Mają rozmach .......
Punkt otwarty, właścicieli biur turystycznych nie zaproszono
Dyskusja dla wiadomości: Punkt otwarty, właścicieli biur turystycznych nie zaproszono.
-
-
A po co to to?
-
Pracuję w restauracji w Rynku i nie chce mi się w kółko opowiadać turystom co warto u nas zwiedzić,więc
dobrze że w końcu takie miejsce powstało -
Pracowników i właścicieli biur podróży nie zaprasza, bo... jak to się mawia w Ratuszu, jesteśmy "komercją", nas się nie finansuje. My płacimy podatki i zabiegamy o turystów, również tych przyjazdowych. Rezerwujemy noclegi, wyżywienie, zwiedzanie Muzeum Ceramiki, zakładów ceramicznych, usługi przewodnickie, nie tylko u nas zostawiają pieniądze, w mieście też, ale kogo to obchodzi? Ja już się do tego przyzwyczaiłam. Dla mnie w tej chwili jest najważniejsze, aby punkt informacji funkcjonował, żeby byli profesjonalni informatorzy, żebyśmy z czystym sumieniem wysyłały turystów, którzy na ogół przychodzą do nas, bo na przykład. PIT w BOK-u jest zamknięty z powodu urlopu (w szczycie sezonu!!!!).
-
Dobrze, że powstał ten punkt, miejsce świetne.
-
PROSZĘ PODAĆ ROCZNY KOSZT UTRZYMANIA TEGO PUNKTU W PRYWATNYM LOKALU
-
Najlepszy Punkt Informacji Turystycznej był za czasów Pani Krysi z Perfektu. Promocja miasta na najwyższym poziomie, profesjonalna obsługa turysty.
A teraz mamy 2 PIT-y, który jeden jest zamknięty z powodu urlopu, w BOK. hahaha.
Tak się wydaje nasze pieniądze. -
koszt tego punktu to podatek od nieruchomości z połowy lokali użytkowych w rynku
-
Z nudów chyba będą tam dłubać w nosie. Szkoda takie lokalu. Turyści korzystają ze smartfonów i netu. Pytanie ile nas podatników to kosztowało?
-
Radni najważniejsi