Ja też byłam studentką PWSZ i mam dobre zdanie o uczelni-wiadomo jak wszędzie są „lepsi" i „gorsi" wykładowcy ale tak jak wszyscy piszą-większość to wykładowcy z Wrocławia więc kadra chyba niczego sobie co? :) w zasadzie to ja skończyłam politologię (dziennie) ale koleżanka z mojej grupy po pierwszym roku rozpoczęła drugi kierunek - OTiR i mówiła że mniej nauki niż u nas i że tak określę „przyjemniejszy" kierunek (oczywiście to jej subiektywne stwierdzenie) A Pracodawca to faktycznie sobie popłynął w poście-skoro tylko dzienne studia się liczą to bardzo ciekawe, że większość z moich znajomych po takim systemie studiów pracy nie może znaleźć z jednej prostej przyczyny: ogłoszenia o pracę wyglądają mniej więcej tak: zatrudnię osobę na stanowisko. Z minimum 4-letnim doświadczeniem. Więc zaraz obok wykształcenia jest doświadczenie (choć nie jestem przekonana czy teraz coraz bardziej nie odwrotnie).
Studia w PWSZ w Legnicy
-
-
A ja polecam UE w Jeleniej Górze. Ta uczelnia ma renome i wysokie noty, nie nadarmo nazwano ją Uniwersytetem. PWSZ nawet do pięt nie dorasta UE :-). Może nie zapleczem majątkowym ale kadrą, doświadczeniem. Jelenia góra za wysokie osiągnięcia dostała miano odrębnego wydziału Akademii Ekonomicznej wrocławskiej (ponieważ wcześniej była filią). Jest tam ciężko ale warto mieć dyplom pożądnej uczelni. Życze trafnego wyboru.
-
Mika ale nie każdy lubi ekonomiczne podejście do turystyki. Sylwusia23 dzięki :).
-
Poprostu chciałaś usłyszeć że PWSZ jest super ale tak nie jest :-( napisałam prawde ja skonczyłam już studia i wiem jacy moi znajomi ukończyli tą uczelnie :-) Wybór należy do ciebie. Ja po PWSZ nie zatrudnie nikogo :-) bo tam nic się nie robi a to są już opinie ludzi którzy ukonczyli PWSZ.
-
Oj Mika, mam wrażenie, że nie ukończyłaś PWSZ bo po prostu nie dałaś sobie rady. Ja studiowałem tam zaocznie inżynierię produkcji. Studia rozpoczęło 120 osób, do obrony prac inżynierskich dopuszczono 46 osób z czego inżynierami zostało 40 osób. To świadczy o tym „niskim" poziomie, kiedy tylko 1/3 studentów kończy studia. Najpierw spróbuj skończyć tę szkołe, a potem dopiero jako absolwentka możesz sobie opluwać samą siebie do woli.
-
Dokładnie! Też tam studiowałam i wiele osób odpadło po drodze więc czy na PWSZ jest tak lekko? Nie sądzę!
-
A propos Akademii Ekonomicznej i jej renomy a szczególnie Wydziału w Jeleniej Górze to (akurat jestem na studiach uzupełniających na Akademii) to wykładowcy uczący we Wrocławiu naśmiewają się z tych w Jeleniej. I kolejne spostrzeżenie, czy to nie czasem dr Kozarowicz z AE w J. Górze jest dyrektorem Instytutu Zarządzania w Legnicy. Oj Mika, Mika, sama siebie próbujesz dowartościować a fakty są takie jakie są. Podejrzewam, że Ty nie skończyłaś żadnej wyższej uczelni, ponieważ Akademia ze względów prestiżowych właśnie ubiegała się o rangę uniwersytecką, tak samo jak Akademia Rolnicza. Wygłaszasz jakieś nie do końca przemyślane opinie a o rangę czy to AE czy AR spytaj ludzi z polibudy, oni Cię uświadomią, że to ich szkoła cieszy się największą renomą a jak bym Ci pokazał jakie tępaki czasem skończyły właśnię studia na Politechnice Wrocławskiej... Czy to o czymś świadczy?2008-09-22, 20:51Wszystkich zainteresowanych uświadamiam, że istnieje coś takiego jak Państwowa Komisja Akredytacyjna, która co 3-5 lat dokonuje obligatoryjnej oceny m. In. Poziomu bazy materialnej i nauczania. Taka ocena została przeprowadzona dwa lata temu czyli w 2006 roku. Po tejże ocenie PWSZ uzyskał bardzo dobrą ocenę i uzyskał prawo do nauczania przez kolejne 5 lat. Takiej ocenie są poddawane WSZYSTKIE szoły wyższe w Polsce, pytam więc, jakim prawem co niektórzy laicy podważają tę ocenę? Proponuję zapoznać się z protokołem PAK-i w powyższej kwestii.
-
PWSZ hm wiele słyszałm jak wygladają tam egzaminy nic dodać nic ująć :-), ja tylko radze ludzią początkującym. Jak kogoś uraziłam to przepraszam nie miałam takiego zamiaru.
-
A ja słyszałem w wielu dowcipach, że wszystkie blondynki są, delikatnie mówiąc, niezbyt błyskotliwe i na tej podstawie wyrobiłem sobie osąd na temat inteligencji kobiet. Prawda, że to naukowa metoda? Na przyszłość unikaj proszę, droga Miko, takich naukowych metod ponieważ od oceny poziomu jakości uczelni są odpowiednie instytucje oraz eksperci posiadający odpowiednie kompetencje do tejże oceny.
-
Mika no to napisz prosze jak to niby przebiegaja egzaminy na pwsz? Bo jestem ciekawa jakich głupot ci naopowiadali. I moze na ekonomicznej egzaminy sa zaawsze ok? Hahaha. Nie radź skoro nie jesteś po tej szkole a tylko „słyszałaś"...
-
Ja jestem po tej szkole i egzaminy przebiegaly normalnie. Tzn jak sie nie nauczyles to nie zdales, a i czasem nawet jak ktos sie nauczyl to i tak nie mial gwarancji ze zda.
-
Zapraszam na całki pochodne i różniczkowanie do pwsz na informatyke dasz rady? -. - wykładowcy ci sami co z pwr i często dają te same zadania co na pwr; >.
-
Ja podzielilbym zagadnienie na dwie czesci. Z jednej strony jest rzeczywistosc- na pewno na tej uczelni nie jest jakos szczegolnie latwo. Ciezko mi powiedziec cokolwiek o poziomie konkretnych wydzialow itp. Tyle ze niestety to nie zawsze poziom uczelni jest najwazniejszy. Bo najwazniejszy nierzadko jest li tylko prestiz danej uczelni. I tutaj jest z legnica kiepsciutko - z legnickich studentow podsmiewaja sie studenci z wszystkich okolicznych uczelni. Podobnie robia i wykladowcy. Po prostu prestiz legnicy jest zadzwiajaco niski i zgaduje, ze podobne odczucia maja okoliczni pracodawcy. Zastanowilbym sie, czy nie lepszym wyjsciem niz zaoczne studia wlasnie w legnicy, jest studiowanie we wroclawiu, zielonej gorze czy opolu. Za legnica przemawia chyba glownie latwosc dojazdu i bliska odleglosc. A z zupelnie innej beczki - uwazam, ze studia zaoczne maja rownie duzy sens co dzienne. I maja sporo plusow. Wszystko zalezy, co robisz poza studiowaniem. Jesli pracujesz ogolnie rzecz biorac w „swoim zawodzie" to po skonczeniu studiow masz dodatkowo kilka lat praktyki zawodowej i stoisz na relatywnie wyzszej pozycji niz koledzy z tej samej uczelni konczacy studia dzienne.
-
Jak to mówią nasi sąsiedzi „GENAU". Absolwenci PWSZ nie przejmucie się d. Mi ocenami innych, to Wy macie po dwadzieścia kilka lat. Te stare pier. Y, które pokończyły te quasi prestiżowe uczelnie we „Wielgim" Wrocławiu za chwilę znajdą się w lamusie, a Wy zajmiecie ich miejsca. Pamiętam, co około dziesięciu lat temu mówiono o uczelni (która, nawiasem mówiąc, dziś jest Uniwersytetem) w Zielonej Górze i jak właśnie ci prestiżowcy podśmiewali się z jej absolwentów. Zadziwiające, że dziś tę uczelnię uważa się za „prestiżową". Ba, nawet w niektórych dziedzinach jej pracownicy naukowi są ekspertami dla ogólnopolskich mediów. Jeśli kierowalibyśmy się zasadą, że stawiamy wyłącznie na znanych, lubianych i uznanych, groziłaby nam stagnacja. Resume: po prostu zlekceważcie te głupawe oceny ludzi z tak zwanym prestiżem, bo w życiu dla normalnych i uczciwych ludzi nie liczy się prestiż lecz to, kimś się jest i co się reprezentuje.2008-09-25, 13:04A w ogóle, to studiujcie w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, Wydziale Zamiejscowym Akademii Ekonomicznej lub AGH w Bolesławcu, albo w Kolegium Karkonoskim w Jeleniej Górze, te uczelnie z pewnością prestiż równy tym we Wrocławiu :-).2008-09-25, 13:20PWSZ i niski poziom :-) Moi drodzy, ukończyłem PWSZ z oceną na dyplomie 4, 5 i obecnie studiuję na Uniwersytecie Ekonomicznym (którym stał się w bieżącym roku). Semestr letni 2007/2008 na UE zaliczyłem ze średnią ocen 4, 62 i otrzymałem stypendium naukowe na tejże prestiżowej uczelni. Podobnie jest z moimi kolegami, którzy studiowali ze mną w PWSZ i teraz jesteśmy nie tylko na tym samym kierunku, a nawet w tej samej grupie na UE. Moi kochani niedowartościowani, jeśli ktoś chce się uczyć to będzie się uczył i osiągał wysokie wyniki. Jeśli jednak komuś nie chciało lub nie chce się uczyć i będzie osiągał mierne wyniki, to różnica pomiędzy studentem z PWSZ a Politechniki czy Uniwersytetu będzie taka, że ten drugi zawsze powie „mimo iż nie mam osiągnięć, to przynajmniej studiowałem na prestiżowej uczelni". No i się dowartościował...
- 1
- 2