Restauracje w Boleslawcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    obserwator (hjJfb) napisał(a):

    Celne i cenne uwagi.Myślę podobnie :) i nie jest aż tak źle w Bolesławcu jeśli chodzi o gastronomię.Ja często odwiedzam Season Bistro w Rynku albo Willisa bo nie schodzą poniżej przyzwoitego poziomu.

    Pokaż cytat

    Wiadomo ,magister .
    Ciebie to stać ,ja przy betoniarce zarobię tylko na pulpety z Biedry .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Biedra to nie sieć. To stan umysłu. To symbol ludzi, którzy chcą być biedni, niezaradni i niedostosowani do piękna, które oferuje świat dla każdego, kto tylko chce zmieniać swoje życie na lepsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    panna (qfLYq) napisał(a):

    Wiadomo ,magister .
    Ciebie to stać ,ja przy betoniarce zarobię tylko na pulpety z Biedry .

    Pokaż cytat

    Nietrafiona prowokacja.Mam kumpli budowlańców i żaden z nich nie zarabia mniej niż 3 tys. netto.
    A z drugiej strony są magistrowie którzy chcieliby tyle zarabiać i klną pod nosem-"na cholere mi były te studia?"

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chrobrego 9 polecam. Świeże jedzonko i przemiła atmosfera

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I kupa siana zostawiona

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    panna (qfLYq) napisał(a):

    Wiadomo ,magister .
    Ciebie to stać ,ja przy betoniarce zarobię tylko na pulpety z Biedry .

    Pokaż cytat

    jak nie schodzisz jak po schodkach w dół.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    panna to nie do Ciebie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE441U) napisał(a):

    Otworzę knajpę na europejskim poziomie. Mam pewne doświadczenie, pracowałam w restauracji w Bolesławcu, a w tej chwili moim hobby są podróże kulinarne. Dostaniesz smaczne, świeże dania. Wodę i przekąski nie tylko do piwa, gratis. Ale czy będziesz w stanie zapłacić europejską cenę? 15-25€ za danie? Może raz, dwa razy. Większość niestety nie przyjdzie ani razu. Takie knajpy nie mają racji bytu w naszym mieście, gdzie napływ nowych klientów równa się praktycznie zeru.
    Ludzie przyjdą z ciekawości. Posmakują, zapłacą raz. Będą chwalić, ale więcej nie przyjdą, bo zabije ich cena. A żaden restaurator nie będzie pracował charytatywnie. Ostatnio piłam piwko w Amsterdamie. Zapłaciłam 6€ za 0,3 litra. Gratis były paluszki.

    Pokaż cytat

    ok ceny nie na nasza kieszen ale chociaż czystość powinna być w cenie!

  • W Bolesławcu nie zna żadnej fajnej i przyzwoitej restauracji. Za to jak będziecie chociażby przejazdem w Warszawie to polecam odwiedzić restaurację Garo Sushi która mieści się w słynnym Forcie Służew. W tym miejscu zjecie rewelacyjne sushi jakiego nie zjecie nigdzie indziej. Byłam tam już kilka razy i za każdym razem nie mogę się najeść tego wyśmienitego sushi. Oczywiście poza tym daniem zjecie tam też inne charakterystyczne dla kuchni japońskiej, coś rewelacyjnego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Bolesławcu jest kilka fajnych knajp z dobrym jadłem i cenami do przyjęcia. We Warszawie wcale nie będzie lepiej. Drożej - pewnie tak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bułkę z parówką można zjeść wszędzie. Śledzia z chlebem też.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    wizzar napisał(a):

    W Bolesławcu nie zna żadnej fajnej i przyzwoitej restauracji. Za to jak będziecie chociażby przejazdem w Warszawie to polecam odwiedzić restaurację Garo Sushi która mieści się w słynnym Forcie Służew. W tym miejscu zjecie rewelacyjne sushi jakiego nie zjecie nigdzie indziej. Byłam tam już kilka razy i za każdym razem nie mogę się najeść tego wyśmienitego sushi. Oczywiście poza tym daniem zjecie tam też inne charakterystyczne dla kuchni japońskiej, coś rewelacyjnego

    Pokaż cytat

    nawet specjalnie uruchomiono bezpośrednie połączenie do warszawki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof (hjJGF) napisał(a):

    W przeciwieństwie do większości komentujących, mam osobiście dobre (i bardzo dobre) zdanie o bolesławieckich restauracjach i restauratorach. Większość z nich od wielu lat skutecznie prowadzi własne biznesy. Co więcej, zarabiają jeszcze na tym. Dlatego chwała i cześć im za to! A narzekających zawsze będzie. Jest kategoria np śmieciowych klientów, którzy obligatoryjnie czynią negatywne wpisy, dla samej zasady. Niektórzy klienci to, z kolei, pospolite szwendaki gastronomiczne. Wszystko wiedzą lepiej, wszędzie byli i mają gotowe recepty na idealne oferty i budowanie idealnego wizerunku. Inny segment wpisów to "światowcy". Bywali tu i ówdzie, i wiedzą jak jest na poziomie. Takie karły intelektualne, którym nic nie wychodzi, którzy do niczego nie doszli. I kategoria czwarta. Najbardziej wartościowych klientów. Takich, którzy mają odwagę, podzielić się krytyczną opinią bezpośrednio właścicielowi lokalu, menedżerowi, czy choćby kelnerowi. Takich, którzy potrafią to zrobić w sposób merytoryczny, ekspercki i czyniący pomoc dla restauratora. Niestety, to kategoria, najmniej liczna.

    Pokaż cytat

    Ktoś kto pisze ten komentarz chyba żyje na gotowcach z Biedronki. Człowieku.
    Tu nie chodzi o europejski rarytas tylko o to , żeby zjeść świeżo ugotowane i w czystym lokalu. Tak dużo się wymaga??? Ja wyleczyłam się z bolesławieckich restauracji już dawno. Brud i mrożonki to powinno być hasło reklamowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mama (eltCFH) napisał(a):

    Ktoś kto pisze ten komentarz chyba żyje na gotowcach z Biedronki. Człowieku.
    Tu nie chodzi o europejski rarytas tylko o to , żeby zjeść świeżo ugotowane i w czystym lokalu. Tak dużo się wymaga??? Ja wyleczyłam się z bolesławieckich restauracji już dawno. Brud i mrożonki to powinno być hasło reklamowe.

    Pokaż cytat

    To wyjedź z Bolesławca. Tęsknić za Tobą nie będą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjJBD) napisał(a):

    To wyjedź z Bolesławca. Tęsknić za Tobą nie będą.

    Pokaż cytat

    Anonimie,na co czekasz ???