Wieś słynie ze złodziejstwa, ćpunów i innych patologi. Nie dziw, że ktoś położył łapę na świątynię. Pracować się nie chce najlepszym rozwiązaniem jest złodziejstwo. Trzeba w końcy za coś pić i ćpać, zrobił to na pewno swój, który wiedział kiedy i o której ktoś do świątyni przychodzi. Teraz można zprzedać łupy, popić, poćpać a na koniec włożyć 5 zł do maszyny łudząc się że się coś wygra. I życie leci.
Okradli świątynię w gminie Gromadka. Zabrali kielichy, krzyż i pieniądze
Dyskusja dla wiadomości: Okradli świątynię w gminie Gromadka. Zabrali kielichy, krzyż i pieniądze.
-
-
KATolik (AMWvNR) napisał(a):
Pokaż cytatWieś słynie ze złodziejstwa, ćpunów i innych patologi. Nie dziw, że ktoś położył łapę na świątynię. Pracować się nie chce najlepszym rozwiązaniem jest złodziejstwo. Trzeba w końcy za coś pić i ćpać, zrobił to na pewno swój, który wiedział kiedy i o której ktoś do świątyni przychodzi. Teraz można zprzedać łupy, popić, poćpać a na koniec włożyć 5 zł do maszyny łudząc się że się coś wygra. I życie leci.
Niestety w prawie każdej wiosce w okolicy, gdzie by nie pojechał, to w dzień błąkają się zapite, zakazane gęby, a nocy chodzą i kradną, aby na drugi dzień mieć na mamrota i tak w kółko... Cały sens ich życia...
-
cyt.Włamanie jest dla grekokatolików tym bardziej bolesne, że nastąpiło ona w czasie, w którym Kościół Greckokatolicki, wraz z całą społecznością ukraińską w Polsce, rozpoczął uroczystości związane z upamiętnieniem 70. rocznicy rozpoczęcia akcji „Wisła”, wskutek której blisko 150 tys. Ukraińców zostało przymusowo wysiedlonych z ziem ojczystych na tzw. Ziemie Odzyskane w celu ich pełnej i szybkiej asymilacji religijnej i narodowej.
A kiedy uczczą mordy na Polskiej ludności na Wołyniu których mordowały bandy UPA czy bandery, tylko dlatego że byli Polakami.
Osobiście potępiam włamania i kradzieże do świątyń. -
Teraz tylko wypatrywać na różnych portalach, czy aby ktoś nie sprzedaje tych skradzionych rzeczy.