To jest bardzo trafne porównanie. Właściciele ponieśli kare za swoje zaniechanie (tzn. niedopilnowanie psa), a czy wyskoczył pies ,czy kot ,czy żyrafa ,czy dziecko w tym momencie nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia i powinien zostać za to ukarany. Nie ma w kodeksie napisane, że zdarzenie jest wtedy i tylko wtedy, gdy w zdarzeniu bierze udział człowiek.
Kierowca autobusu przejechał im psa, dostali… 220 zł mandatu
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca autobusu przejechał im psa, dostali… 220 zł mandatu.
-
anonim (elyjqq) napisał(a):
Pokaż cytat"Żenada" to Twoje porównanie, pomyśl nim coś komuś zarzucisz.
-
Krisu (elyjML) napisał(a):
Pokaż cytatTo nie dziecko wpadło tylko pies. Także nie rób głupich porównań. Bardzo dobrze że dostali mandat, pewnie mieli nadzieję że będzie wina kierowcy i dostaną milion zł odszkodowania. Psa trzeba pilnować.
Nic dodać, nic ująć!
-
Za mały ten mandat.
-
Cyklista (elyjq0) napisał(a):
Pokaż cytatPodsumowując cierpienie właścicieli psa, to proszę zważyć taką sytuację. W minionym sezonie jadąc przez Krzyżową na wysokości figury Chrystusa wyskakuje pies Pana, który tam sprzątał i wpada mi pod przednie koło. Jadąc rowerem szosowym z prędkością około 40 km nie zdążyłem zareagować i to na moje szczęście, iż przejechałem po nim oboma kołami i udało się opanować rower bez upadku.
Pytam teraz tych co stosując niedorzeczne porównania, obwiniają kierowcę, co należałoby zrobić w mojej sytuacji przyjmując stan faktyczny? Gdybym upadł, połamał się, uszkodził rower, to co wtedy? Pozdrawiam i liczę na głębszą refleksję krytykujących kierowcę i właścicieli pieska też powinni się zastanowić.Refleksja prosta jak budowa elektrowni atomowej. Uczestniczysz w wypadku to się ZATRZYMUJESZ. Nie ważne czy jesteś winny czy jesteś ofiarą czy jesteś świadkiem. Jakie to prościutkie.
-
Nie po ludzki policja potraktowała właścicieli psa. Okrutnie. Myślę, że wystarczyłoby jakieś upomnienie słowne, a nie taki wysoki mandat. Ludzie w rozpaczy mogą nie być zbyt mili, mają prawo. I tacy pewnie byli właściciele psa, ale żeby im tak solą na ranę posypać. Nieładnie.
Kierowca rzeczywiście mógł zwierzaczka nie zobaczyć i zabić. Bardzo tragiczny i nieszczęśliwy wypadek. Ale wypowiedzenie słowa "przepraszam" to chyba nie jest jakiś wyczyn nie do wykonania.
Dla policji bardzo czarny pijar. Jak zobaczę na ścianie napisane "HWDP", to sobie tę sprawę przypomnę i się nie oburzę na ten napis (ani na błąd w słowie na ch), jak stróżów prawa szanuję i cenię ich pracę. Tym razem, moim zdaniem, zasłużyli.
-
I dobrze że dostali mandat!Było nie wzywać policji.
-
anonim (elyjMI) napisał(a):
Pokaż cytatA jak by dziecko wyskoczyło to co też trudno ????
To co miał wysiąść i zrobić sztuczne oddychanie?Jak się trzyma psa na posesji to trzeba zadbać żeby teren był szczelnie ogrodzony a nie dziury.Kara się należała-jednego pchlarza mniej :-)
-
Mieszkaniec (elyjMz) napisał(a):
Pokaż cytatTo co miał wysiąść i zrobić sztuczne oddychanie?Jak się trzyma psa na posesji to trzeba zadbać żeby teren był szczelnie ogrodzony a nie dziury.Kara się należała-jednego pchlarza mniej :-)
Za "jednego pchlarza mniej" należy Ci się ostre kopanie pośladów. Sadysta śmierdzący.
-
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatNie po ludzki policja potraktowała właścicieli psa. Okrutnie. Myślę, że wystarczyłoby jakieś upomnienie słowne, a nie taki wysoki mandat. Ludzie w rozpaczy mogą nie być zbyt mili, mają prawo. I tacy pewnie byli właściciele psa, ale żeby im tak solą na ranę posypać. Nieładnie.
Kierowca rzeczywiście mógł zwierzaczka nie zobaczyć i zabić. Bardzo tragiczny i nieszczęśliwy wypadek. Ale wypowiedzenie słowa "przepraszam" to chyba nie jest jakiś wyczyn nie do wykonania.
Dla policji bardzo czarny pijar. Jak zobaczę na ścianie napisane "HWDP", to sobie tę sprawę przypomnę i się nie oburzę na ten napis (ani na błąd w słowie na ch), jak stróżów prawa szanuję i cenię ich pracę. Tym razem, moim zdaniem, zasłużyli.
Przeprasza "winny". Winni są właściciele bo niedopilnowani psa. Policję też oni wezwali.
Tylko zwierzaka szkoda. -
sarna wyskoczyła z lasu i szyba przednia rozbita ,zatrzymałem się ,a sarna w las,miałem dzwonić do gajowego czy na policję,?tylko poco?
-
anonim (elyjME) napisał(a):
Pokaż cytatPrzeprasza "winny". Winni są właściciele bo niedopilnowani psa. Policję też oni wezwali.
Tylko zwierzaka szkoda.Nie będę się spierała o to przepraszam, lepiej powiedzieć niż nie, moim zdaniem, ale mogę zrozumieć, że kierowca mógł nie chcieć przepraszać. Bardziej mi o mandat chodzi. Moim zdaniem jest okrutny, nic oprócz czystej bezduszności policjanci tam nie pokazali. Takie to niefajne, że trudno mi się z tym pogodzić.
A mam do Was inne pytanie. Co z kotem? Kierowca autobusu zabija mojego kota, bo wtargnął na jednię. Też dostaję mandat za to, że nie utrzymałam kota na posesji? Duży kot, to jak mały pies. Omijając kota tez można uszkodzić auto lub doprowadzić do kolizji. Jak jest z kotami. Wiecie?
-
Nie do polowała psa i ma pretęsje do całego świata puknij się kobieto i poczym stwierdziłaś że kierowca nie jechał przepisowo
-
Szkoda pieska jestem kierowca zawodowym czy ten złom setra jest sprawny jeździłem w PKS boleslawiec i wiem czym no mają swoja stacje diagnostyczna gratuluję taboru
-
Paweł (elyjwb) napisał(a):
Pokaż cytatNie do polowała psa i ma pretęsje do całego świata puknij się kobieto i poczym stwierdziłaś że kierowca nie jechał przepisowo
No to kierowca go upolował.
-
Pani Grażyna a jak pani wtargnie na jezdnię i uderzy w panią samochód to kto jest winny i dostaje mandat bo wiadomo że nie kierowca a tak naprawdę to niewiadomo jak właściciele odzywali się do Policji po informacji że to oni są winni i może dlatego dostali mandat