Sądzę, że to była pierwsza akcja dobrej zmiany i nowa miotła chciała się pochwalić jak pięknie wymiata dla PiS i się ona, akcja ta, nie powiodła :)
Ja jestem zadowolona, bo Zakłady Ceramiczne miały dobrą opinię, nie pracowali tam złodzieje. O ludzi chodzi, a nie o partie, o czym PiS tak zapomina, że aż wstyd. Kradzież, to zawsze zła opinia, szczególnie jak szukanie złodzieja było z politycznego szczucia. Moim osobistym zdaniem.
Nie było kradzieży w Zakładach Ceramicznych
Dyskusja dla wiadomości: Nie było kradzieży w Zakładach Ceramicznych.
-
-
PiS szuka przekrętów u innych, a swoich nie zauważa
-
Jak bujną trzeba było mieć wyobraźnię, żeby spisywać towar, którego nie ma, o wartości miliona, wymyślając przy tym symbole wyrobów, których nie ma. Podziwiam.
-
Prokuratura skończyła ustaleniem, które powinno być początkiem kontroli Urzędu Kontroli Skarbowej. Nierzetelna inwentaryzacja oznacza nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych, co nie pozostaje bez wpływu na zobowiązania podatkowe przedsiębiorstwa. Ciekawe, czy taka kontrola będzie miała miejsce?
-
Ciekawe kto teraz przeprosi wszystkich, których oskarżono o tę kradzież m.in w mediach ogólnokrajowych?
-
a Ty spróbuj batonika wynieść ze sklepu.... Co za kraj...
-
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatSądzę, że to była pierwsza akcja dobrej zmiany i nowa miotła chciała się pochwalić jak pięknie wymiata dla PiS i się ona, akcja ta, nie powiodła :)
Ja jestem zadowolona, bo Zakłady Ceramiczne miały dobrą opinię, nie pracowali tam złodzieje. O ludzi chodzi, a nie o partie, o czym PiS tak zapomina, że aż wstyd. Kradzież, to zawsze zła opinia, szczególnie jak szukanie złodzieja było z politycznego szczucia. Moim osobistym zdaniem.Ciekaw jestem jeżeli tobie by brakowało towaru, który według ksiąg powinien być to co byś zrobiła? czekała byś aż twój następca zacznie szukać i ciebie oskarży? A nierzetelne księgowanie ktoś wcześniej akceptował.
-
jak przekrety robia swoi to nie ma problemu
-
ks (ANG9Rm) napisał(a):
Pokaż cytatCiekaw jestem jeżeli tobie by brakowało towaru, który według ksiąg powinien być to co byś zrobiła? czekała byś aż twój następca zacznie szukać i ciebie oskarży? A nierzetelne księgowanie ktoś wcześniej akceptował.
Głupiś człeku...nic więcej...i najpewniej młody...
-
Ktoś (qfqQu) napisał(a):
Pokaż cytatGłupiś człeku...nic więcej...i najpewniej młody...
ot rzeczowa argumentacja
-
Większych bzdur nie słyszałam, albo coś wyprodukowano i zapisano albo nie, Co to w księgowości jest dziecko z przedszkola, Nie no, głupota i jeszcze raz głupota,
-
Zawyżając (kreując) zapasy "polepsza się" wynik finansowy: na tym zawsze zależy zarządowi, a księgowa zwykle słucha prezesa:))). Jeśli nie było złodziejstwa to była po prostu kreatywna księgowość. Co do kontroli skarbowej (o ile by taka była) to może okazać się, iż dochód podatkowy winien być mniejszy i spółka będzie mieć nadpłatę CIT. Tak czy siak nowy zarząd bardzo dobrze zrobił, że to ujawnił.
-
Z tego ca się orientuję to w tego typu spółkach jest prezes z nadania i reszta panicznie się go bojących pracowników, którzy już dawno zapomnieli co to uczciwość, honor i godność osobista.Za dwa tysiaki są w stanie dać się kopać i poniżać. Obecnie jedyne ideały to kasa i więcej kasy no i jeszcze święty spokój. Przypadki docenienia pracownika za jego pracę i fachowe podejście niej to tylko ściema. Jakość zarządzania to fikcja. Przeważnie jakość tą oceniają sami oceniani.
I tak księgowa wpisze co szef mówi brygadzista podniesie wydajność na papierze i już prezes jest zadowolony i wazelina nie poszła na darmo. A później wszyscy zasłużeni dostaną odpowiednie do stanowisk premie. -
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatSądzę, że to była pierwsza akcja dobrej zmiany i nowa miotła chciała się pochwalić jak pięknie wymiata dla PiS i się ona, akcja ta, nie powiodła :)
Ja jestem zadowolona, bo Zakłady Ceramiczne miały dobrą opinię, nie pracowali tam złodzieje. O ludzi chodzi, a nie o partie, o czym PiS tak zapomina, że aż wstyd. Kradzież, to zawsze zła opinia, szczególnie jak szukanie złodzieja było z politycznego szczucia. Moim osobistym zdaniem.Pani Grażyno z całym szacunkiem ale sądzę, że to co pani sądzi to nie pani sądy.
Jaka tu polityka. Nowy prezes nie chciał brać na siebie odpowiedzialności za brak bańki w kasie, Pewnie i Pani by jej też nie wzięła. Prezes Ogrodnik się po prostu bronił. A tak w ogóle to nie przekonuje mnie sprawność działania ogólnie rzecz ujmując wymiaru sprawiedliwości. Nawiasem mówiąc dobra zmiana się dopiero rozkręca. -
A ja sadzę ,że ten temat to "odgrzewany kotlet" i nie wiem po co znowu go mielić. Pani Grażynka komentowała to we właściwym czasie- wówczas.
PS. Miałem kiedyś bąka który się rozkręcał i rozkręcał....aż wytarł dziurę w dywanie i trzeba było go wyrzucić (dywan oczywiście :)
- 1
- 2