Równie dobrze weneryk może też tak powiedzieć ... A skoro to jest tylko twój wybór- to jeżeli zachorujesz to nie zarażaj innych!!!
Bez maseczek i blisko siebie w kościele przy placu Zamkowym
Dyskusja dla wiadomości: Bez maseczek i blisko siebie w kościele przy placu Zamkowym.
-
Jeszcze jedno (evIoR6) napisał(a):
Pokaż cytat„Moje życie, mój wybór”!
-
Jakoś wszyscy się czepiają kościołów, a jak był strąk kobiet, to nikt gęby nie otworzył. Teraz się zdrowiem hipokryci przejmujecie ?! Won
-
Jarosław (evIoR6) napisał(a):
Pokaż cytatJakoś wszyscy się czepiają kościołów, a jak był strąk kobiet, to nikt gęby nie otworzył. Teraz się zdrowiem hipokryci przejmujecie ?! Won
Najlepsze jest to że jeżeli chodzi o kościół to tam widzą śmiertelnego wirusa, choć sami nie uczęszczają, ale jak chodzi o inne aspekty życiowe to wg nich nie ma żadnej pandemii : )
-
gość () napisał(a):
Pokaż cytatCzy ty w ogóle potrafisz myśleć??? Ci ludzie wyjdą z kościoła, rozejdą się do swoich rodzin i do miejsc pracy. Jeżeli zarażą się w tym tłumie, będą zarażać innych, tych którzy tam nie byli. I ty to nazywasz "wolnością" ? Mylisz pojęcia człowieku- "wolność" z egoizmem. Mamy prawo, a nawet obowiązek interweniować gdy zagrożone jest nasze zdrowie. To właśnie tym egoistą należy się jak to napisałeś wpier...
To przedstaw, proszę, jakieś badania, że ryzyko zakażenia jest więszke w kościele niż w prywatnym gabinecie lekarskim lub u DENTYSTY. Jakoś z powodu "pandemii" kolejki do tzw. specjalistów się nie zmiejszyły.
-
anonim (A8svbY) napisał(a):
Pokaż cytatNajlepsze jest to że jeżeli chodzi o kościół to tam widzą śmiertelnego wirusa, choć sami nie uczęszczają, ale jak chodzi o inne aspekty życiowe to wg nich nie ma żadnej pandemii : )
Bronić Głodzia
-
jacekplacek () napisał(a):
Pokaż cytatTo przedstaw, proszę, jakieś badania, że ryzyko zakażenia jest więszke w kościele niż w prywatnym gabinecie lekarskim lub u DENTYSTY. Jakoś z powodu "pandemii" kolejki do tzw. specjalistów się nie zmiejszyły.
Większa szansa że złapiesz wirusa w zakładzie pracy/sklepie niż w kościele, ale cóż jest szansa uderzyć w ludzi wierzących to właśnie to czynią ateiści, tak bardzo ich boli że niektórzy chodzą się modlić.
-
Dlaczego ateiści tak zajadle atakują wierzących, choć wierzący nic nie mają do ateistów?