Ja byłem zadowolony z obsługi i nie dziwię, że nieraz brakuje im cierpliwości. Sam byłem świadkiem jak starszy pan zrobił awanturę bo zapomniało mu się o wizycie, a drugi miał pretensje o to, że źle odczytał godzine wizyty. Sam pracuję z ludźmi i wierzcie mi czasami nie jest łatwo zagryźc zęby, a tym bardziej byc miłym. Do Pm- a może wprowadzic trzy zmiany? Przecież ci ludzie też mają rodziny i życie prywatne. Chcemy aby wszyscy byli dla nas mili i życzliwi. Ale czy my jesteśmy?
Miejski Zakład Rehabilitacji ul. Parkowa 11. Boesławiec-porażka,
-
-
Brawo Greg, w pełni popieram, też miałem zabiegi w tym zakładzie, dziewczyny miłe i uprzejme - być może jest efekt mojego uroku osobistego (nie jestem tak młody jak personel, o którym mówimy) bo w sklepach też nie mam problemów z obsługą. Chcemy aby nas szanowano - szanujmy drugą stronę (nawet wroga bo wtedy łatwiej go zwyciężyć).
-
Nie moge narzekac na obsługe w zakładzie Miejskim na Ul. Parkowej osoby pracujace sa mlode ale widac ze maja pojecie o tym co robia. Wiek nie ma znaczenia. Panowie to do was: co wolicie mlode i piekne dziewczyny z obsługi czy starsze panie?2009-08-06, 21:09Bardzo sobie cenie gimnastyke u p. Marty pomimo ze jest mloda osoba i pracuje tam krotko. Bardzo mi pomogla pozdrawiam pa.2009-08-06, 21:18Fakt pracownicy sie zmieniaja na lepszych, to ze sa mlodsze nie wazne. Na rehabilitacje uczęszczam do tego zakładu juz bardzo długo, jesli chodzi o osobe rejestrująca kiedys a teraz to duza różnica. W końcu jest tam osoba kompetentna. Nie mozna narzekac na reszte obsługi.
-
Brawo Greg, w pełni popieram. Również "pracuję z ludźmi" i też trudno jest mi wielokrotnie powstrzymać się od niemiłego komentarza kiedy kolejna osoba nie rozumie naprawdę prostych tłumaczeń typu godzina i data. Byłem i jestem pacjentem Z-du Rehabilitacji na Parkowej - dziewczyny miłe i uśmiechnięte; jestem też "starszym panem" a traktują mnie wyrozumiale i z cierpliwością. Karteczka, którą dostałem w recepcji czytelna - nie wiem, jak można nie doczytać się terminów i godzin. Troszkę z humorem - być może, mimo wieku, mój urok osobisty sprawia, że nie mam problemów również w sklepach gdzie panie przy kasach też są zmęczone i mają do tego prawo po wielu godzinach pracy z często niemiłymi klientami. Wymagamy szacunku dla siebie, szanujmy "drugą stronę" - ktoś mądry kiedyś powiedział, że nawet wroga należy szanować, łatwiej go wtedy zwyciężyć.
-
Nie zgadzam się z negatywnymi wypowiedziami na temat pracowników Provity. Personel na sali pod dowództwem Pani mgr Olgi Czernickiej wykonuje pracę bez wyrózniania pacjentów a kto nie czuł jak mija dręczący od miesięcy ból to nigdy nie doceni fachowoci ludzi tam pracujących. Pełny profesjonalizm. A co do jakiegoś rodzaju "bonusów" to z tego co wiem od różnych osób jak i moje własne zdanie są to "bonusy" PO wykonaniu świetnej pracy.
-
Popieram Pana Ryszarda w jego słowach są bardzo mądre. Uczęszczam na Fizykoterapię do Mijskiego Zakładu Rehabilitacji Leczniczej i musze powiedzie ze bardzo mi się podoba postawa p. Joanny, ktora jest zawsze uprzejma i uśmiechnięta, Pozdrawiam serdecznie.
-
Rozpisałem się w drugiej mojej opinii (pierwsza jako Sąsiad) - każdy się domyśli, że to ta sama osoba - nie byłem pewien, że pierwsza została zaakceptowana przez moderatora. P. Iwona, P. Asia, P. Marta - to tylko trzy panie z personelu, przepraszam pozostałe, których imion nie pamiętam - po prostu dziękuję za cierpliwość, wyrozumiałość i uśmiech.
-
Szafirze piszesz tak bo chyba nie byłes w Provicie. Biedne dziewczyny nawet nie maja czasu zeby cos zjesc a na te czekoladki zapracowały sobie. Wytłumacze Ci chłopie ze gimnastyka na nfz trwa 30 min i to nie wina tych Pan tylko nfztu. Swoja niewiedze mozesz rozszerzyc czytajac program nfz.
-
Tak zgadzam się z opiną pani Czarna tez doświadczyłam Rehabilitacji u tej Pani Olgi ale tez i w Mijskim Zakładzie oba zakłady sa wspaniałe razem duzo zdziałacie. Pozdrawiam.
-
Moim zdaniem rehabilitacja w Provicie na sali jest wspaniała. Byłem na parkowej i mam wrażenie że tam jest bardzo dużo miejsca niewykorzystanego i personel robi wrażenie jakby mu nie zależało. Uważam że ktoś powinien się za to wziąć. Potrzebne jest lepsze kierowanie ośrodkiem. Dziwie się opini Szafira, podejrzewam że potrzebował by on innego rodzaju "rehabilitacji" niż oferuje Provita... może problem nie leży w sprawach bólowych kręgosłupa...
-
Malwina - też myślę, że p. Ryszard napisał kilka mądrych słów. Wielokrotnie zapominamy o szacunku dla innych. A może też kilka słów o wynagrodzeniu dla pań rehabilitantek - ból całej służby zdrowia - za marne pieniądze szeroki uśmiech i wdzięcznośc za to, że pacjent raczył przybyc na zabieg i w dodatku nie w tym dniu i nie o tej porze.2009-08-06, 23:00A co do pani BABIJCZUK to nie mam żadnych zastrzeżeń. Dla mnie jest to kiobieta, która zna się na rzeczy. Pomogła mojemu dziecku i ti jest dla mnie najważniejsze. Nie interesują mnie powiązania rodzinne i kim jest jej matka. Ważne co ona wie. Dziękuje pani Doktor.
-
Każy jest inny i każdemu odpowiadają inni ludzie, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, czy to u lekarza, czy w sklepie, czy gdziekolwiek. Ja również pracuję z ludźmi i czasami staram się trzymać język za zębami żeby nie powiedzieć coś nie miłego. Co do P. Babijczuk to nie znaczy, że jeżeli jej matka jest osobą publiczną to ona to wykorzytuje i ma tzw., plecy''. Pamiętajmy, że jej matka pracując w przychodni nie pobierała za to wynagrodzenia był to tak zwany, wolontariat". Ile osób jest dziś w stanie iść do pracy i nie pobierać za to wynagrodzenia? Ja korzystałam z usług na Parkowej raz i jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam P. Martę :].
-
Słuchaj Mietku, jak lekarz napisał 60 minut to ma być 60 minut, a nie żadne 30. NFZ nie ma nic do tego, bo na tyle było wystawione zlecenie. Nie wciskaj mi ciemnoty, chodzę na zabiegi i tu i tam i żadnego zakładu nie można do końca wyróżnić. Jak dasz odpowiedni bonus to masz zabiegi po 2 tygodniach, inni czekają 2 miesiące. Ci pierwsi śmieją się z tych drugich. Można nawet dostać się na zabiegi, gdy oficjalnie nie ma już limitu. Nie powiem gdzie, bo po co? Ani tu ani tu nie jest tak różowo, jak piszecie, tylko nie wszystko wiecie.
-
Niestety nie zgodzę się z Szafirem. Dana placówka podlega NFZ i wykonuje jego zalecenia. Panie Szafir to mam w Pana mniemaniu rozumieć jak lekarz wystawia "zlecenie", a limit NFZ wyczerpany to co NFZ nie ma nic tu do gadania lekarz wystawił więc TAK MA BYĆ! Ludzie nie czekajcie w kolejkach lekarz wystawia i nie ma gadania. Niestety niektórych spraw się nie przeskoczy a my pacjenci cierpimy i żadne "bonusy" nie pomogą. Od lat korzystam z usług Provity i nie zgadzam się w zupełności z panem Szafirem na temat rzekomych panujących tam zwyczajów. POZA WSZYSTKIM WĄTEK DOTYCZY MIEJSKIEGO OŚRODKA, NIE PROVITY!
-
Dla mnie najlepszy i najbardziej tolerancyjny jest Miejski Ośrodek. Pani Babiczuk pokazuje że wbrew powszechnej niesłusznej opinii ukazuje serce prawdziwego terapeuty. Mało jest osób potrafiących pomagać innym. Pani Marta pomimo swojej choroby (zespół downa) świetnie daje sobie radę pod kierownictwem Pani doktor. Takie zachowania trzeba chwalić. Pomimo trudów życia, trzeba przeciwdziałać i żyć dalej. Tak trzymać Parkowa!