Tygrysku, czy umiesz czytać?Napisałam:"Miłość jest zawsze niezbędna, trzeba ją tylko umiejętnie ulokować. Ja tego uczę (uczyłam?) swoje uczennice. Po prostu musi być tak aby to kobieta wybierała partnera takiego jakiego chce."a Ty piszesz:"Pisałaś, że panna musi przede wszystkim złowić, zabezpieczyć się, później ewentualnie pojść do łóżka, a na końcu może myśleć o uczuciu."Gdzie tu widzisz sprzeczność?! Prawdą jest, że zawsze miłość nie powinna być ślepa. Kobieta najpierw musi się zabezpieczyć, ustawić i zakochać, o żadnym pójściu do łóżka za wszelka cenę nie pisałam, to wychodzi całkiem naturalnie. Ja tak twierdzę, Ty możesz inaczej.Cieszę się Tygrysku, że masz takie wspaniałe przeżycia. Co byś powiedziała gdybym teraz zaczęła wypisywać, ze jesteś k...ą i puściłaś się z "nim" po to aby mieć ładne i miłe dzieci. Przyjemnie by Ci było, Tygrysku, prawda? ;-).Nie Tygrysku, problem tkwi w czym innym. Tacy ludzie jak Ty, masi i adam chorobliwie nienawidzą tych, którzy mają w życiu łatwiej i przyjemniej. W piękne słówka potrafią ubrać nawet najbardziej przyziemne sprawy i... bardzo dobrze. Napisałam kiedyś Tygrysku, że dzięki takim jak Ty, ja mogę robić to co lubię. A czym się przejmujesz? Masz kilkoro dzieci zatem swe cechy przekażesz następnemu pokoleniu. Będzie lepsze niż ja i moje uczennice. :-)Pytajcie o wszystko bo niedługo znikam, impreza.2009-03-30, 17:59Partnerka Kazia to młodziutki leszczyk, za szybko się zakochała, uczy się... ;-)
Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc
-
-
"Miłość jest zawsze niezbędna, trzeba ją tylko umiejętnie ulokować. Ja tego uczę (uczyłam? ) swoje uczennice. Po prostu musi być tak aby to kobieta wybierała partnera takiego jakiego chce. ". Rózia, teraz tak piszesz, wcześniej pisałaś całkiem inaczej, nie pamiętasz? ;-)
Szybko zapominasz, lepiej się zbadaj bo coś mi tu zalatuje "schizofrenią" ;-) Po co prowadzisz te gry? Pytam po co? Uważasz, że robisz dobrze rzucając w kąt swoje wcześniejsze posty i zasłaniasz się dzisiejszym? Róża a skąd możesz mieć pewność, że jest Ci łatwiej? Po czym to wnioskujesz? ;-)
No proszę błyśnij jak "supernova" xD. Musisz być chora psychicznie, zmieniając co chwilę własne zdanie ;-) W czym masz kobieto problem? Ps A Rodos nie jest w żadnym wypadku czymś wspaniałym bo każdego stać na taki wypad... Ba, nawet nie jest już problemem odwiedzenie Mauritiusa. Trochę przeholowałaś ;-) Ale pamiętaj jedno, nie każdy ma takie podejście do życia jak Ty. Dla niektórych kobiet ważniejsze są dzieci, mąż, rodzina i dom ;-) Potrafią pogodzić jedno z drugim, wszystko zależy od partnerów. Nie musi być to Mauritius, ale też miło i przy zachodzie słońca napiją się czerwonego wina czy to na działce, jeziorem, w górach, czy nad polskim morzem ;-) Ale cóż, Tobie nie da się wytłumaczyć ;-)
Ps Jeszcze nie ma upalnych dni, a już Ci się zwoje prostują ;-)
Co będzie jak nadejdą... ? ;-). -
Rosa - dobrze wiesz dlaczego jesteś tak a nie inaczej traktowana:D dobrze wiesz, dlaczego mamy o tobie takie a nie inne zdanie. Nie zmieniaj ciągle zdania. Widzę,że się miotasz:)pozdrawiam
-
Szkoda słów Adamie, jedynie czym potrafi zaskoczyć to wyzwiskami ;-) Ale cóż, skoro brakuje argumentów to porusza "slogan" ;-) Niech sobie pogada teraz z Panem Zniesmaczonym, widzę że oboje rozumują podobnie to znajdą na pewno "wspólny język" ;-).
-
Aniu sama sprawiłaś, że masz taką a nie inną opinię tu na forum. Ja nie czuję nienawiści do nikogo komu w życiu jest łatwiej i przyjemniej, ponieważ nie to jest dla mnie wyznacznikiem szczęścia. Nie odpowiedziałaś mi na pytanie więc go ponowię. Związałaś się ze swoim zamożnym partnerem z wielkiej miłości? ;)
Nie napisałaś nam jeszcze nic na temat przyjazni ;P siadasz takowe? Lojalności? Wiesz jaka jest różnica między Tobą, mną, Adasiem i Masim? Kiedy wszyscy się zestarzejemy my będziemy mieli wokół siebie kochających nas ludzi, rodziny, przyjaciół. Nam będzie miał kto podać szklankę wody. Ciebie natomiast będzie stać na najlepszy i najdroższy Dom Starców, ale wokół siebie będziesz mieć pustkę, zostaniesz sama jak palec. Jedyną Twoją rozrywką będzie rozmowa z pielęgniarką a nieraz pewnie usłyszysz: "Ruszaj się starucho, bo nie mam czasu", albo powie ktoś, że "musi" wycierać Twój obsrany tyłek. -
Tygrysku, daj spokój, nie ma sensu ;-)
Niech sobie znajdzie innych, godnych, z grubym portfelem, z porządnymi nogawkami "kolegów i koleżanki". Od nas ma "bana" ;-) Pozdrawiam :-). -
Macie racje ale powiem wam że na przyjaźni też mozna się nieźla przejechać. Miśli się że masz kochającą rodzinę i kolegów a tu zonk. To chyba zależy od charakteru. Są ludzie co lepiej zeby przyjacół nie mieli bo zawsze ich zdradzą. Tak mi się skojarzyło.
-
:-02009-03-30, 21:21Boże, zerwałam się z przyjęcia, trochę na rauszu jestem a tu takie brednie. Hi, hi, hi :-)Tygrysku, kiedy się zestarzejesz rodzinka o tobie zapomni i będziesz jak większość starych bab zrzędziła że trzeba było wyjść za lekarza z przeciwka. :-)))))Adam, tarktować możesz mnie jak chcesz. Ja jestem kimś i wokół mnie świat się kręci a ty jesteś nikim. Hi, hi, hi.Masi, to ty ciągle wyzywasz a nic sensownego jeszcze nie napisałeś, chyba nie potrafisz ;-)))Żal mi was...Buziaczki :-*
-
W pełni się zgadzam z anią. Masi i adam zajmijcie się czymś pożytecznym, choćby znajdzcie sobie kobiety, wtedy macie sznase na merytoryczną dyskusję. A tak wychodzicie na forumowych matołów ;d.
-
Mnie to się jakoś tak wydaje. Że aby rozmowo była rzeczowa i merytoryczna => nie warto nikogo obrażać. Gdyż świadczy to tylko o kulturze danej osoby. Pozdro.2009-03-31, 00:56Chyba nie każdy też jest zadnia "niech mówią cokolwiek, byleby mówili". :).
-
Podejrzewam,że praca w branży hotelowej i to czego sie tam naoglądała nasza Róża nadwyrążyły Jej możliwości percepcyjne , i dostrzega otaczający świat poprzez pryzmat hedonistycznych poczynań gosci hotelowych :-)
Zimny profesjonalizm, to podstawowa cecha pracownika hotelu:-)
-
To ja może wrzucę niesmaczny kawał: Spotykają się trzy rozwódki: Amerykanka, Rosjanka (jeszcze z ZSRR) I Polka i wspominają swoje rozwody. Amerykanka mówi: " Mój Johnny - jak mnie zdradził - niczego się nie Spodziewał. Udawałam, że o niczym nie wiem, ale wynajęłam prywatnego Detektywa. Detektyw zarobił mu mnóstwo zdjęć, ja te zdjęcia wzięłam Na uroczystość jego urodzin i wręczyłam mu je jako prezent przed Wszystkmi członkami klubu golfowego. Musiał w dowód przeprosin Przepisać na mnie udziały w fabryce konserw, akcje z pól naftowych i Naszą posiadłość w Nebrasce. Jak mnie drugi raz zdradził, to znów Wynajęłam prywatnego detektywa, ten narobił zdjęć, ja te zdjęcia Wzięłam i zaniosłam na zebranie zarządu jego spółki. To go wykopali Z zarządu. Na przeprosiny musiał przepisać na mnie naszą posiadłość, Kolekcje klejnotów rodzinnych, stadninę koni i resztę akcji. A jak Mnie trzeci raz zdradził, to się rozwiodłam, bo to przecież wstyd z Takim gołodupcem żyć. Na to mówi Rosjanka: Witia - jak mnie pierwszy raz zdradził, to Wzięłam starą Soczkinę, ta go spiła, przesłuchała, o wszystkim mi Powiedziała. No to poszłam do jego brygadzisty i poskarżyłam mu się. Wytknęli go palcami na zebraniu aktywu robotniczego, zmusili do Samokrytyki i publicznego przyrzeczenia poprawy. Jak mnie drugi raz Zdradził, to napisałam skargę na okręgowy zjazd partii - to go Wyrzucili z partii. A jak mnie kolejny raz zdradził, to się musiałam Rozwieść, bo to wstyd z bezpartyjnym żyć. Na to Polka: Jak mnie mój Franek pierwszy raz zdradził, to ja go Dwa razy. Jak mnie drugi raz zdradził, to ja go cztery razy. Ale jak Mnie trzeci raz zdradził, to musiałam się rozwieść, bo przez tego Palanta przecież k... ą bym została...
-
Ja mniemam, że nasza forumowa koleżanka profesjonalnie podejdzie do sprawy, wróci i ulokuje kapitał w jakimś małym hoteliku "Pod Różami", Ty, Masi, może po znajomości znajdziesz zatrudnienie jako boy hotelowy, a Satyr za staruszka portiera może występować i nawet z uśmiechem dawać klucz :-).
-
Lolko, nie stać jej na zatrudnienie tak wykwalifikowanych pracowników ;-)
Po drugie na pewno zostanie "burdel-mamą" a co idzie za tym? ;-)
Nowe miejsca pracy dla bezrobotnych ;-)
Ps A nazwa jak najbardziej celna ;-). -
Potraktuj mój post jako żart primaaprilisowy.