Znowu problem z pocztą. Miało być lepiej, jest tak samo?

Dyskusja dla wiadomości: Znowu problem z pocztą. Miało być lepiej, jest tak samo?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poczta to piSSowski złodziejski skansen tak jak Orlen które za cel mają okradanie Polaków

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Listowy () napisał(a):

    Polmozgu nic się nie zmieniło? Jak głupiec jeden z drugim wyrzuca listy na skrzynkę to wina listonosza? Poczta doręcza listy na adres jest napisana ulica i numer, mam wrzucić tam to wrzucam, ktoś nie mieszka jebut na górę bo nie moja sprawa. A później taki poszukiwacz sensacji robi zdjęcia i sieje ferment że listy na skrzynce leżą a nie w.

    Pokaż cytat

    Jakie jebut na górę? Ty widzisz człowieku co piszesz ? Przez taki Ciemnogród jak Ty i przez zatrudnianie takich ludzi , poczta funkcjonuje jak widać.! Twoim obowiązkiem jest zwrócenie listu do urzędu pocztowego, a nie zostawienie go na skrzynce !!!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Listonosz wrzuca list do skrzynki i idzie dalej, a że jest ich mało to nie jest pod tym adresem na drugi dzień, ktoś wyciąga list że skrzynki, patrzy że to nie do niego a do poprzedniego lokatora to zostawia na skrzynce, i list leży i czeka aż znowu listonosz będzie i go zabierze i zwróci. A obowiązkiem spoldzieoni jest założenie osobnej skrzynki na zwroty. Listonosze znają swoje obowiązki a mieszkańcy niekoniecznie, co zresztą widać w Twojej wypowiedzi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Xxx (qnBS5) napisał(a):

    Jakie jebut na górę? Ty widzisz człowieku co piszesz ? Przez taki Ciemnogród jak Ty i przez zatrudnianie takich ludzi , poczta funkcjonuje jak widać.! Twoim obowiązkiem jest zwrócenie listu do urzędu pocztowego, a nie zostawienie go na skrzynce !!!!!

    Pokaż cytat

    Właśnie taki ciemnogród wyrzuca te listy, ja mam tego świadomość bo zabieram je ze skrzynek każdego dnia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Położona koperta na skrzynce z zamazanym adresem nie świadczy że list został źle doręczony. Zwrócone listy do adresata nie świadczą o nie poprawnym doręczeniu tylko o nie odebraniu przesyłki w terminie pomimo dwukrotnego zawiadomienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapraszamy Istotne na pocztę, zróbcie wywiad z listonoszami i naczelnikiem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za poprzedniego naczelnika poczta funkcjonowała jak należy ,po zmianie na jakąś wieśniarę jest jak jest ,moim zdaniem wymiana zarządzających kierujących tą placówką powinna być natychmiastowa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie masz racji, to zarząd ustala zasady i pensje oraz ilość etatów, a z roku na rok każe zwalniać pracowników i mimo że miasto się rozrasta to kurczy się ilość ludzi obsługujących Boleslawiec...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może Straż Miejska pomoże w rozwożeniu listów, i przesyłek, przy okazji patrolowania ulic Bolesławca?Przynajmniej nie będą. spalać benzyny bezproduktywnie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    3300 zł brutto i jeszcze swoim autem trudno się dziwić że nie ma listonoszy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qnBFf) napisał(a):

    Z tą pocztą u nas to coś nie tak, żeby przez pół roku poczta nie mogła zatrudnić listonoszy ?? Przecież aż takich kwalifikacji i umiejętności chyba nie trzeba mieć żeby listy roznosić. Tu raczej kierownictwo nie daje sobie rady, zarządzać tą placówką.

    Pokaż cytat

    Niestety to prawda. Nie zachęcające warunki pracy i płaca poniżej minimalnej krajowej. Mnóstwo wymagań, mocne naciski na sprzedaż i ciągle grożenie karami, zamiast docenienia pracownika, skutkuje ich brakiem, odchodzeniem wieloletnich pracowników oraz ciągłymi absencjami pozostałych. Nie będzie lepiej dopóki zarząd nie zadba o godziwe wynagrodzenia i choćby minimalny szacunek dla swoich ludzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczerze chyba mam to szczęście, że mieszkam na ulicy gdzie dwóch listonoszy chodzi o dwóch porach dnia. nigdy mi się nie zdarzyło, że czegoś o czasie nie dostałam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczerze chyba mam to szczęście, że mieszkam na ulicy gdzie dwóch listonoszy chodzi o dwóch porach dnia. nigdy mi się nie zdarzyło, że czegoś o czasie nie dostałam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczerze chyba mam to szczęście, że mieszkam na ulicy gdzie dwóch listonoszy chodzi o dwóch porach dnia. nigdy mi się nie zdarzyło, że czegoś o czasie nie dostałam . Nawet ostatnio paczkę na głównej wysyłałam i kasa za pobranie była po paru dniach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mike () napisał(a):

    Bez solidnego podniesienia płac w tej "firmie" sytuacja będzie się stale pogarszać...

    Pokaż cytat

    To prawda ale w innych miastach poczta funkcjonuje normalnie . Więc małe zarobki są tylko w Bolesławcu? Czy problem jest bardziej złożony?