A może Eluniu po prostu zamiast jechać bez opony i świrować niepotrzebnie, wystarczy ją zmienić na nową?
Bezpieczna jazda samochodem, opony, przyczepność
-
-
Tak adasiu ale zmiana trwa więcej niż strata na dojechanie do mety. Jadąc na trzech kołach tracisz minutę a zmieniając 5 minut.
-
Tak, co jest bezpieczniejsze - wymiana koła i jazda z nowym, czy jazda bez opony?Elunia idzie w zaparte, ekh.
-
To zależy dla kogo? Dla Adama wymiana dla Hołowczyca jazda. Pisałam o szybkiej jeżdzie a nie o bezpieczeństwie. Zapewniam Cię Adamia Elunia zna się na rzeczy. Widziałam twoje dyskusje w innych tematach, lubisz podrążyć. Tu trzeba ustalić na jakim poziomie będzie rozmowa. Czy na poziomie teoretyka Masiego. Czy na poziomie obserwatora. Czy na poziomie kierowcy amatora? Czy na poziomie pierwszego kroku rajdowców. Czy na poziomie mistrzostw PZM. Czy na poziomie mistrzostw Polski? -- proszę się określić.
-
Super rajdowca bez prawa jazdy. Masi a miłośc to też teoretycznie.
-
Pani Eluniu, to proszę napisać coś o poziomie mistrzostw Polski w Pani wykonaniu :-)
Bo z tego co Pani pisze jest Pani "wyjadaczem" :-) Jak na razie to jedynie mam w pamięci Państwa "FOTEL" od kierowcy rajdowego... ;-) Nie musi się Pani trudzić przez znajomych i wypytywać kto to masi :-)
Wystarczy się zapytać ;-). -
Czyli Eluniu twierdzisz,że jazda bez opony jest bezpieczna?
-
Elunia automobilem może tak ale mózgiem to ty nie wymiatasz, znam cie już z innego forum, tam też się nie popisałaś WYMIATANIEM ;).2009-07-26, 20:46A kto to Masi? pozdrawiam ;).2009-07-26, 20:47Elunia lubi jazdę z GUMĄ ;).
-
Zapytuje kto to Masi? Mistrzostwa Polski to już jakiś tam poziom. Dzisiaj pod względem sprzętu wygląda to rewelacyjnie. Za czasów Eluni było makabrycznie. Zdarzało się że w czasie zawodów trzeba było załatwiać kartki na paliwo. W zimie jak ktoś był w posiadaniu "niszprów"* był królem. Piszę o zawodnikach którzy nie byli tzw fabryką. Inni w większości musieli się czaić że stać ich na ten sport. /takie czasy/. Ze strony bezpieczeństwa było powiedzmy makabrycznie. Nikt nie wymagał jakiejś tam homologacji na sprzęt. W czasie badań technicznych komisarze sportowi skupiali się prawie wyłącznie na niedozwolonych przeróbkach. Była wtedy grupa"B' Peugeot205T16 E2 600KONNE PUDEŁKO ZAPAŁEK Z NAPĘDEM NA 4 BUTY. W Polsce tuż po stanie wojennym królował maluszek grupy B na dwóch gaznikach dellorto wytachanych z motocykli żużlowych. Paliło to 25 litrów na sto. Zbiorniczek 20 litrów na 70 kilometrów. Serwisy poustawiane na trasie /nie tak jak dziś/po lasach. Dziś z perspektywy czasu wygląda to jak cyrk oszołomów scigających się miedzy drzewami w mydelniczkach. Proszę sobie wyobrazić Macieja Wisławskiego. Był wtedy pilotem Lubiaka/ojca/Dwumetrowy koleś poskładany jak Zollstock. /. Dla pana Adama -- da się jeżdzić w miarę bezpiecznie bez opony. Czy Panowie chcą coś jeszcze wiedzieć?
-
No proszę mam nową koleżankę.
-
Ja właśnie padłam ofiarą modern-talking.
-
Masi to fajny, grzeczny, sympatyczny, miły, uprzejmy, nieśmiały facet :-) No dobrze, fajnych rzeczy można się od Ciebie dowiedzieć. Jeżdziłaś jako "kierowca rajdowy"? A jeżeli tak to w jakiej grupie i jakich latach :-) No i oczywiście czy kiedykolwiek coś zdobyłaś jeśli jeździłaś :-).
-
Zdobyła, mistrzostwo w jeździe bez opon:D Eluniu - ja wiem ,że lubisz zapewne, gdy gum nie ma, pytanie tylko - po co?
-
Adaś jak zwykle uszczypliwy -- ale niestety to wsio prawda.
-
jak zwykle? to my się dłużej znamy? Eluniu, jaki uszczypliwy? Wobec rajdowej mistrzyni, która bez oponu jeździ? Wystarczy zmienić na nową, to coprawda 5 minut, jak wspominałaś. Ale z nową oponą zapewne szybciej się jedzie, niż bez. Nieprawdaż?