Jago, ten feletion to zwykła zawoalowana i bardzo mało wysublimowana (bo wszyscy się kapnęli o co biega), napisana nieskładnie i nieporadnie, bez polotu i swady, próba zaretuszowania jakiś potknięć, tych co były (wszyscy wiedzą jakich) i być może też co będą. Ani to felieton, ani manipulacja, ani prowokacja - zwykły gniot.
Manipulacja
Dyskusja dla wiadomości: Manipulacja.
-
-
... bo wiesz szlachetny W. Ja blondynka jestem... wiec moze wszyscy sie kapneli, ale ja NIE! :D D :D D :D.
-
Twoja prowokacja jest jeszcze bardziej marna, niz felieton Twojej psiapsióły :D.
-
W załóż Topic dotyczący Jagi, i lecz na nim swoje kompleksy. Tu nie pier. Wkolko tych samych frazesow. Juz raz napisałeś, że ci się nie podoba i, że jest marnie, a dziewczyny są półgówkami. Widać nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia. A to już się robi nudne. Zrozumiano? PS. Sądzę, że dziewczyny teraz nie zasną z powodu twojej oceny. Buhahaha.
-
Ja też jestem blondynką i musiałam to powtórzyć wiele razy, że mi się nie podoba ;p Poza tym, nikogo nie nazwałam półgłówkiem, tylko felieton jest marny, to chyba różnica? Niech się po prostu za pisanie nie bierze ktos, kto tego nie potrafi, bo wierzę, że zarówno pani Grażynka jak i pani Jaga potrafia robic dobrze mnóstwo innych rzeczy. Dotarło Zniesmaczony?
-
To chyba musialaś powtórzyć to tylko sobie. Zrozum, nie każdy jest przyciemny, jak chciałabyś sądzić. A równanie się do Grażyny jest komiczne. Ale przypuszczam, że Krzysiek udostępni ci miejsce na twoje felietony. Z chęcia poczytamy.
-
W- ja to powtarzałem wiele razy i co z tego :) Z resztą czym ów zniesmaczony może być zniesmaczony, bodajże tym felietonem :P.
-
Hihi, w dodatku myśli, że ja mam jakies kompleksy, buachacha :D.
-
W-coś ty, wedle Jagi to zapewne sluchasz DODY i dlatego też nie mogłaś zrozumieć tak wysublimowanego, delikatnego i powabnego języka felietonu :P P Do tego, zapewne nie potrafisz rozsmakować się w muzyce co już zupełnie pozbawia cię czci i wiary. Widzisz, grażynka wplotła nawet "wiktuały" w swój felieton, przestarzałe słowo oznaczające "produkty spożywcze". I zapewne wzniosła się na takie wyżyny estetyczno intelektualne-że przy niej powinnaś nabrać kompleksów :P P.
-
Biedactwa, teraz pewnie spać nie będziecie mogli. A dziewczyny mają ubaw, że tak dużo i emocjonalnie się w nie angażujecie. Brawo Grażynko! Osiągnęłaś zamierzone cele :).
-
Ja nie jestem biedactwem :P P. A powiedz mi, jaki cel osiągnęła? Chyba tylko taki, że Jaga dorobiła cel felietonowi, by w ogóle miał rację bytu. A ja na przykład piszę, bo porostu Jagę uwielbiam.
-
Ja też mam ubaw, dzięki Adamie za posta, czyli w sumie wszystko gra, wszyscy mają ubaw, jest wesoło na forum i o to chodzi. Ale niech Grażynka nie pisze już felietonów :D.
-
Patrz, taki poważny felieton, a wywołał jedynie wesołość :P P.
-
To na szczęscie nie ty o tym zadecydujesz... a proponuje czas tu spędzony przeznaczyć na dokształecenie. Warto trochę poczytać i prześcignąć dziewczyny. O ile wiem jeszcze habilitacji nie mają, ale kto wie, może dzięki waszym uwagom szybko zaczną :D!
-
Panie zniesmaczony! Trzymam kciuki za ich habilitację i życzę im jak najlepiej, co nie ma związku z tym, że rozmawiamy o felietonie. Wiesz, masz rację, czas spędzony tutaj nie jest dokształcaniem, czymże zatem? Poza tym, ja o felietonie napisałem swoje zdanie i tyle.2008-12-05, 20:03Obecnie dokształcam się z dziedziny "jak nie pisać felietonów".