A wiesz ile kosztują leki i wizyty lekarskie? Żeby dostać się do lekarza na NFZ trzeba czasami czkać miesiącami. Nie ma zdrowych emerytów. Czasami emeryt jest bezradny i o pomoc musi poprosić kogoś obcego. Nawet za zrobienie zakupów czy pomoc w pracach domowych musi komuś zapłacić... Pomyśl czasami o tym i nie wypisuj głopot.
Drożyzna
-
anonim (hjNOq) napisał(a):
Pokaż cytatUtrzymanie dzieci jest droższe niż emeryta ...
-
Radek Lord () napisał(a):
Pokaż cytatAnonimie ,nie zrozumiałeś ,,rde'' ma takie samo zdanie o dziadydze jak Ty .
A to przepraszam.
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatBo emeryt nie może sobie pozwolić na takie zachcianki i ciuchy jak dzieci.
Utrzymanie emeryta jest znacznie droższe niż dziecka.
Sam zobaczysz jak dożyjesz wieku emerytalnego. -
Olo (AreUVz) napisał(a):
Pokaż cytatUtrzymanie emeryta jest znacznie droższe niż dziecka.
Sam zobaczysz jak dożyjesz wieku emerytalnego.Wiem. Jestem na emeryturze.
-
Olo (AreUVz) napisał(a):
Pokaż cytatUtrzymanie emeryta jest znacznie droższe niż dziecka.
Sam zobaczysz jak dożyjesz wieku emerytalnego.To prawda, emeryt ma prawa wyborcze a dziecko nie.
I teraz zagadka - ilu emerytów a ile dzieci głosowało na PiS i lokalnego betoniarza?
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatTo prawda, emeryt ma prawa wyborcze a dziecko nie.
I teraz zagadka - ilu emerytów a ile dzieci głosowało na PiS i lokalnego betoniarza?
Dzieci na pewno nie, ale ich rodzice już tak.
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatDzieci na pewno nie, ale ich rodzice już tak.
Tylko że rodzice to siła produkcyjna a dzieci i emeryci już nie.
Dlatego dzieci nie głosowały i nie przyłożyły ręki do dziadostwa, chociaż jeszcze tego nie finansują, rodzice finansują ale głosowali więc to ich problem że lubią być dymani a emeryci to już tylko straty -
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatTylko że rodzice to siła produkcyjna a dzieci i emeryci już nie.
Dlatego dzieci nie głosowały i nie przyłożyły ręki do dziadostwa, chociaż jeszcze tego nie finansują, rodzice finansują ale głosowali więc to ich problem że lubią być dymani a emeryci to już tylko stratyA ilu tych rodziców pracuje, że tak finansują?
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatTylko że rodzice to siła produkcyjna a dzieci i emeryci już nie.
Dlatego dzieci nie głosowały i nie przyłożyły ręki do dziadostwa, chociaż jeszcze tego nie finansują, rodzice finansują ale głosowali więc to ich problem że lubią być dymani a emeryci to już tylko stratyStratą człowieku to jesteś ty. Emeryci na swoje emerytury ciężko pracowali/ odkładali przez całe swoje dorosłe życie i wychowywali swoje dzieci bez pomocy 500+. Nie siedzieli na bezrobociu na koszt państwa, jak to niektórzy do otrzymujący 500+. To sa dopiero straty.
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatTylko że rodzice to siła produkcyjna a dzieci i emeryci już nie.
Dlatego dzieci nie głosowały i nie przyłożyły ręki do dziadostwa, chociaż jeszcze tego nie finansują, rodzice finansują ale głosowali więc to ich problem że lubią być dymani a emeryci to już tylko stratyEmeryci tez podatki płacą - baranie.
-
gość () napisał(a):
Pokaż cytatEmeryci tez podatki płacą - baranie.
od stycznia już nie płacą .... możemy się licytować ile kosztuje utrzymanie dzieci: dzieci rosną non stop buty i ubrania , emeryt idzie raz na kilka m-cy coś dokupi, dziecku co sezon, szkolne plecaki, książki, składki, dodatkowe lekcje, korepetycje, komputer, bilet do szkoły na autobus, przybory, wycieczki szkolne, jedzenie zdrowe bo rośnie, dentysta, ortodonta, kolonie, wakacje, i długo by jeszcze liczyć .....
-
ech () napisał(a):
Pokaż cytatStratą człowieku to jesteś ty. Emeryci na swoje emerytury ciężko pracowali/ odkładali przez całe swoje dorosłe życie i wychowywali swoje dzieci bez pomocy 500+. Nie siedzieli na bezrobociu na koszt państwa, jak to niektórzy do otrzymujący 500+. To sa dopiero straty.
W dodatku starsi z emerytów pracowali we wszystkie soboty, bo wolnych nie było. Nie było urlopu wychowawczego, a urlop macieżyński trwał miesiąc czy półtora. Nikt nie dopłacał do składki emerytalnej, tylko w całości 40% odprowadzano od pensji. W 1977 roku wprowadzono 1 wolną sobotę w miesiącu.
-
* macierzyński
-
ech () napisał(a):
Pokaż cytatStratą człowieku to jesteś ty. Emeryci na swoje emerytury ciężko pracowali/ odkładali przez całe swoje dorosłe życie i wychowywali swoje dzieci bez pomocy 500+. Nie siedzieli na bezrobociu na koszt państwa, jak to niektórzy do otrzymujący 500+. To sa dopiero straty.
Emeryci większość czasu odkładali w PRLu, gdzie wypłata wynosiła jakieś 30$?
Wypłata wynosiła 30$ czyli składka emerytalna była pewnie z 5 razy niższa czyli 6$.
6$x12x20 lat PRL = 1440$ czyli 6 tys. złpóźniej PRL zbankrutował czyli te pieniądze się poszły e-bać, ale że jestem dobry dla was to przyjmijmy że nie.
Później mieliśmy 3RP gdzie w latach1990-2010 średnia pensja to
2 tys. zł (1995 -800 zł/2010 - 3000zł)składka emerytalna 20% x 2000zł = 400zł
400zł x12x20 lat 3RP = 96 tys. zł100.000 zł uzbieranych w ZUS przy emeryturze 1000 zł daje nam 8 lat pobierania emerytury a jak byście chcieli więcej np. 2000 zł emerytury to tylko 4 lata.
Dlatego każdy bidny emeryt który żyje powyżej 6 lat na emeryturze jest stratą dla ZUS!
Ludzie, szczepta się :)
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatW dodatku starsi z emerytów pracowali we wszystkie soboty, bo wolnych nie było. Nie było urlopu wychowawczego, a urlop macieżyński trwał miesiąc czy półtora. Nikt nie dopłacał do składki emerytalnej, tylko w całości 40% odprowadzano od pensji. W 1977 roku wprowadzono 1 wolną sobotę w miesiącu.
A doliczyłeś panie domu co to w domu siedziały i mają emerytury po mężach? :)
Każdy system emerytalny zbankrutuje, nawet te zachodnie.
Każdy system emerytalny jest problemem a do tego dochodzi inflacja środków pieniężnych.
Jakbyś się nie wysilał to swoje pieniądze z ZUS emeryt już dawno przeżarł w pierwszych latach pobierania jej.
Reszta to dorabianie ideologii.