Kuchenne rewolucje Magdy Gessler w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajcie spokój ja jak widzę tą Panią w tv to muszę od razu przyłączyć na inny kanał, nie trawie jej, masakra a ona jeszcze u nas w b-c

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dawno tam nie byłem,ale teraz to wszyscy mówią ze tam jest straszny kibel.Kiedyś tam było super,ciężko było nawet ze stolikiem.Bardzo dobra była pizza,można było pograć w bilard lub skończyć wieczór w Piekiełku.(zajebisty klimat) A i pamiętam takiego barmana co puszczał fajną muze i robił ekstra driny,ale niestety to se ne wrati. Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiełbik, Pikolo, Bajka, Zajazd Śląski, to były lokale. To były czasy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ANGIIJ) napisał(a):

    za tydzień
    emisja TVN

    Pokaż cytat

    Nie może być za tydzień, ponieważ dopiero za dwa tygodnie ma wrócić, a to mają być odcinki do edycji wiosennej :D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Restauracja ponura i zimna. Bez herbaty się nie obejdzie. A o zjedzeniu czegoś dobrego nie wspomnę.

  • Mnie natomiast ciekawi jak będzie z czystością na kuchni- wtedy będzie wiadomo w jakich warunkach były dotychczas przygotowywane potrawy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pamiętam czsy z piekiełkiem , obecnie to porażka śmierdzi ,a jedzenie masakra piwo śmierdzi starymi skarpetami. Mam nadzieję, że po wizycie p Magdy będzie można zaprosić na dobre jedzenie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    kiedyś trzeba było wrzucić monetę aby skorzystać z toalety,ogólnie bardzo złe wspomnienia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten "Aniołek" to pizzernia nie restauracja. W menu dominuje kilkanaście rodzajów pizzy oraz czasem jakiś schab i karczek z grilla. Żadnych propozycji dań obiadowych, zup itd. w ich menu nigdy nie widziałem. Może po programie coś się tam zmieni na lepsze. Ale żeby tak się stało trzeba zacząć od zmian w kucharzy.Pożyjemy,zobaczymy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPx73) napisał(a):

    W "Aniołku" nie byłam od kilku lat... Zrezygnowałam po tym, jak raz przed 22 nie wpuszczono mnie do lokalu, a drugim razem nie można się było doczekać kelnera, po jedzeniu rachunku.

    Pokaż cytat

    A po co jadłaś rachunek?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AKc5BN) napisał(a):

    No i super może pani Magda wkońcu coś zmieni na pozytywny plus spadla drastycznie jakość jedzenia a przede wszystkim dużo do życzenia daje obsługa tragedia jest jedna z wielu zasad w gastronomii ludzie wracaja do miejsca nie tylko ze względu na atmosfere w danym lokalu i jadlospis co wiaże sie z jakościa przygotowywanych dań ale również dla obslugi ,która w tym lokalu byla delikatnie mówiac ponad wszystkimi normami spolecznymi do przyjęcia.

    Pokaż cytat

    A co to jest "pozytywny plus"? Na czym polegałby "pozytywny minus"?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A już tam naprawi, może tylko klienta na lokal szukają ja tam jadłem kilka razy i wszystko było ok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miałam okazje spróbować kotleta , był niesmaczny , panierka najwyrazniej nieświeża. Na dni Ceramiki , Aniolek został przedwczesnie zamkniety mimo , że w srodku byli goście , ktorzy z chęcią jeszcze by posiedzieli . Kawa mają smaczną :), reszty nie próbowałam. Mam nadzieję , że Aniołek stanie się fajną knajpką , poniewaz wiele osób ma z tym miejscem miłe wspomnienia :)))))))))))) Powodzenia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a pamiętacie kiosk i piwko pod słoniami piło się na górce hehe

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bylam niedawno po 30 latach tam,obok mnie siedzial pani i wrozyla tak glosno ze ludzie sie obracali i jedna pani powiedziala-----dodatkowa wyplata szefowej bedzie wc i dalej jak kiedys moze sie teraz zmieni i bedzie sie chcialo tam chodzic ,powinni tez z toskana cos zrobic