Co to jest? Dziewczyno, jeśli już musisz i chcesz o czymś pisać, poznaj podstawy tematu.
Manipulacja
Dyskusja dla wiadomości: Manipulacja.
-
-
Co za dziwaczny tekst, i wlaściwie czemu on miał służyć? Temat w sumie fajny, ale rozwinięcie ni z gruszki ni z gwizka...
-
Lipa jakaś ten felieton.
-
Strach pomyśleć, jaki będzie kolejny „felieton".
-
Grażynko. Dość infantylnie potraktowałas temat jeśli chodzi o przykład tego przedszkolaczka. Widać, że jesteś jeszcze niedojrząłą mamą albo nie wiesz co to znaczy codzienność. Nie wiem czy mieszkasz w Polsce, gdzie pracujesz, czy masz męża. Pamiętam jedynie z portalu, że masz dzieciaczka. Wyobraź sobie więc godz. 6. 00 rano, pobudka, czas zbierać się do pracy bo mąż wstał już o 5. 00 i poleciał do niej wcześniej. Nie masz samochodu, przedszkole daleko, a przecież trzeba tam zaprowadzić dziecko i jeszcze zdążyć do pracy. Więcej, wyobraź sobie, że masz drugie dziecko, nieco starsze już w szkole. Trzeba mu zrobić kanapki do szkoły i wyszykować, potem do tej szkoły zaprowadzić. A teraz sobie wyobraź, że co dzień przedszkolaczek jak tylko otwiera oczy to płacze, ba wyje, więcej. Drze się, że nie chce znów iść do przedszkola, nie chce się ubrać, wyrywa się. A czas leci (kolejne spóźnienie w pracy grozi wywaleniem z niej). I tak dzień w dzień, miesiąc w miesiąc w domu i w drodze do szkoły i przedszkola. Gwarantuję Ci przefarbowałałabyś włosy na zielono i chodziła w zimie w sandałach, jednym słowem zrobiłabyś wszystko jeśli taka „manipulacaja" powodująca uśmiech na twarzy dziecka odniosłaby skutek. Życzę zdrowia dla Ciebie i Dzidziusia. No i dojrzałości :-) ale ta przyjdzie z czasem :-).
-
No! Ten tekst to jest jedna „manipulacja". A teraz do rzeczy. Zdaje mi się ze autorka specjalnie przygotowuje nas tym tekstem do następnego tematu który pewnie niebawem na tym portalu będzie przedstawiony. Podejrzewam ze będzie to bardzo „cuchnąca sprawa", która zatoczy kręgiem głównych decydentów w naszym mieście. Ten tekst ma na celu pokazanie ze ten portal nie manipuluje nikim tylko przedstawia fakty oraz żeby w niedalekiej przyszłości nie zostać o tą manipulację posądzony. Wracając do manipulacji, to jest ona obecna wszędzie w naszym życiu i raczej nie uda nam się z niej wyswobodzić.
-
Osoba pisząca ten gniot moderuje ten portal. Wnioski nasuwają się same ;).
-
Pani Grazynka kiedys juz pisała o feminizmie, wtedy skrytykowałam ten felieton a potem miałam wyrzuty sumienia. Lecz widze, że niepotrzebnie!
-
Jeżeli potraktowała feminizm tak jak teraz manipulację, to nie miej Aniu wyrzutów :).
-
Jak tak sobie czytam to jakoś nasuwa mi się na myśl Pan Prezydent Piotr r. I myślę że to coś w tym kierunku popłynie. Grażynko, manipulacja to nie to co napisałaś bo to jest życie i brawo dla rodziców że mieli dobry pomysł na przedszkolaka. Manipulacja to ten nie dojrzały text który toruje drogę do czegoś. tu jest sedno (po mojemu)[...] nakręca materiał z jakimś lokalnym politykiem czy miejskim urzędnikiem, a potem wycina z całej pięknej wypowiedzi ofiary jeden fragment i niestety najczęściej ta osoba w tym fragmencie mówi coś w najlepszym wypadku zabawnie głupiego, w najgorszym – tylko głupiego.Pytanie brzmi: czy, jeżeli nawet okrojona, nie jest to wypowiedź tej osoby?Wyrwana z kontekstu, odzywają się głosy pokrzywdzonych przez manipulację. Jeżeli materiał jest np. o turystyce, a urzędnik na ten właśnie temat się wypowiada, tylko krócej niż w rzeczywistości, to raczej nie można mówić o braku kontekstu. [...]Zdaje mi się ze prezydent będzie się wypowiadał w sprawie : ". . proszę państwa B. . . . to palant." Może jakie orędzie , albo coś w tym rodzaju ? No ale pożyjemy zobaczymy. :)
-
A jaka jest wymowa porównania do napaści na Polskę w 1939 roku? Bo ja jakoś nie mogę uchwycić jakiegoś logicznego wytlumaczenia, narazie myślę, że jest to zupelnie nie trafione.
-
W każdej porządnej firmie na koniec roku robi się remanent:-)W podobnych kategoriach odbieram dwa felietony Grażyny. W pierwszym podsumowała zjawisko Gliniady, w drugim programy " Na światło dzienne" i parę podobnych historii rodem z "Księcia" Niccolo Machiavellego.Z tegorocznych zaszłości, mam nadzieję przeczytać jeszcze podsumowanie dotyczące powstania de facto drugiego alternatywnego obiegu kulturalnego w mieście .Może ,że od świąt nasza felietonistka na bieżąco będzie reagować na niewydarzenia i wydarzenia w mieście. Jeśli tak sie nie stanie ,będzie to dowód na przekładanie się nieobecności ciałem na nieobecność duchem :-)
-
Problem poruszony przez autorkę jest naprawdę bardzo szeroki, dotyczy chyba każdej sfery życia, a przykład dziecka znajomych jest tego najlepszym potwierdzeniem. Manipulacją i wszelkimi metodami socjotechniki posługuje się polityka od zawsze. Jakoś przecież trzeba przyciągnąć ten elektorat. W prostacki model polityki wpisuje się znane hasło: " TKM! ", co ani chybi oznacza: Wreszcie dorwaliśmy się do żłobu. Wszystko by było pięknie, ale patrzą nam na ręce, zmuszają do wypowiedzi przed kamerą, komentują, dyskutują, rozliczają - a miało być tak pięknie. No i tu jest ta ulubiona linia obrony - ano media manipulują! Nie są bezstronne, pokazują w krzywym zwierciadle tych, co sami na manipulacji zęby zjedli. Więc co? Obrazić się na media i je zbojkotować jak PIS TVN, tylko czy to coś zmieni?
-
Uff. widzę że nie tylko ja tak odbieram felieton. Dzięki Lokla i Satyr za wpisy, faktycznie chodzi o naszą władzę jak podchodzi do mediów. Sprytnie to Grażyna przemyciła w felietonie.
-
Lolko- jeśli jest to temat szeroki to jak rozumiesz ten cytat? -"Na portalu Istotne Informacje pada bardzo często oskarżenie o manipulację. Manipuluje się tu najczęściej poprzez montaż"- to chyba nie wskazuje na to, że poruszony temat jest szeroki, ale odnosi się do konkretnych zdarzeń, a użyty zaimek "tu" mówi jasno, że chodzi o sam portal. Toteż logicznie idąc dalej, wskazania na ludzi wmanipulowanych odnosi się bezpośrednio do artykułów, które się właśnie tutaj pojawiały. Myślę, że przykład dziecka został użyty nie po to, by pisać o dzieciach, lecz by sam felieton posiadał bezpieczną ramę, w którą wplecie się tematykę manipulacji. Zwróć uwagę, jak banalne jest zakończenie, nawet La Fontaine ująłby je bardziej rozkosznie. Poza tym- nadal nie rozumiem fragmentu- gdzie autorka mówi: -"żądamy głów za używanie jej oręża[ manipulacji- dopisek] w walce z nami i w całej bezsilności uderzamy w moralne larum. To jak napad Rosji i hitlerowskich Niemiec na Naszą Ojczyznę w 1939". W jakim sensie podnoszenie larum ma związek z napaścią na Polskę? Rozumiem, że w 1939 roku podnoszono larum, by bronić się przed manipulacją...