Ano właśnie Panie Mr - Pan nie wie jak to naprawić i uważa Pan że nic się nie da zrobić. Ja natomiast uważam że się da. Kroczek po kroczku wszystko można naprawić. Szkoda bić pianę nad tym co było -- patrzmy w przyszłość. Kierowanie krajem to coś więcej niż podstawianie autobusu na przystanek. /Autobus z pewnością wysłali drugi ale nie zaczynał kursu od Pana przystanku i musiał trzymać się rozkładu. /. Po mojemu należy popierać każdy ruch który dąży w kierunku przekształcenia Polski z "państwowej" w Polskę "obywatelską. Pisałem o tym, wyżej /proszę poczytać/Nawet dyskusja na forum powinna być poukładana.
Świńska grupa
-
-
Ma Pan rację, że kierowanie krajem to coś więcej niż podstawianie autobusu na przystanek, ale przyzna Pan, że to również coś więcej niz kupowanie bądź nie imadła, lub traktora jak to Pan wcześniej opisał. Ja właśnie uważam, że te małe rzeczy składają się na te duże. Jeśli chce Pan Polski obywatelskiej to życze powodzenia. Może Panu uda się coś z tym zrobić.
-
Ja nie rozumiem jednego - można narzekać na to, co się dzieje w kraju w 20 lat po upadku komunizmu i robią to wszyscy - politycy, dziennikarze i zwykli obywatele. Powszechnie wiadomo, że najlepiej na transformacji ustrojowej wyszło towarzystwo okrągłostołowe - komuniści poza pożyczką z Moskwy zgarnęli wtedy w spadku po nieboszczce PZPR nieruchomości, dorwali się do spółek państwowych, nagle z ideowych bolszewików - pachołków Moskwy, stali się kapitalistami. Mieli dobrze za komuny, a za demokracji jeszcze lepiej. Opozycjoniści w uznaniu za zasługi podostawali apanaże po ministerstwach i wszelakiej maści innych urzędach i spółkach państwowych. Głównie zamiast chleba raczą nas igrzyskami - ale to gorzki śmiech... Jednak nie wolno zapominać o zdobyczach transformacji - opuszczeniu kraju przez sowieckie wojska, wstąpieniu do NATO i UE, otwartych granicach i mimo dużego bezrobocia, niskich zarobków większości - formowaniu się jednak klasy średniej, choć założyć własną działalność gospodarczą nadal jest trudno bez własnych zasobów (15 tys. z UP to zbyt mało ). Zgadzam się z p. Przemysławem, liczy się każdy ruch w kierunku przekształcania Polski, ale my możemy robić te małe ruchy jedynie wyrażając swoje opinie i komentarze wobec poczynań władz lokalnych, bo jeśli czytają fora, powinni się z głosami potencjalnych wyborców liczyć i wiedzieć, co ich boli oraz jakie mają wobec nich oczekiwania, jeśli w ogóle poważnie traktują swój elektorat, oczywiście...
-
Dziękuje i oczekuje poparcia -- opisuje te problemy na blogu http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ - wystarczą zwykłe komentarze -- nie trzeba się logować.
-
Życzę powodzenia, bo mnie się nie udaje :-(.
-
Co się nie udaje? Że tak powiem.
-
Nawiedzenie wizjonerzy. Nie widzą co się dzieje.
-
Lolka -- do dzieła -- rób coś albo mów coś.
-
Godzina "O" jeszcze nie wybiła, ale zbieram siły, żeby w razie potrzeby od razu przypuścić atak (słowny) :-).
-
Gdy patrzymy z bliska na obraz najlepszego nawet malarza, to widzimy pojedyncze nałożenia farby, bezkształtność, porowatość powierzchni itd. Gdy oddalimy się od obrazu, widzimy, co jest na nim naprawdę. Czy ktoś z Was widział Bolesławiec z lotu ptaka dziś? Czy wie, jak miasto wyglądało jeszcze kilkanaście lat temu? W mieście ktoś podobno ma śmigłowiec i można się nim przelecieć. Ja leciałam 25 lat temu maszyną wojskową, pamiętam obraz. Teraz sprawdzę, jaka jest różnica.
-
Gdy patrzymy z lotu ptaka postrzegamy tylko całokształt panoramy -- nie widzimy szczegółów. Gospodarka jako całokształt to kicha i trzeba zaczynać niemal od zera naprawę. Z perspektywy trotuaru. Śmigłowiec w bolcu to czyjaś własność i nie ma pewności że można się nim przelecieć. Szybciej chyba dałoby się przelecieć G. H. - /oczywiście czysto teoretycznie/. Gośka dawaj coś -- akumulator już chyba napełniłaś. Napieraj jak to komuniści zrobili majątek.
-
Przegiąłeś, Przemku.2009-05-12, 15:04Chyba będziemy musieli się spotkac.
-
Przesory za wpis -- A co do dopiska to żona zabrania mi się spotykać z panienkami.2009-05-12, 16:18Proszę uprzejmia]e o kontynuacje wątku o majątkach komuszków.
-
Przemku, ile zarabiasz? Bo ja 1100 złociszy polskich. A czy ty coś wiesz o majątkach komuszków?
-
Wiem wiem - widuje lokalnych kacyków stojących w kolejkach po leki - ba a jakie fury mają. Fiaty wartburgi i zastawy. To co kiedyś dorwali na talony. Nie ma czego zazdrościć Rozwój państwa nie polega na gapieniu się za siebie. Proszę zaproponować co zrobić aby lepsza była przyszłość. pozdrawiam.