30- osobowy zespół? ????? Co za brednie....
Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?
Dyskusja dla wiadomości: Co boli rodziców dzieci z autyzmem i Aspergerem w Bolesławcu?.
-
-
W szkole specjalnej nie ma 30-to osobowych zespołów uczniów.Owszem może się zdarzyć sytuacja,że nie ma nauczyciela i dzieci są w świetlicy,ale tak jest w każdej szkole.Widzę,że ktoś chce na naszych dzieciach nie zły biznes zrobić.Dla czego mama w szkole się nie udziela,są różne imprezy(tydzień dla autyzmu,piknik rodzinny) zawsze te same osoby się włączają w przygotowanie.Boli taka opinia.Nauczyciele są SUPER dzieci chętnie chodzą do szkoły.Co najważniejsze uczniowie mają szacunek nawzajem do siebie i nauczycieli.Jedyna wada to budynek nie spełniający warunków dla naszych dzieci,ale to jest wina włodarzy starych jak i nowych.Trudno się nie zgodzić co zostało poruszone,że nie ma akceptacji pewnych zachowań czy potrzeb dzieci,ale to dotyczy nie tylko dzieci z autyzmem,zespołem Aspergera,ale z innymi niepełnosprawnościami także.
-
Ludzie nie mają pojęcia o problemie dzieci a jak czegoś nie znają to najlepiej krytykować. Moi synowie sa w gronie ryzyka dysleksja i mają swoje problemy w nauce i zachowaniu. A co dopiero dzieci z takimi chorobami.
-
Strasznie się dzieje, bo szykanuje się pedagogów z wieloletnim stażem i doświadczeniem. A robią to ludzie, którzy nagle pokonczyli jakieś pseudooxfordy i od razu mają się za ekspertów. Powodzenia.
-
Strasznie to się dzieje, że nauczyciele z wieloletnim stażem nie szkolą się, nie mają pojęcia o aspergerze i autyzmie, a myślą, że wiedzą wszystko najlepiej. Traktują nasze dzieci jak upośledzone, a często mają one wyższy iloraz inteligencji od samych pedagogów. Często to pod ich okiem nasze dzieci są źle traktowane i gnębione przez rówieśników. Straszna jest wiedza w szkołach ludzi wykształconych często bez zwykłych ludzkich odruchów wobec naszych dzieci. Żeby terapeuta w szkole nie miał pojęcia co to jest nadwrażliwość sensoryczna? Wystarczy otworzyć internet i poczytać.
-
anonim (elyj8Z) napisał(a):
Pokaż cytatW szkole specjalnej nie ma 30-to osobowych zespołów uczniów.Owszem może się zdarzyć sytuacja,że nie ma nauczyciela i dzieci są w świetlicy,ale tak jest w każdej szkole.Widzę,że ktoś chce na naszych dzieciach nie zły biznes zrobić.Dla czego mama w szkole się nie udziela,są różne imprezy(tydzień dla autyzmu,piknik rodzinny) zawsze te same osoby się włączają w przygotowanie.Boli taka opinia.Nauczyciele są SUPER dzieci chętnie chodzą do szkoły.Co najważniejsze uczniowie mają szacunek nawzajem do siebie i nauczycieli.Jedyna wada to budynek nie spełniający warunków dla naszych dzieci,ale to jest wina włodarzy starych jak i nowych.Trudno się nie zgodzić co zostało poruszone,że nie ma akceptacji pewnych zachowań czy potrzeb dzieci,ale to dotyczy nie tylko dzieci z autyzmem,zespołem Aspergera,ale z innymi niepełnosprawnościami także.
Tak, dokładnie o świetlicę chodziło. Dlatego nie pisałam: "uczą się w klasach", a podkreśliłam, że dzieci "przebywają nawet w 30-osobowych zespołach". To po pierwsze. Po drugie indolencję (niezaradność i bierność) starostów od Przybylskiego przez śp. Kwaśniewskiego do Stasika w sprawie placówki i tak wyeksponowałam za mało.
-
Kolejny III przetarg na szkołę padł... I tak się im nie uda przed wyborami więc temat olewają i będą się tak bujać z tymi przetargami... Przykre
https://bip-files.idcom-web.pl/sites/46649/wiadomosci/412832/files/informacja_z_otwarcia_ofert.pdf
-
I jeszcze pytanie: po co ogłaszali III przetarg za te samą kwotę 3.700.000 skoro w dwu pierwszych oferty dochodziły do 5 mln.? Pytanie ile jeszcze rodzice dadzą się rolować.
-
Aga (elyjqK) napisał(a):
Pokaż cytatStrasznie to się dzieje, że nauczyciele z wieloletnim stażem nie szkolą się, nie mają pojęcia o aspergerze i autyzmie, a myślą, że wiedzą wszystko najlepiej. Traktują nasze dzieci jak upośledzone, a często mają one wyższy iloraz inteligencji od samych pedagogów. Często to pod ich okiem nasze dzieci są źle traktowane i gnębione przez rówieśników. Straszna jest wiedza w szkołach ludzi wykształconych często bez zwykłych ludzkich odruchów wobec naszych dzieci. Żeby terapeuta w szkole nie miał pojęcia co to jest nadwrażliwość sensoryczna? Wystarczy otworzyć internet i poczytać.
Ktoś jednak tym dzieciom wystawia orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
Zupełnie nie rozumiem, co w takim razie dzieci z tak wysokim ilorazem inteligencji robią w szkole specjalnej?! -
Moje dziecko ma Zespół Aspergera i chodzi do szkoły masowej. Dzieci z normą intelektualną, bądź powyżej normy, chodzą do zwykłych szkół. Pisałam o nauczycielach ze szkół masowych. Dzieci z autyzmem są często skazane na szkoły specjalne, gdzie kadra tym bardziej powinna być wyszkolona, a często nie jest. Radzę się dokształcić w temacie, a potem wypowiadać. Pierwsza część artykułu jest o szkole specjalnej, a druga o zwykłej masówce.
-
Zamiast wylewać swoje żale i zrzucać winę na innych lub nieudolny system edukacyjny. Możecie jako rodzice skorzystać z przysługujących wam praw. Polska w lipcu 2013 roku podpisała uchwałą sejmu KARTĘ PRAW OSÓB Z AUTYZMEM. Ilu z państwa zna ten dokument ? Ilu praktycznie z niego skorzystało.
Brak wiedzy na temat ASD tak zgodzę się jest to straszliwa dziura ale w społeczeństwie, a nie wśród kadr pedagogicznych. A w przypadku edukowania społeczeństwa niestety spotykamy się z ścianą i brakiem zrozumienia. -
Dla zainteresowanych tematem polecam.
http://savant.org.pl/publikacje/koci_1.1_1.pdf -
anonim (elyjwZ) napisał(a):
Pokaż cytatLudzie nie mają pojęcia o problemie dzieci a jak czegoś nie znają to najlepiej krytykować. Moi synowie sa w gronie ryzyka dysleksja i mają swoje problemy w nauce i zachowaniu. A co dopiero dzieci z takimi chorobami.
przepraszam -a co znaczy ryzyko dysleksji? Czym się różni od dysleksji?
Może u nasz też jest? -
rodzic (elyj8Y) napisał(a):
Pokaż cytatStrasznie się dzieje, bo szykanuje się pedagogów z wieloletnim stażem i doświadczeniem. A robią to ludzie, którzy nagle pokonczyli jakieś pseudooxfordy i od razu mają się za ekspertów. Powodzenia.
Pedagodzy z wieloletnim stażem ...brak słów na zachowanie niektórych z nich ! Wieloletni staż i papiery to nie wszystko do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi trzeba mieć przede wszystkim wielkie serce. Nie mówię że wszyscy w tej szkole są źli,ale ci dobrzy są niestety w mniejszości !!! Smutne to i przerażające bo my oddajemy w ich ręce nasz największy skarb ...Nasze Dzieci !!!!
-
Pedagodzy z wieloletnim stażem ...brak słów na zachowanie niektórych z nich ! Wieloletni staż i papiery to nie wszystko do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi trzeba mieć przede wszystkim wielkie serce. Nie mówię że wszyscy w tej szkole są źli,ale ci dobrzy są niestety w mniejszości !!! Smutne to i przerażające bo my oddajemy w ich ręce nasz największy skarb ...Nasze Dzieci !!!!
- 1
- 2