Dziękujemy BOK-MCC za zrobienie finału WOŚP w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Dziękujemy BOK-MCC za zrobienie finału WOŚP w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie mogę znaleźć wyniki konkursu plastycznego dla dzieci pt. KREATYWNY BOLESŁAWIEC organizowanego przez MRM? Rozstrzygnięcie miało być do 4 lutego 2018 r. Halo, halo, może mi ktoś podpowie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Malarz (elyj8d) napisał(a):

    A gdzie mogę znaleźć wyniki konkursu plastycznego dla dzieci pt. KREATYWNY BOLESŁAWIEC organizowanego przez MRM? Rozstrzygnięcie miało być do 4 lutego 2018 r. Halo, halo, może mi ktoś podpowie?

    Pokaż cytat

    Proszę być cierpliwym,z tego co wiem warto czekac.Pozdrawiam

  • ela napisał(a):

    "Młodzieżowa Rada Miasta, jako ten listek figowy, jest za mała, by zakryć ogromne zasługi BOK-MCC w zorganizowaniu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Bolesławcu."

    Przestańcie, bo jeszcze ktoś zrozumie, że te ogromne zasługi to jeden wielki ...., skoro figowy listek nie jest w stanie go przesłonić :-D

    Pokaż cytat

    Elu, ciepło Cię pozdrawiam :) Dobre, dobre. Masz rację, przestaniemy z tymi wieloznacznymi porównaniami :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Te "dzieci" zrobiły więcej niż niejeden tzw. dziennikarz np.w czerwonym sweterku dla WOSP.To że dziennikarze Istotnych mają jakieś problemy kierowane w stronę MRM to uważam że ich zachowanie jest istnie dziecinne .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Xxxx (elyj8x) napisał(a):

    Te "dzieci" zrobiły więcej niż niejeden tzw. dziennikarz np.w czerwonym sweterku dla WOSP.To że dziennikarze Istotnych mają jakieś problemy kierowane w stronę MRM to uważam że ich zachowanie jest istnie dziecinne .

    Pokaż cytat

    Widać, co przykre, że tym młodym ludziom woda sodowa uderzyła do głowy. Nie doczytali w informacji, że ich pracę oceniono bardzo wysoko i bardzo dobrze, a autor napisał, że należą im się brawa. I zaczęli się zachowywać jak rasowi politycy, czyli głosić: "moje, mojsze, najmojsze: wy nic nie zrobiliście, a my wszystko".

    Trudno z tego powodu nie zgodzić się teraz z autorem artykułu, który pokazał prawdziwe zasługi dzieci i prawdziwe zasługi dorosłych. Czym, jak widzimy młodzież zdenerwował bardzo. Jak śmiał przyznać zasługi również innym, czyli pracownikom ośrodka kultury. Oj, młodzieży, obrastacie w piórka, ale będą z was papugi, a nie orły, jak dalej tak będziecie je stroszyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Regulamin, to Regulamin. Jest data ogłoszenia wyników, to należy ją respektować. A jeśli się to z jakiegoś powodu nie uda, to należy to dzieciom napisać. Czarno na białym i podać nową datę. Bądźmy dorośli, moi mili.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a ja jestem ciekaw

    [pomówienia anonima]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiem ile czasu spędziła młodzież na przygotowaniach do WOŚP. A młodzież...już się niech nie wk....denerwuje... I tak Was kocham.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    WiosennaStokrotka (elyjMT) napisał(a):

    Wiem ile czasu spędziła młodzież na przygotowaniach do WOŚP. A młodzież...już się niech nie wk....denerwuje... I tak Was kocham.

    Pokaż cytat

    A ja bym prosiła całą moją wypowiedź zacytować redakcjo.

  • Wiosenna Stokrotka (elyjqR) napisał(a):

    A ja bym prosiła całą moją wypowiedź zacytować redakcjo.

    Pokaż cytat

    Wraz z kłamstwami i pomówieniem? Naprawdę? Podziękuj, że z litości tego nie puściliśmy, co anonimowo smarujesz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno, nazywam się Izabela Dolecka i zawsze odpowiadam za swoje słowa i jeśli je piszę to chciałabym aby były publikowane w całości i nie modyfikowane. Nie wiem gdzie kłamałam. Staram się tego nie robić, bo z prawdą na ustach żyje się łatwiej i spokojniej. Pomówienia ? Hm...piszę co widzę lub widziałam i opisuję swoje odczucia i choć ktoś inny może widzieć sytuację inaczej powinien uszanować moje prawo do wypowiedzi i choć się wścieknie, opublikować ją. Pozdrawiam.

  • WiosennaStokrotka (elyjqc) napisał(a):

    Pani Grażyno, nazywam się Izabela Dolecka i zawsze odpowiadam za swoje słowa i jeśli je piszę to chciałabym aby były publikowane w całości i nie modyfikowane. Nie wiem gdzie kłamałam. Staram się tego nie robić, bo z prawdą na ustach żyje się łatwiej i spokojniej. Pomówienia ? Hm...piszę co widzę lub widziałam i opisuję swoje odczucia i choć ktoś inny może widzieć sytuację inaczej powinien uszanować moje prawo do wypowiedzi i choć się wścieknie, opublikować ją. Pozdrawiam.

    Pokaż cytat

    Ma Pani prawo do własnych opinii, ale nie do własnych faktów.

    Cytuję Panią: "piszę co widzę lub widziałam". Była Pani na sesji MRM?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    WiosennaStokrotka (elyjqc) napisał(a):

    Pani Grażyno, nazywam się Izabela Dolecka i zawsze odpowiadam za swoje słowa i jeśli je piszę to chciałabym aby były publikowane w całości i nie modyfikowane. Nie wiem gdzie kłamałam. Staram się tego nie robić, bo z prawdą na ustach żyje się łatwiej i spokojniej. Pomówienia ? Hm...piszę co widzę lub widziałam i opisuję swoje odczucia i choć ktoś inny może widzieć sytuację inaczej powinien uszanować moje prawo do wypowiedzi i choć się wścieknie, opublikować ją. Pozdrawiam.

    Pokaż cytat

    Dziękuję :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Ma Pani prawo do własnych opinii, ale nie do własnych faktów.

    Cytuję Panią: "piszę co widzę lub widziałam". Była Pani na sesji MRM?

    Pokaż cytat

    Moje dziecko było i zaraz po zakończeniu jej zdało mi relację i opowiedziało o swoim oburzeniu i o tym jak się wobec nich zachowano. Wierzę dziecku, nie mam powodów by nie wierzyć. Nie tylko moja córka czekała no "coś" z Waszej strony. Młodzież mądra jest ... no i jak widać nie myliła się. A szkoda...

  • WiosennaStokrotka (elyj8o) napisał(a):

    Moje dziecko było i zaraz po zakończeniu jej zdało mi relację i opowiedziało o swoim oburzeniu i o tym jak się wobec nich zachowano. Wierzę dziecku, nie mam powodów by nie wierzyć. Nie tylko moja córka czekała no "coś" z Waszej strony. Młodzież mądra jest ... no i jak widać nie myliła się. A szkoda...

    Pokaż cytat

    Czyli nie do końca jest prawdą Pani twierdzenie, że "piszę co widzę lub widziałam i opisuję swoje odczucia i choć ktoś inny może widzieć sytuację inaczej powinien uszanować moje prawo do wypowiedzi".

    Okazuje się, że nic Pani nie widziała i nie była Pani niczego świadkiem.

    Coś tam Pani dziecko powiedziało, a Pani ma śmiałość komentować publicznie sytuację, o której nie ma pojęcia. Żenujące. Sprawa dotyczy zupełnie czego innego, złożyliśmy zresztą skargę na zachowanie urzędniczki, postępowanie jest w toku.

    Proszę się nie wypowiadać, bo nie ma Pani żadnej wiedzy w całej tej sprawie.