Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?

Dyskusja dla wiadomości: Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poszłam. Jestem zdegustowana. To był hejt na nauczycieli i wspomagających. To bardzo agresywni i napastliwi rodzice. Byłam w szoku. Więcej nie pójdę. Ta grupa to nieporozumienie. Żal mi tych nauczycieli którzy dostają z każdej strony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proszę pani A.B. Nie chcę z panią dyskutować, bo to chyba mija się z celem. Mój syn skończył szkołę kilka lat temu i do dzisiaj tęskni za nią i nauczycielami. Nasze Dzieci to Skarb i to jest prawda ale też skarbem są ludzie którzy w takich warunkach dają z siebie tak wiele Dzieciom. Przykre jest ich ciągłe oczernianie. Życzę wszystkiego najlepszego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mama (elyjqi) napisał(a):

    przepraszam -a co znaczy ryzyko dysleksji? Czym się różni od dysleksji?
    Może u nasz też jest?

    Pokaż cytat

    Ryzyko jest u dzieci do 3kl. wtedy nie można nazwać ze dziecko jest dyslektykiem w świetle prawa. My przeszliśmy szereg testów badań które wykazują ze coś jest na rzeczy i ćwiczymy z tym. Np opoznony rozwój mowy był pierwszy teraz zaczyna pisać lub czytać od prawej do lewej rysuje od góry do dołu problem z kolejnością itd polecam Cieszynska poczytać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problem tez jest z nauczycielami w masowych szkołach. Czasami mam wrażenie że ja ucząc się pomóc mojemu dziecku i czytając różne publikacje chodząc do poradni więcej wiem niż Ci co pracują jako logopedia i nauczyciele wspomagający. Co to za logopeda po jakiś kursach ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam wrażenie, że pobudką spotkania czy powstania grupy jest głęboki żal do życia..... Haotyczny natłok pretensji, obarczanie różnymi winami wszystkich na około....
    Szkoła Specjalna funkcjonuje jak na realia obecne dobrze, nauczyciele faktycznie różni ale i rodzice przyznajemy to różni.....
    W szkołach masowych realnie nie ma warunków dla dzieci z poważnymi dysfunkcjami choćby były genialne, bo ustawa nie przewiduje takiej potrzeby, a dostosowania są na papierze jedynie.....
    Tylko że pracownicy szkoły często mają związane ręce mimo dobrych chęci....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od logopedy też dużo zależy. Mieliśmy super Panią Ale przegrała kiedy mieli wybrać między nią a Panią z układami. A ta druga kiedy synowi wypadły przednie zęby powiedziała że ona nie ma co z nim robić bo niewyraźnie mówi. Więc moje pytanie co ma mową do zaburzenie lewopolkulowego ? Sens zeby dobrze zadania wykonywal a nie je komentowal.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Też byłam już na kolejnym spotkaniu tej grupy i nie uważam za hejt rozmawianie o tym co powinno być inaczej, co można zmienić, albo nad czym należy popracować, żeby dzieci z dysfunkcjami mogły lepiej funkcjonować w szkołach masowych i specjalnych oraz być lepiej traktowane przez innych uczniów, rodziców i nauczycieli.
    Są cudowni nauczyciele, którzy dają z siebie wszystko, którzy chcą się uczyć, doszkalać i są mądrymi ludźmi i o takich też była mowa. Ale są też tacy, którzy nie nadają się na te funkcje, ponieważ w każdej grupie znaleźć można "czarne owce".
    Ogólnie jest bardzo niska świadomość społeczna na temat: co to jest autyzm?, asperger?, jakie są różnice między ludźmi bez tych zaburzeń, a mających je?, a także jak pracować z takimi dziećmi? i nad tym należy się pochylić. Tą niewielką świadomość można wyczytać nawet czytając tutaj komentarze...
    Co do żalu do życia to radzę nie wyciągać tak pochopnych wniosków co do założycielki tej grupy wsparcia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są teraz szkoły które oferują bezpłatną naukę podstawową i licealną dla dzieci z zespołem aspergera i autyzmem, choćby (...) która ma bezpłatny dojazd na terenie województwa. Udostępniają pomoc neurologa, psychologa i logopedy oraz rehabilitację i zabiegi w centrum medycznym Herbrand. Warto sprawdzić ich ofertę.

  • 1
  • 2