Gadasz jak Lenin i Marks.
Bolesławcowi grozi kryzys?
Dyskusja dla wiadomości: Bolesławcowi grozi kryzys?.
-
Iustus (e3afzq) napisał(a):
Pokaż cytatTo co gnębi współczesną cywilizację europejską, to chciwość kapitalistów. Ten kto posiada zakład produkcyjny lub usługowy chce zarobić duże pieniądze kosztem zaniżonej płacy dla robotnika. Ekonomiści nie lubią słowa "chciwość", ponieważ demaskuje ono istotę takiego systemu. Tylko rząd składający się z uczciwych (w miarę) polityków może coś tu zmienić na lepsze poprzez poprzez odpowiednie prawo i kontrole.
-
anonim (ekh5Vr) napisał(a):
Pokaż cytatGadasz jak Lenin i Marks.
No i co z tego? Prawda pozostaje prawdą, pomimo kompromitującego, negatywnego obciążenia historycznego nauk tych komunistów. Ja też w ten sposób wyśmiewałem podobne spostrzeżenia od innych ludzi, dopóki sam nie zrozumiałem, że pewne rzeczy u Marksa (niewiele oczywiście) są prawdziwe.
-
Większość młodych nie wyjechała z Bolesławca za granicę, tylko po prostu z niego wyjechała. Do Wrocławia, Legnicy, Warszawy, Poznania, Łodzi itd.
Dla podniesienia na duchu powiem, że ostatnio poznałem 26-letniego gościa, który przeprowadził się do Bolesławca z Chełma (woj. lubelskie, blisko granicy z Ukrainą). Przez 2 lata pracował w Anglii jako kelner, ale tęsknił za krajem. Teraz mieszka u nas gdzie, jak mówi, zarabia dużo lepiej niż na Lubelszczyźnie. Ściągnął tu już swoją dziewczynę, a w planach ma też sprowadzenie rodziców :) Optymistyczne, prawda? :) -
miasto emerytów
-
anonim (d9aEkS) napisał(a):
Pokaż cytatWiększość młodych nie wyjechała z Bolesławca za granicę, tylko po prostu z niego wyjechała. Do Wrocławia, Legnicy, Warszawy, Poznania, Łodzi itd.
Dla podniesienia na duchu powiem, że ostatnio poznałem 26-letniego gościa, który przeprowadził się do Bolesławca z Chełma (woj. lubelskie, blisko granicy z Ukrainą). Przez 2 lata pracował w Anglii jako kelner, ale tęsknił za krajem. Teraz mieszka u nas gdzie, jak mówi, zarabia dużo lepiej niż na Lubelszczyźnie. Ściągnął tu już swoją dziewczynę, a w planach ma też sprowadzenie rodziców :) Optymistyczne, prawda? :)Co ty tu gadasz ja znam dużo osób które są za granicą i tam mieszkają bo tu u nas nie ma,przyszłość.
-
anonim (d9aEkS) napisał(a):
Pokaż cytatWiększość młodych nie wyjechała z Bolesławca za granicę, tylko po prostu z niego wyjechała. Do Wrocławia, Legnicy, Warszawy, Poznania, Łodzi itd.
Dla podniesienia na duchu powiem, że ostatnio poznałem 26-letniego gościa, który przeprowadził się do Bolesławca z Chełma (woj. lubelskie, blisko granicy z Ukrainą). Przez 2 lata pracował w Anglii jako kelner, ale tęsknił za krajem. Teraz mieszka u nas gdzie, jak mówi, zarabia dużo lepiej niż na Lubelszczyźnie. Ściągnął tu już swoją dziewczynę, a w planach ma też sprowadzenie rodziców :) Optymistyczne, prawda? :)Gdyby wsześniej nie zarobił w Anglii, nie wynajął by tutaj mieszkania z pensji, jaką ma u nas większość młodych ludzi, ani nie kupił.
Miło, że mamy jeszcze jednego mieszkańca, a właściwie całą rodzinę. -
wiele osób chciało by mieszkać w tym miescie, jednak bez pomocy rodziców zakup nowego mieszkania tez jest problemem, w tak małej społeczności dobrze się czują osoby posiadajace wsparcie finansowe takie prawa kapitalizmu ( kapitał określa twoje miejsce w społeczeństwie) jesli rodzice go zdobyli wczesniej to i ich dzieciom będzie lżej sie żyło. Co do ruchu ludności w okolicach to gołym okiem widać że ludzie z wiosek wolą kupic tu mieszkanie jak lać paliwo na dojazdy. Bolesławiec ładnieje buduje się itp- powstana nowe robotnicze miejsca pracy i nibyby ok, ale jesli ten mały Bolesławiec ma funkcjonować poprawnie to napływ duzej ilosci mieszkanców pogorszy przy tej ilosci pracodawców warunki pracy, bedzie nas wiecej to i szefowie bedą bardziej wybredni i bardziej skąpi. Po co płacic dużo w małym mieście jak ci co wezmą kredyty zgodza sie na wszystko aby je spłacić. Zatem wyjazd z miasta nie jest złym pomysłem dla tych którzy nie mogą liczyc na wsparcie, dobrym krokiem jest pozostanie gdy ma sie ugruntowaną pozycje w pracy, dobre zarobki lub własny interes. Wyjazdy za granice i życie na dwa domy to także męczarnia masz cos w Bolcu ale żyjesz gdzieś daleko - nie potrzebny stres. Być może Wrocław powinien być miejscem gdzie zarobimy i rozwiniemy się a nasze miasto miejscem gdzie na koniec zamieszkamy i odpoczniemy chodząc na grzyby, ryby i jagody :)
- 1
- 2