Lotosie tak ! ;-)Grupa szybkiego reagowania ->"Feministyczny Obraz Kobiet Istotnych"... ;-) w skrócie "FOKI" ;-)
Manuela Gretkowska w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Manuela Gretkowska w Bolesławcu.
-
-
Nie foki, tylko norki - najmądrzejsze oczywiście rozumie się istoty :-).
-
Hmmmm... ;-)"Fanatyczny Oddział Kobiet Indoktrynowanych" Skoro siwa manuela tak się pomyliła to może i częściej się myli? Głupio tak bezmyślnie łykać wszystko jak młody pelikan :-))))))Hi, hi, hi.
-
ja widzę tę organizację tak:KAPCIE - Kobiecy Aktyw Piszcząco Cierpiący:D
-
W każdym razie nie miałem nigdy okazji być na jakichkolwiek wyborach i nie będę ;-)2009-06-07, 12:29Słyszałeś Adam ,że tego lata nie będzie sprzyjającej aury nad morzem ? ;-)Chyba trzeba zmienić plany na mhm... Tunezję ;-)
-
Masi! jak możesz, na PArtię Kobiet nigdy nie głosowałeś:P??2009-06-07, 12:30Masi - kierunek Innbsbruck:D wszak logistycznie będziemy już tam ustawieni:P
-
Adamie , dla mnie to może być nawet Prezydentem "Jaga" ;-)2009-06-07, 12:33Ps W parlamencie europejskim tez mogą być same kobiety , ogólnie to dla mnie nie ma żadnej różnicy ;-)
-
Same kobiety? przecież by się zadźgały pierwszego dnia posiedzenia,khe khe!
-
I dobrze ;-)Przynajmniej będzie "naturalna" selekcja ;-)
-
Tunezja z pewnością jest ok ale proponowałabym Korsykę. Fantastyczna dzika w swym wnętrzu wyspa. Ja co prawda wolę wyspy Oceanu Indyjskiego lub Spokojnego ale Korsyka i jej ludzie zrobili na mnie wrażenie :-))). Z tą logistyką proszę się tak nie zapędzać :-P. Jeszcze nie zapomniałam "gróźb karalnych" Masiiego ;-)))))
-
Adamie , jak Rózia nas zaprosi , zaproponuje All Inclusive ;-) A ja ewentualnie w zamian dam... "Górę Lodową" ;-) to dlaczego nie ?;-)Fotki będą bajeczne... ;-)
-
Zaczynam się wahać ;-)))
-
A ja wybieram się do przyjaciółki, której mąż Szwed kupił apartament w Sopocie, bo strasznie się bidula nudzi w tej Skandynawii, potem zjeżdżamy do Bolca i będziemy zbierać grzyby i jagody na sprzedaż, żeby dorobić do domowego budżetu. :-).
-
Mhm... ;-) To ja tesh chyba "wyjdę" za "Szweda" ^^ ;-)
-
Zatem życzę aby obrodziły :-)))). Tu na tyrolskich stokach jest jesienią mnóstwo grzybów (prawdziwków i podgrzybków) i mało kto je zbiera, dziwne. Niekiedy po grzyby przyjeżdżali tu masowo Włosi. Przepisy w Austrii były takie, że można było jednorazowo wywozić chyba 2 czy 3 kilogramy. Włosi wzięli się na sposób i świeże grzyby znosili do hotelu i suszyli w hotelowych suszarniach a potem wywozili już 3 kg suszu. Prawo nie precyzowało czy dotyczy to grzybów suszonych czy świeżych ;-)))))).Włochów-zbieraczy na szczęście nie stać na nasz hotel więc problemów z nimi i rachunkami za prąd nie było, nie wiem czy zmienili już prawo czy nie :-)))