Sieć jest dlatego „skora", że Chuck Barry ma być gwożdziem programu koncertu finałowego BnB, jakie to proste...
Wewnętrzna sieć sprzedaży - sklep z gwoździami w Szprotawie
Dyskusja dla zdjęcia: Wewnętrzna sieć sprzedaży - sklep z gwoździami w Szprotawie.
-
-
Gwoździem programu, czy gwoździem do trumny BnB :-)?
-
Wiedziałam, że to powiesz, oby NIE!
-
Gwożdziem, ale jakim? Gwóżdż, gwożdziowi nie równy. Są gwożdzie długie i krótkie, okrągłe, kwadratowe, papowe, sufitowe. Są z dużą główką, małą. Tak sobie napisać gwożdziem. Użycie odpowiedniego gwożdzia daje różne rezultaty.
-
Widzę, że wbrew obiegowym sądom, gruntowne wykształcenie z budowlanki pomaga nie tylko w życiu zawodowym, ale i w dziennikarstwie obywatelskim na forach internetowych :-) Ze swej strony proponuję, aby gwóźdź był srebrny- jest wówczas bardziej uniwersalny. Oprócz funkcji wymienianych przez Ciebie, pomaga jeszcze uśmiercać wilkołaki. -).
-
Jesteście w błędzie! Tu chodzi o zupę na gwożdziu :).
-
Przypomniała mi się twarz zmaltretowanej kobiety z plakatu „Bo zupa była za słona". -).
-
Zupa na gwożdziu - doprawiona. W tym wypadku za mocno: -).2008-08-10, 11:45A masz na myśli jakiegoś konkretnego wilkołaka?
-
Iga, zupa na gwożdziu to dla wprawnych gospodyń domowych zupa - nic, czyli coś z niczego, np. Zwykła zalewajka...
-
Zalewajka - pychotka. Babcia i mamusia czasami robiły. Ja jestem antytalent kulinarny. Lubię kopytka, ale nie umiem robić :-( Dlatego wolę tę zupę na gwożdziu - doprawioną przez Wańkowicza. Zawsze można się wywinąć przywołując kogoś mądrzejszego. A tu jak kluchy nie wyjdą to tylko kubeł. Pies ani kot tego nie zje. Mój nie wiem jak inne. No i potem te anegdoty opowiadane w rodzinie i wśród znajomych. Masz więc dużą przewagę nade mną w uwiedzeniu Juliana. ''Przez żołądek do serca".
-
Tiaa. Stary, a w ogóle satyr. Tacy na żołądek nie biorą :) Skuteczniejsze są gwożdzie, a ten od Wańkowicza mógł naszego wilkołaka ugodzić w samo serce!
-
No wiesz co Lolka jestem ("stosunkowo „) młody :-) Zreszta zerknij na mój profil- jest fota :-).
-
Ale wiodłeś wilkołacze życie, we wnyki wchodząc raz po raz. A ja po profilach nie szperam.
-
Wydęte usteczka i ta korona cierniowa. Zupełnie jak M. L. Ale ten nie ma czasu. Albo się uczy, albo ciastka pomaga bratu piec. Choć w glinie lubi się taplać. E... To nie jesteś Ty. Ale za grzechy pokutuj. Za moje również. Tyle, że z taką miną to prędzej namówisz do grzechu, niż do pokuty: -).
-
Uwaga, oszczegam. Bo jak się zaprę w szobie, to zniszczem oszczem szatyry kolejnom sieć wewnęcznom :).
- 1
- 2