Kuchenne rewolucje Magdy Gessler w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja chce do Pegaza ;). Naleśniki były git.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O taaaaaaaaaaaaaaaaaaak nalesniki były przepyszne !!! Ech ..... , żeby móc cofnąc się w tamte czasy. :))))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (A5HX0Y) napisał(a):

    A na otwarcie przyjdą niby to przypadkiem... prezydent, pani kuleczka, może główny strażnik miejski... zwykli z ulicy tam nie zaglądną w dniu próbnej obżerki.

    Pokaż cytat

    I tak było byli tylko zaproszeni goście z elity o przypadkowym przechodniu to tylko fikcja w telewizji nie byłam już dawno w aniołku i nie wiem czy moja noga przekroczy tam próg nawet nie było mowy o dekustacji potraw bo kelnerzy samochodem z pod Anioła odjechali i nie wiadomo kto próbował te potrawy chyba zobaczym jak będzie już pokazana w telewizji TVN

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kupię włosa Gesslerowej (z zupy)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obsługa taka jak i właścicielka, niewiem ile w tym prawdy, ale płaci takie marne pieniądze podobno (dochodzi nawet do 4zł/h), że i nie dziwie się, że pracować się nie chce. Mam nadzieję, że Magda to zmieni bo Szefowa podobno strasznie chamska i niedobra... Tak proszę Pani takie informacje niosą się po mieście, a później ludzie nie przychodzą... I wcale mnie to nie dziwi...., trzeba być w życiu kulturalny to i przyciąga się wtedy ludzi do siebie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rewolucji wielkiej nie widać. Wystrój lepszy, ale w karcie pizza, mały wybór piwa, kelnerzy nie sprzatają stołu po wyjściu klientów - weszliśmy i wyszliśmy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    byłam na kawie przed Gesler, na zapiekance po Gesler, więcej nie pójdę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPxat) napisał(a):

    Kawy można napić się w każdej bolesławieckiej pizzerni. Mam pytanie do zorientowanych czy w Bolesławcu jest jakaś prawdziwa kawiarnia, w której nie czując zapachów pizzy, golonek pierogów i innych wytworów kuchennych można posiedzieć przy kawie, lampce wina, zjeść ciasto lub dobry deser? Kilka lat już tutaj przebywam ale takiego lokalu nigdzie nie napotkałem.

    Pokaż cytat

    Była przez krótki okres w Bolesławcu (w lipnym miejscu - naprzeciwko stacji Shela) czekoladziarnia: pyszna kawa, czekolada i lody - co z tego jak po pół roku się zwinęła :(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam 02-10-2014 ,godz 17 weszłyśmy,rozglądamy się za wolnym miejscen i siadamy przy bufecie.Pojawia się pani kelnerka i każe nam wyjśc ,bo przy tym stołiku nie mozna siedzieć !!!!!!!! śmiechu warte,oświadcza,ze niedawno był malowany i ona jeszcze nie może nic na nim stawiać ! stolik suchutki jak grzybki na wigilie.
    I to byl mój ostatni wstęp do tergo lokalu
    Koszmar - jaka rewolucja- jest jeszcze gorzej :(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPxat) napisał(a):

    Pamiętam "Meksyk"-nieoficjalna nazwa Centralnej (kto pamięta dlaczego "Meksyk"?) Piękna niegdyś stylowa restauracja z codziennymi dancingami, dziś jednak sprofanowana urządzeniem tam placówki handlowej.

    Pokaż cytat

    A kasztelańską ktoś pamięta?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPyTH) napisał(a):

    A ja chce do Pegaza ;). Naleśniki były git.

    Pokaż cytat

    ooooo Pegaz .... i kawa mrożona z podwójną bitą śmietaną ...... i ten klimat.... i taki luz.... jak mi było żal jak go burzyli

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chciałem pójść na obiad z rodziną w weekend po rewolucjach... Aniołek zamknięty... Chciałem spróbować w miniony weekend ale by kilometrów nie robić chciałem telefonicznie zarezerwować stolik. Nikt nie odbierał telefonów... Znowu było zamknięte?

    ŻAL... Nie polecam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (eQ13yg) napisał(a):

    A kasztelańską ktoś pamięta?

    Pokaż cytat

    Meksyk dlatego ze mozna bylo dostac w gebe

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPxat) napisał(a):

    Pamiętam "Meksyk"-nieoficjalna nazwa Centralnej (kto pamięta dlaczego "Meksyk"?) Piękna niegdyś stylowa restauracja z codziennymi dancingami, dziś jednak sprofanowana urządzeniem tam placówki handlowej.

    Pokaż cytat

    Meksyk dlatego ze goscie w latach 60-tych jak sie napili to urzadzali sobie imprezy w stylu meksykanskim to znaczy lali sie po twarzach.(mordach)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Meksyk istnial od 1945r,było to KASYNO wojskowe. Przyjeżdżali tam oficerowie W P na konikach,,Nazwa ghyba słuszna.