Dla porządku-będę Ci odpowiadał wyłącznie tutaj, ponieważ nie ma sensu bym komentował kwestie, które są do siebie tematycznie :) zbliżone, w dwu różnych wątkach (tzn. Ksiądz+kobieta). Co do pierwsze poruszanej przez Ciebiej kwesti, czyli neurologii. Nie jestem neurologiem ale mam licencjat z pedagogiki o specjlaności resocjalizacja. W zakresie moich studiów była odruchy związane z OUN, więc jakiekolwiek pojęcie na ten temat mam. Co do matematyki: jestem magistrem inżynierem produkcji o specjalności zarządzanie produkcją i usługami po wrocławskiej Akademii Ekonomicznej na wydziale ekonomiczno-inżynieryjnym - ukończyłem ją w ubiegłym roku. Dalszy ciąg jest chyba zbędny :)
Odnośnie starych ludzi i korzystania z ich wiedzy. Wykaż w którym miejscu napisałem, że są oni niewartościowi. Twoje odpowiedzi są nie na temat, a z pewnością nie odpowiadają na moje pytania. Szczerze mówiąc (z całym szacunkiem) to bełkot, który ma niewiele wspólnego nie tylko z marketingiem ale z jakąkolwiek logiką. A panu Edkowi Burniakowi to się dziwię, że się angażuje w takie wątpliwej jakości przedsięwzięcia - przy najbliższym spotkaniu mu to powiem. Zapytam go między innymi o obecną formę stowarzyszenia: co wspólnego z reemigracją mają obcokrajowcy?
Stowarzyszenie
-
-
Polaku, masz obsesję swojej polskości, a skoro Agnieszka, która jest Polką (można być Polakiem i kimś jeszcze jednocześnie), wzięła sprawy w swoje ręce i zaczęła organizować stowarzyszenie mimo tego, że jest kilkaset kilometrów stąd, ma życie prywatne, zawodowe, to tylko jej przyklasnąć. Pośród reemigrantów znaleźli się zresztą nieliczni wżenieni Serbowie, Chorwaci, Czarnogórcy. I co z tego, Polaku? Proszę Cię, przebadaj swoje DNA. Podobno Polacy to jednak z najbardziej wymieszanych nacji Europy. A jak już znajdziesz tam trochę jakiegoś Niemca, Tatara czy Ukraińca, zawstydź się nad Twoimi poglądami! Marku, Olo, czy na każdej działalności trzeba coś ugrać na lewo? Pytam, bo chciałabym wierzyć w to, że tworzy się jednak u nas jakieś społeczeństwo obywatelskie i są tacy, co nie ugrywają.
-
Foreignerka, ja nie mam obsesji na punkcie polskości. Za to Ty masz problem z semantyką - załóż sobie jeszcze Stowarzyszenie Kobiet i zacznij przyjmować do niego mężczyzn- wykażesz się tu kolejny raz logiką godną podziwu. Ale po co ja się męczę, skoro Ty i tak nic nie rozumiesz z moich wywodów. Po prostu szkoda czasu :).
-
No to Agnieszko pan Edward jest w 7 niebie, on to bardzo lubi jak wszyscy go słuchają i jest najważniejszy. Uwierz, u nas też tak było. Szydło z worka wylazło potem. My mieliśmy być smętnym dodatkiem a pan E. Rządzić w imieniu całego Zarządu, choć był tylko zwykłym członkiem. Nie wierzę w cudowne przemiany, natury się nie oszuka. Nie kwestionuję jego wiedzy i umiejętności, chęci do pracy, itd, itp. Nie odpowiadają mi jedynie jego dyktatorskie zapędy, nerwowość i trudności ze zrozumieniem prostej prawdy: siwy włos nie czyni mędrcem. Świat poszedł naprzód a niektórzy, stanęli w miejscu. Ponoć tylko głupi jest zawsze wszystkiego pewny, człowiek mądry ma zawsze jakieś wątpliwości. Pisz krótsze wywody, bo te długie usypiają.
-
Ad vocem do komentarza Szafir. Cytuję: Ponoć tylko głupi jest zawsze wszystkiego pewny, człowiek mądry ma zawsze jakieś wątpliwości. Mądrość a pewność siebie to nie to samo. Niekiedy zbyt długie zastanawianie się jest równoznaczne z mnożeniem bytów ponad miarów i nieumiejętnością podjęcia decyzji z powodu zbyt dużych wątpliwości. Kończy się to tym, że nie podejmuje się żadnej decyzji. Polecam Ci podręcznik P. F. Duckera "Praktyka zarządzania". Pozdrawiam.2009-06-19, 14:06Sorry :) Pomyłka w nazwisku autora-powinno być Drucker.
-
Do Szafir - Obecnie Pan Edward zaskakuje nas pozytywnie. Podobnie jak inni organizatorzy, twierdzi że głównodowodzący tego Stowarzyszenia muszą być bardzo młodzi, oczywiście pełnoletni, bo oni wiedzą co jest potrzebne, są pomysłowi i odważni. Starsi mogą ich reprezentować tam gdzie to konieczne, pomagać, podejmować decyzje które niosą za sobą odpowiedzialność i konsekwencje. Lepiej niech młodzi będą początkowo pod kloszem zbudowanym z osób starszych wiekiem, bo jeśli pojawi się duży problem i afera, to starsi i inni w moim wieku te problemy opanują. Młodzi ludzie dopiero będą świat poznawać, a Stowarzyszenie będzie dla nich jak pole do popisu i rozwoju. Pan Edward wręcz od władzy ucieka i na siłę wciągamy Go do ponoszenia odpowiedzialności, narażamy jego stan zdrowia.
-
Sorry Polak, skończyłam studia, między innymi z zarządzania i nie czuję potrzeby dodatkowej nauki. Agnieszko, historia się powtarza, znam te argumenty na pamięć i zdania nie zmienię. U nas też uciekał od władzy, tylko potem chciał, by władze firmowały jego pomysły i tylko wyłącznie jego. Nie przekonasz mnie, i nie pisz do mnie więcej, bo nie wierzę w to by człowiek aż tak diametralnie się zmienił. Poczekacie zobaczycie, obym się myliła.
-
Sorry Szafir-Winnetou, strasznie zadufana w sobie jesteś. Nie pisz do mnie więcej, bo zbyt mądra jesteś :) Bye.
-
Ale dlaczego Winnetou? Mądrości nie ma się co wstydzić, raczej głupoty.
-
Witajcie koledzy i koleżanki :)
Co słychać w Bolesławcu? W Kołobrzegu w niedzielę, cały dzień odbywa się zawsze, ostry koncert pogrzebowo-weselny, w katedrze, w centrum miasta. Na zewnątrz kościoła są duże głośniki i walą z nich jęki księdza. Słychać w obrębie kilometra! Mieszkańcy zamykają okna i też wyją, ale z rozpaczy... ! Dzisiaj rozpoczęłam prawdziwą wojnę z kościołem i jego wyjcami - sekciarzami. Mieszkam ok.30m od katedry, otworzyłam drzwi na balkon, wystawiłam swój głośnik od komputera i daje czadu na cały regulator, muzyczka bałkańska. Siedzę teraz na balkonie, pije kawkę, na stoliku piszę w laptopie i mam SUPER UBAW! Jestem wierząca, ale w Boga, a nie w jego obrazy i rzezby... nie popieram wyłudzania kasy z naiwnych i sekciarstwa generalnie rzecz ujmując. Czy w Bolesławcu też całe niedziele odbywa się publiczny koncert pogrzebowo-weselny?2009-06-21, 11:14Teraz dałam utwory piosenkarki - Severina. Leci właśnie piosenka pt. Gas gas!2009-06-21, 11:17Zaraz daje piosenkę pt. Bubamara ( Bregovića ). -
Jetes glupsza niz normy przewiduja, no chyba ze takie sa normy balkanskie stosowane przu sprzedazy tarcicy Niemcom. Jak to dobrze ze mieszkasz w Kolobrzegu, daleko stad.
-
Reakcja doskonała :) Teraz dla osoby o imieniu ~ śpiewa i gra boban marković! :).
-
To chyba, Ty, Polaku, nie zrozumiałeś tego, co piszę. Agnieszka jest potomkinią reemigrantów, choć ma też w rodzinie Serbów czy Czarnogórców. Jej rodzina do Polski przyjechała w 46. Wszyscy jej członkowie, i Polacy, i Serbowie i inni. I co, w związku z tym, że jest jedną ze współzałożycielek stowarzyszenia, stowarzyszenie nie może powstać, albo musi mieć inną nazwę? Nie rozumiem. I dodam od razu - nie zrozumiem. A tego, co robisz, Agnieszko, też nie zrozumiem. Nie jesteś zwolenniczką Kościoła. Nie musisz być. Ale zawsze może znaleźć się ktoś, kto zacznie Cię katować muzyką disco polo w imię wolności gustów i wyznań.
-
Mnie chodzi o precyzję - Agnieszka jest w połowie Serbką (po mieczu) a w połowie Polką (po kądzieli). Czyli jej matka jest reemigrantką i zgodnie z logiką ma prawo tak się określać. Jednak jej ojciecjest imigrantem ponieważ wyemigrował ze swej ojczyzny do Polski, obecnie zapewne jest Polakiem narodowości serbskiej. Jednak Agnieszka uznaje właśnie za reemigrantów również Serbów, Chorwatów, Czarnogórców którzy tak jak jej ojciec przybyli tu na te ziemie po II wojnie światowej wraz z reemigrantami - to nieporozumienie albo próba celowego wprowadzania w błąd. Ja nie odbieram tym ludziom praw do zamieszkiwania i życia w Polsce (co w perfidny sposób było tu sugerowane) lecz do zmiany nazwy stowarzyszenia (jeśli mają się w nim znaleźć imigranci) np. Stowarzyszenie Przyciół Bośni i Hercegowiny lub Stowarzyszenie Reemigrantów i Imigrantów z Bośni i Hercegowiny. Doskonale wiem, że polskie prawodawstwo jest bardzo precyzyjne w takich sytuacjach. Dlatego też wiem, że sąd nie dopuści do braku precyzji i szybko wyeliminuje te nieprawidłowości ale nie znoszę oszukiwania, nawet niby niewinnego.
-
Czas już najwyższy całkowicie zignorować Blecić na tym forum ponieważ z całokształtu jej wywodów na forum wynika że jest osobą sfrustrowaną i nienormalną. Ja właśnie to uczynię.