Ocena estetyczna to tylko jedna z wielu (podoba się, nie podoba się). Do jak najpełniejszego odbioru wartości potrzebne są kompetencje, czyli wiedza. Jeśli odbiorca nie posiada jej, łatwo stać się też może ofiarą manipulacji i najczęściej staje się nią. Nie tylko jego odbiór jest zubożony (a szkoda), ale i też jest na prostej drodze do zniewolenia i wykorzystania.
Manipulacja
Dyskusja dla wiadomości: Manipulacja.
-
-
Będąc w pełni niekompetentnym odbiorcą sztuki, uważam, że jesteś w pełni nudnym znawcą sztuki przez duże "s", oczywiście :-).
-
Lolka, oczywiście, a już szczególnie dla hedonistów.
-
No wiesz, ja to się na tym waszym filisterskim języku nie znam ;-).
-
Lolka - jak na wielu innych rzeczach też, co często wynika z Twoich komentarzy. To nie jest powód do dumy.
-
Wiesz, myśl sobie, co chcesz o moich komentarzach. Ja nie jestem ekspertem w żadnej konkretnej dziedzinie sztuki, ale nie lubię truizmów. Wolę czytać po prostu opinie zwykłych ludzi, do których sama się także zaliczam, pozdrawiam.
-
Lolka - zaliczasz? O zgrozo! No chyba, że chodzi Ci o "zawistnych, normalnych" ludzi. Nawet się cieszę, że moja opinia jest truizmem :).
-
Nie przesadzaj! Twoja opinia w istocie nie jest żadną opinią i nie o nią mi chodziło, nie rozumiem Twoich insynuacji i potraktuj moją odpowiedz jako ostatnią pod Twoim adresem.
-
Tak właśnie traktuję osoby nie posiadające kręgosłupa :)
Po angielsku zmykają lub atakują w inną nutkę. Oznaka źle rozumienej dyplomacji. -
A co to za jakiś nowy rodzynek na forum? Trumf, nie wiem, o co Tobie biega, ja nie zauważyłam w postach Lolki żeby były rzeczy na których ona się nie zna, a nawet jeśli, to i tak jej komentarze są zawsze sensowne i do rzeczy. Osoby nie posiadające kręgosłupa? Człowieku, do kogo ta mowa?
-
Jj- czy ja gdy piszę post muszę się tłumaczyć z tego, co to znaczy, że coś mi się podoba? Myślę, że jest to zbyteczne, a twój post poprostu naciągany. Oświecę cię zatem, jeśli-moje drogie dziecko- coś mi się podoba, to wynika to z wielu kryteriów. Rozumiesz to, czy mam ci dokladnie opisać z czego wynikają moje pozytywne doznania?
-
Trumf ty chyba nie posiadasz mózgu, wiec odpuść sobie i odklej się bo mi text zaśmiecasz jak czytam różne rozważania. A te chore texty swoje wsadź do swojej pustej główki i zrób sobie grzechotkę.
-
Adam. M. Widzę, że to ja nie jestem rozumiana przez Ciebie. Nasz dialog stał się pretekstem do kolejnego postu, w którym już nie zwracałam się do Ciebie. Jestem zwolenniczą uproszczonych wypowiedzi i w taki też uproszczony sposób przeszłam z tematu oceny dzieła (czy sprawy) do tematu manipulacji, bo widzę tu ścisły między nimi związek. Aby manipulacja się udała, musi trafić na podatny grunt. Tym gruntem jest Niewiedza odbiorcy. Tak samo wiedza jak i niewiedza przejawią się w ocenie, która dla manipulanta jest bogatym źródłem informacji o potencjalnej ofierze. I możesz moją wypowiedź nazywać „naciąganą”, mnie już oświeciłeś.
-
Jj, a ja nie rozumiem, co Ty próbujesz nam tu udowodnić. Przecież my wszyscy wiemy, co to jest manipulacja, ja i myślę że większość osób wypowiadających się na forum ocenialiśmy przekaz felietonu, nie jego temat, który - powtarzam to po raz kolejny - jest bardzo ciekawy, ale został w tym felietonie spaczony.
-
W. Tobie nic.