalatwic inaczej.... ale widac szefostwo nie potrafi inaczej....
-
Makaron zamówiony na dowóz : brak kurczaka i pomidorów
Pizza z całym szacunkiem pomyłka i to wielka. stare italiana pizza robiło lepsze haha
Próbują zachęcić darmowym sosem bo bez niego to całkowita tragedia. -
Gocha (Vvhzr) napisał(a):
Pokaż cytatDla mnie to nie pizza... dodatków malutko kelnerki nie miłe, bardzo młodziutkie i plastikowe. No ale cóż.... Rozumiem liczą tylko na napiwki, wiec co się dziwić... jadłam tam pierś z kurczaka ze szpinakiem-dobry tylko szpinak... kurczak z chrząstkami, ser żółty tak mocno spieczony ze nie chciał oderwać się od foremki... byłam tez świadkiem sytuacji w której dziewczyna zamówiła sałatkę bez ogórka, a dostała z ogórkiem... nie kłóciłam się, nie jestem wiochwomem :D byłam tam raz i to był ostatni...
Pa moj mąż jadł pizzę..."byłam tam raz" - 2 razy, pierwszy i ostatni.
-
Byłam tam z dzieckiem i z mężem. Jedzenie im nie smakowało (makaron i pizza). Ja jakoś zjadłam, ale zamawiałam sałatkę. Jednak więcej nie skorzystamy.
-
Każda opinia ocena jest ważna nawet ta negatywna. Trzeba właściciele wyciągać wnioski. Jeżeli tak was zabolało ze pofatygowali się o znalezienie osoby i stracenia czasu oznacza ze cos jest w temacie.
-
Gosciu jest nie poważny, nic co napisał nie jest prawdziwe. Ogólnie z czystym sumieniem polecam pizzerie, dla mnie jedna z lepszych w bc
-
Z opini kilku znajomych, wnioskuję, że nie warto tam iść.
-
Byłem trzy razy i nie ostatni. Lemoniada pycha, jedzenie według mnie pycha. Uwielbiam sałatkę z kurczakiem, następnym razem zamówię sałatkę cezara. Jedynie mam zastrzeżenia do kelnerke. Kochane! Więcej wigoru!
-
Żałosny typ. Nażarli się i reklamacja.
-
żryjcie w domach
-
A jaki znawca! Gwiazdki lokalowi przyznaje. Ha, ha.