Myślę że po 6 latach istnienia tej instytucji ktoś komuś zrobił dobrze! Coś za coś! A osoby naprawdę potrzebujące i korzystające z rehabilitacji są traktowane jak zło konieczne i odchodzą do konkurencji, łącznie z dziećmi niepełnosprawnymi! A o byłym personelu już nie wspomnę. Dla nie wtajemniczonych dawniej Ośrodek dla Dzieci i Młodzieży z porażeniem mózgowym. A teraz odchodzi prywata! Na zlecenia brak miejsc, ale za kasę wszystko-kiedy w końcu będzie normalnie? Czy Zakład będzie dla ludzi, czy ludzie dla prywatnego biznesu?
Miejski Zakład Rehabilitacji ul. Parkowa 11. Boesławiec-porażka,
-
-
No niestety takie są realia ze zapotrzebowanie na zabiegi dużee a NFZ daje pieniądze na tylko mały procent i nawet jak sie czlowiek dostanie na zabiegi to np za 3 miesiace (mniejsza z tym że boli go teraz )musi wytrzymac no i co. Mija 3 miesiace zapomina sie o bólu i o tym ze na jakies zabiegi mialo sie pójśc bo taka prawda i to wszystko nie ma sensu...
-
Dobrze, kiedy po trzech miesiącach można zapomnieć o chorobie. Gorzej jest kiedy na zabiegi mające przyspieszyć leczenie trzeba przyjść za pięć miesięcy, a o bólu nie można zapomnieć.
-
Realia są takie, że prywata jest dalej, a pieniążki idą do kieszeni nie wiadomo czyjej? NFZ ma pewne ograniczenia ale bez przesady. Ograniczenia mają pewne osoby w tym zakładzie, a ból przy pewnych objawach zostaje-schorzenie postępuje! Taka jest rzeczywistość w tym zakładzie i nic na to nie poradzimy!
-
Tak to jest jak powołane instytucje działają bez kontroli wówczas przeradzają się w prywatę. Pozdro.
-
W Prowicie są zawsze kolejki, a wiecie czemu? Bo tam ( Prowita) jest fachowa - obsługa i przede wszystkim MIŁA, MIŁA obsługa. Na parkowej byłam i w życiu tam nie pójdę więcej. Bez przesady. Ktoś napisał (Rudolf) i masz w 100 % racje bo i kto skontroluje... . Absurd, kto sie ośmieli i nie boi?
-
Miałem przepisane zabiegi na kręgosłup. W marcu już był limit wyczerpany na krioterapię. Dałem sobie spokój z Bolesławcem. W Zgorzelcu miałem wszystko w stosunkowo krótkim czasie. Poza tym obsługa bardzo miła.
-
Tak An czekam kiedy prezydent Piotr Roman wreszcie to zobaczy i dotrze to do niego że pani Babińczuk, co wszystkich męczy swym nad wymiar długimi imionami i nazwiskami jest tego powodem wraz ze swoją rodzinką. Ten babsztyl uprawia największą prywatę do której nas zmuszają jej głupawi wyborcy. Pozdro.
-
Nie chwalcie za bardzo Provity, bo nie jest tam tak pięknie. Ci od gimnastyki, zajmują się bardziej tymi co dają bonusy ( czekoladki, banany, mandarynki, pomarańcze, kawa, ciasteczka, itp ). Innych gorzej. Z godzinnej gimnastyki potrafią zrobić 30-minutową, bezczelnie wmawiając, że wlicza się do tego czas na rozebranie i ubranie ( zima ), Albo człowiek leży na materacu i czeka na ćwiczenie a oni go olewają. Zamiast 15 kliknięć laserem robią 10. Innych grzeszków też by się znalazło. Dzielą pacjentów na lepszych ( ludzie znani lub ci co przynieśli bonus ) i gorszych.
-
A mnie zawsze elegancko - fachowo obsługują i jak słucham innych to powielają moją opinie. Szafir, a moze Ty nie "grzeczny" jesteś więc masz o co prosisz. Tam są zawsze kolejki i zapisy w przeciwieństwie do miejskiego.
-
Ja miałam zabiegi w Prowicie w tamtym roku i w tym, najlepiej wspominam młodego pana Kajetana, niedość ze super sie starał to naprawde jego praca pomagała i stawiała na nogi, a w tym roku niestety ci rehabilitanci i rehabilitantki nie wysilają się zbytnio i tak jak ktos tam napisał tylko czekaja na prezenty, szkoda że brak takich młodych ludzi tak sumiennie podchodzących do swojej pracy jak ten młody człowiek który chyba miał tam praktyki.
-
Dobrze Państwo piszecie że obsługa w parowej przychodni jest bardzo niemiła, te młde panie są opryskliwe, i bardzo niechetnie zajmuja się pacjentami jakby robiły to z przymusu a może zmienic personel na nowy wtedy sie polepszy.
-
Pytanie, które mi się nasuwa w związku z placówką przy ul. Parkowej - godziny przyjęć pacjentów. Na gimnastykę korekcyjną z dzieckiem mogę przyjść w godzinach od 8 do 14. Ja pracuję do 14, a są i tacy rodzice, którzy pracują na zmiany lub do godz. 16. Czy nie mogliby wprowadzić dwuzmianowości? Kara za to, że pracuję i płacę składki - tylko nie mam szans skorzystania z państwowej służby zdrowia? Ale skoro pracuję to znaczy, że stać mnie płacić podwójnie (składka zdrowotna i wizyta prywatna - bo czegóż nie zrobimy, aby być zdrowym). A władze miasta cieszą się, że w mieście funkcjonuje zakład rehabilitacji. Ciekawe, czy ktoś z władzy zainteresował się, czy godziny pracy tej instytucji odpowiadają jej petentom?
-
Zgadzam się z Jolką. Pracujące tam panienki mało tego, że są niemiłe to brak im wychowania, a chamstwo widać na każdym kroku. Sam pacjent jest intruzem, który przeszkadza w całodziennych plotach. A pani kierownik pod płaszczykiem p. Prezydenta i z błogosławieństwem pewnych osób z ratusza głowę wyżej nosi niż... ! Jeśli zacząć wymianę personelu to należało by to zrobić od góry i wtedy prywata pewnej osoby się zakończy! A godziny pracy, czy audiencji wiele też mają do życzenia! Ale co tam komu się będzie chciało otwierać po godzinach, lepiej zarobić na dziecku w godz. pracy i odwalić sztukę, niż zatrudnić prawdziwych fachowców, których pani o podwójnym nazwisku dawno się pozbyła! Pozdrawiam wszystkich uzdrowionych przez Wiejski Zakład Rehabilitacji w B-c i okolicach!
-
Fakt faktem na parkowej trzeba czekać na wizytę dosyć długo, ale tak jest w większości zakładów rehabilitacyjnych w Polsce. Sama byłam tam przyjmowana i nie mogę na nikogo złego słowa powiedzieć. Młode Panie paracujące tam są miłe i do każdego przypadku podchodzą całkowicie profesjonalnie.