Drożyzna

  • anonim, 2021-11-28 21:30 Cytuj Zgłoś nadużycie
    ZK Polska () napisał(a):

    A doliczyłeś panie domu co to w domu siedziały i mają emerytury po mężach? :)
    Każdy system emerytalny zbankrutuje, nawet te zachodnie.
    Każdy system emerytalny jest problemem a do tego dochodzi inflacja środków pieniężnych.
    Jakbyś się nie wysilał to swoje pieniądze z ZUS emeryt już dawno przeżarł w pierwszych latach pobierania jej.
    Reszta to dorabianie ideologii.

    Mało takich pań było. A jeżeli nawet mają te 80% emerytury po mężu to niczego nie zmienia. To ci mężowie na to harowali i często tych emerytur nie dożyli a odkładali na nie 40% tych dochodów.
    Nie spinaj sie tak, nie "przeżarli" - "mistrzu" ekonomii.

  • anonim, 2021-11-28 21:45 Cytuj Zgłoś nadużycie
    ZK Polska () napisał(a):

    Emeryci większość czasu odkładali w PRLu, gdzie wypłata wynosiła jakieś 30$?
    Wypłata wynosiła 30$ czyli składka emerytalna była pewnie z 5 razy niższa czyli 6$.
    6$x12x20 lat PRL = 1440$ czyli 6 tys. zł

    później PRL zbankrutował czyli te pieniądze się poszły e-bać, ale że jestem dobry dla was to przyjmijmy że nie.
    Później mieliśmy 3RP gdzie w latach1990-2010 średnia pensja to
    2 tys. zł (1995 -800 zł/2010 - 3000zł)

    składka emerytalna 20% x 2000zł = 400zł
    400zł x12x20 lat 3RP = 96 tys. zł

    100.000 zł uzbieranych w ZUS przy emeryturze 1000 zł daje nam 8 lat pobierania emerytury a jak byście chcieli więcej np. 2000 zł emerytury to tylko 4 lata.

    Dlatego każdy bidny emeryt który żyje powyżej 6 lat na emeryturze jest stratą dla ZUS!

    Ludzie, szczepta się :)

    Jak ty liczysz te dolary? Po ile? Jak ktoś dostał spadek w latach sześćdziesiątych, to bank mu po 3zł liczył za dolara. Czyli pensja 1200 - 1500 to 400 lub 500$.

  • emeryt, 2021-11-28 22:14 Cytuj Zgłoś nadużycie
    ZK Polska () napisał(a):

    Emeryci większość czasu odkładali w PRLu, gdzie wypłata wynosiła jakieś 30$?
    Wypłata wynosiła 30$ czyli składka emerytalna była pewnie z 5 razy niższa czyli 6$.
    6$x12x20 lat PRL = 1440$ czyli 6 tys. zł

    później PRL zbankrutował czyli te pieniądze się poszły e-bać, ale że jestem dobry dla was to przyjmijmy że nie.
    Później mieliśmy 3RP gdzie w latach1990-2010 średnia pensja to
    2 tys. zł (1995 -800 zł/2010 - 3000zł)

    składka emerytalna 20% x 2000zł = 400zł
    400zł x12x20 lat 3RP = 96 tys. zł

    100.000 zł uzbieranych w ZUS przy emeryturze 1000 zł daje nam 8 lat pobierania emerytury a jak byście chcieli więcej np. 2000 zł emerytury to tylko 4 lata.

    Dlatego każdy bidny emeryt który żyje powyżej 6 lat na emeryturze jest stratą dla ZUS!

    Ludzie, szczepta się :)

    Ale nie wziąłeś tego pod uwagę, że te pieniądze ze składek emerytalnych nie leżały na kupce, tylko 'pracowały', a były takie czasy, że odsetki nie były takie małe.
    Ciężko pracowałem w „ZG ‘Konrad”, a później KGHM Lubiń i mogłem odłożyć co nieco na lokacie. Za odsetki mogłem utrzymać dziecko na studiach dziennych.
    Był czas, że składka emerytalna wynosiła 40%

  • ZK Polska, 2021-11-28 22:33 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak czy siak przelicznik dolarowy czy złotówkowy z PRL poszedł w zaświaty i nie należy go doliczać do majątku dzisiejszej Polski.
    Państwo wtedy nie trzymało dolarów bo spłacali nimi pożyczki międzynarodowe a zbankrutowało bo nie miało na spłaty pożyczek międzynarodowych, czyli dolarów nie miało.
    Bilety NBP przeszły na trzecią RP ale dopisywało się zera do banknotów więc wasze emerytury z PRLu zeżarła inflacja jak książeczki mieszkaniowe które można świetnie porównać do "książeczki ZUS".
    Dlatego policzyłem wam 20 lat z III RP abyście widzieli jak głodowe są emerytury dzisiejszych emerytów i ile można pożyć za 20 lat składek aż podatnik nie będzie musiał dopłacać do waszego utrzymania.
    Dolar zawsze jest tym samym dolarem co w PRL i przelicznik jest na dzień dzisiejszy 4 zł.
    Aby jeszcze wam uświadomić naszą beznadzieję to od 6 lat pobierania emerytury aż się środki wyczerpią odejmijcie sobie utrzymanie molocha ZUSowego, prezesów, urzędasów, budynków, samochodów służbowych.
    Wyjdzie na to że środki przeżarte zostaną jeszcze szybciej, czyli emeryt po 70 jest już ciężarem dla systemu.

    Ale ludzie dalej wierzą w emerytury państwowe i w to że państwo dba o ich zdrowie, dlatego rujnuje się gospodarkę kowidem przez co wasze środki na emeryturę niedługo starczą tylko na 2 lata pobierania :D
    A jeszcze 13 i 14 "dają".
    Jak padnie giełda w USA to będziecie tynk żarli ze ściany.

  • Ach (ALxO1c), 2021-11-28 22:59 Cytuj Zgłoś nadużycie
    ZK Polska () napisał(a):

    Tak czy siak przelicznik dolarowy czy złotówkowy z PRL poszedł w zaświaty i nie należy go doliczać do majątku dzisiejszej Polski.
    Państwo wtedy nie trzymało dolarów bo spłacali nimi pożyczki międzynarodowe a zbankrutowało bo nie miało na spłaty pożyczek międzynarodowych, czyli dolarów nie miało.
    Bilety NBP przeszły na trzecią RP ale dopisywało się zera do banknotów więc wasze emerytury z PRLu zeżarła inflacja jak książeczki mieszkaniowe które można świetnie porównać do "książeczki ZUS".
    Dlatego policzyłem wam 20 lat z III RP abyście widzieli jak głodowe są emerytury dzisiejszych emerytów i ile można pożyć za 20 lat składek aż podatnik nie będzie musiał dopłacać do waszego utrzymania.
    Dolar zawsze jest tym samym dolarem co w PRL i przelicznik jest na dzień dzisiejszy 4 zł.
    Aby jeszcze wam uświadomić naszą beznadzieję to od 6 lat pobierania emerytury aż się środki wyczerpią odejmijcie sobie utrzymanie molocha ZUSowego, prezesów, urzędasów, budynków, samochodów służbowych.
    Wyjdzie na to że środki przeżarte zostaną jeszcze szybciej, czyli emeryt po 70 jest już ciężarem dla systemu.

    Ale ludzie dalej wierzą w emerytury państwowe i w to że państwo dba o ich zdrowie, dlatego rujnuje się gospodarkę kowidem przez co wasze środki na emeryturę niedługo starczą tylko na 2 lata pobierania :D
    A jeszcze 13 i 14 "dają".
    Jak padnie giełda w USA to będziecie tynk żarli ze ściany.

    No widzisz a teraz twoje składki przeżre PIS, biskupi, kler i Obajtki szybciej niż do tej emerytury dożyjesz. Bezrobotni i żyjący z 500 plus już są ciężarem.

  • Jadwiga (ALxO1c), 2021-11-28 23:51 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem emerytką mam 72 lata i jeszcze pracuję. Więc te wszystkie wyliczenia można o kant stołu rozbić. Moja sąsiadka ma 32 lata, troje dzieci i nigdzie nie pracuje bo jej się nie opłaca. Żyję między innymi z moich podatków. I kto tutaj jest ciężarem???

  • ZK Polska, 2021-11-29 00:53 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Ach (ALxO1c) napisał(a):

    No widzisz a teraz twoje składki przeżre PIS, biskupi, kler i Obajtki szybciej niż do tej emerytury dożyjesz. Bezrobotni i żyjący z 500 plus już są ciężarem.

    Jestem przeciwnikiem systemu emerytalnego ale jest demokracja i większość jest za zbankrutowanym systemem.
    Za zbankrutowanym systemem są głównie wyborcy PiSu a głównymi wyborcami PiSu są emeryci i bezrobotni.
    Świadomy będzie uciekał od składek a nieświadomy nawet do PPK się zapisze aby oddać jeszcze więcej na wieczne nieoddanie.

  • Reklama

  • ZK Polska, 2021-11-29 01:04 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jadwiga (ALxO1c) napisał(a):

    Jestem emerytką mam 72 lata i jeszcze pracuję. Więc te wszystkie wyliczenia można o kant stołu rozbić. Moja sąsiadka ma 32 lata, troje dzieci i nigdzie nie pracuje bo jej się nie opłaca. Żyję między innymi z moich podatków. I kto tutaj jest ciężarem???

    Jak pracujesz to nie jesteś emerytką.
    Czy pracujesz fizycznie w wieku 72 lat?
    Jest różnica między pracowaniem a dorabianiem do emerytury.
    Nawet gdybyś pracowała do 73 roku życia to i tak 95% zrobi to tylko do 65 roku życia i systemu to nie zbawi.
    Z tym systemem nie da się wygrać bo albo zbankrutuje pod ciężarem 95% albo z tobą wygra że wszystkich swoich składek nie wykorzystasz, umrzesz w wieku 75 lat i składki łyknie bezrobotna sąsiadka :)
    System promuje bezrobotne sąsiadki, emerytów którym skończyły się składki uskładane przez 40 lat pracy a gnębi pracujących którzy przy takim tempie życia i wyrzeczeń 70-tki nie przekroczą.

  • anonim, 2021-11-29 07:46 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jadwiga (ALxO1c) napisał(a):

    Jestem emerytką mam 72 lata i jeszcze pracuję. Więc te wszystkie wyliczenia można o kant stołu rozbić. Moja sąsiadka ma 32 lata, troje dzieci i nigdzie nie pracuje bo jej się nie opłaca. Żyję między innymi z moich podatków. I kto tutaj jest ciężarem???

    Wychowywanie dzieci to też praca. I to ciężka praca. Chyba ktoś o tym zapomniał? Nie każdy ma babcię, teściową, siostry i nianię do pomocy. Halo!!

  • anonim (e5BIad), 2021-11-29 07:54 Cytuj Zgłoś nadużycie
    dew (vZlNP) napisał(a):

    Nadrukowali miliardy i puścili w obieg bo ratowali firmy od bankructwa przez pandemie .... to teraz ta kasa poszła w obieg i mamy co było do przewidzenia .... wszystko drożeje, mieszkania, materiały budowlane, żywność , odzież, obuwie, sprzęt, samochody to akurat najmniej mnie boli ... ale cała reszta gaz, prąd to napędza kolejne podwyżki .... inflacja 7%, do tego zaraz najniższa krajowa pójdzie niby do góry 3000 zl brutto, czyli na dzień dobry dostajesz niby więcej ale inflacja zjada te podwyżkę do tego wyższe ceny wszystkiego i jesteśmy biedakami jak przez 20 lat nie byliśmy ....od stycznia idzie nowy ład .... kolejne miliardy niby zostaną w kieszeni podatnika ale firmy dostaną po kieszeni bo wyższe koszty pracownika i podatki więc ceny kolejny raz w górę .... dostanie po kieszeni obywatel szary co to niby właśnie się wzbogacił bo rząd mu dał wyższe kwoty wolne od podatku i zwolnienia podatkowe .... dostanie po kieszeni ten co go nie stać na kredyt na mieszkanie bo ceny najmu znowu w górę bo kolejne przepisy rząd wprowadza obciążające ludzi wynajmujących lokale mieszkalne .... i tak to nasza zielona wyspa zatonęła .....

    Właśnie płacimy teraz za te 500 + za ta pomoc dla firm budowlanych , które w ogóle nie potrzebowały pomocy brały tylko kasę bo po prostu dostawały . Płacimy za ROZDAWNICTWO .

  • anonim (hjN8C), 2021-11-29 08:02 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jadwiga (ALxO1c) napisał(a):

    Jestem emerytką mam 72 lata i jeszcze pracuję. Więc te wszystkie wyliczenia można o kant stołu rozbić. Moja sąsiadka ma 32 lata, troje dzieci i nigdzie nie pracuje bo jej się nie opłaca. Żyję między innymi z moich podatków. I kto tutaj jest ciężarem???

    Ta pani wychowuje nowych podatników więc pracuje w domu

  • emerytka (ALxO1c), 2021-11-29 08:06 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Wychowywanie dzieci to też praca. I to ciężka praca. Chyba ktoś o tym zapomniał? Nie każdy ma babcię, teściową, siostry i nianię do pomocy. Halo!!

    Wychowałam troje dzieci bez pralki automatycznej bez robotów i 500+i bez wolnych sobót.

  • Jadwiga (ALxO1c), 2021-11-29 08:08 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjN8C) napisał(a):

    Ta pani wychowuje nowych podatników więc pracuje w domu

    Też wychowywałam nowych podatników, troje dzieci, bez jakichkolwiek wygód, bez 500 plus, bez teściowej niani babci i pracowałam w domu i zawodowo.

  • anonim (hjJMS), 2021-11-29 08:29 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jadwiga (ALxO1c) napisał(a):

    Też wychowywałam nowych podatników, troje dzieci, bez jakichkolwiek wygód, bez 500 plus, bez teściowej niani babci i pracowałam w domu i zawodowo.

    Widocznie mąż tej pani tyle zarabia że ona moze pracować tylko w domu ... a moze prowadzi firme o której pani nie wie .... każdy żyje jak chce .... moja mama tez miala 4 dzieci i tylko ojciec pracował ..... i nie było 500+ i dawali rade więc każdy żyje inaczej

  • anonim (hjJMS), 2021-11-29 08:30 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety od stycznia macie nowy ład ...tak nas oskubią i do tego inflacja ze miska ryzu i starczy tak wasz premier ustalił i koniec.

Reklama