"Dziennikarstwo" uprawiane przez ten portal do żywego przypomina zagrywki przedstawione w powieści pt. „Utracona cześć Katarzyny Blum" H. Bolla. Panie redaktorze, może warto się zapoznać z tą lekturą i wyciągnąć wnioski? Istotne informacje powinny być przedstawiane rzetelnie, a nie poprzez pryzmat nosa redakcji. Mnie naprawdę nie obchodzą poglądy polityczne i stanowisko pana redaktora wobec władz miasta czy powiatu. Zależy mi na uzyskaniu informacji, a nie na czytaniu ich oceny. Mam wrażenie, że pan redaktor zakłada, że ludzie nie potrafią sami wyciągać wniosków, zatem podsuwa „jedyne słuszne" interpretacje faktów. Jest to żenujące, by nie rzec - chore. Liczę, że mój post postanie w niezmienionej formie.
Rzeczniczka miasta ośmiesza urzędników
Dyskusja dla wiadomości: Rzeczniczka miasta ośmiesza urzędników.
-
-
A może dawać naszym urzędnikom zestaw pytań jakiś tydzień przed wywiadem. Niech sobie napiszą i wyucza na pamięć co maja powiedzieć i wtedy zrobić wywiad :).
-
Inna Szelmo, wiele jest odnian dziennikarstwa, prawdopodobobnie tyle ile osób parających się tą profesją. Istnieje szkoła oparta na wzorach BBC, ale i taka rodem z Białorusi, Chin lub Iranu. Istnieje też dziennikarstwo, które otwiera ludziom oczy. To pożyteczne dziennikarstwo, które demaskuje i pozwala co jakis czas podejmować słuszne decyzje przy pomocy długopisu i karty do głosowania. Śmiałbym się czytając to wszystko, gdyby akcja działa się np w Wąchocku lub Pacanowie - wstyd mi, że dzieje się tuż za oknem :(.
-
Kamil trafił w dziesiątkę z trzema pytaniami do pani Gergont, najlepsze jest to drugie. Myślę jednak, że to dla niej za trudne pytania, nawet jak jej pozwolimy odpowiedzieć na piśmie.
-
Brawo Szelmo Inna za wypowiedź!
-
Zakaz wypowiedzi dla rzecznika prasowego to rodzaj ubezwłasnowolnienia zawodowego. Może trzeba sprawdzić czy nie jest to forma mobingu? Kobieta Dumna winna coś z tym zrobić! Za kilkanaście miesiecy przyjdzie szukać nowej pracy, trzeba będzie coś pominąć w CV :).
-
A może Julianie, jeżeli już poruszono i różne standardy i książki wg których podobno działa ten portal, to warto zapytać, wg jakiego standardu i jakich modeli działa UM w Bolesławcu? A jeżeli Julianie jesteśmy JEDYNI w Polsce? A pan prezydent myśli, że dzięki temu znów przyjedzie telewizja i będzie tak popularny jak nowożeńcy z Gliniady. Bez niczyjej pomocy!
-
Róbmy swoje i tyle. I wcale nie po to, by być jedyni w Polsce, tylko po to, by być sobą. Ja jestem z tych, co śpiewali: Chcemy być sobą...
-
Panie Krzysztofie głowa do góry. PiS też bojkotuje TVN. Jakieś analogie?
-
Szanowna" intelektualistko" Szelmo... Utracona cześć Katarzyny Blum została napisana przez Boella a nie Bolla - trzeba troszkę poczytać zanim się zacznie „mendrkować".
-
Ja prezydenta rozumiem, wystarczy przeczytać ten artykuł. „Sam prezydent nawet odmawia, bo chyba boi się, że nie potrafi bezpośrednio obronić swoich racji" - wybaczcie, ale to jest tekst z gazetki szkolnej. Dlaczego prezydent miałby stawać przed mikrofonem portalu, skoro jego redaktorzy już wiedzą, jak skończyłaby się ta rozmowa i w jaki sposób przedstawiliby ją czytelnikom? Przecież wiadomo, że redaktorzy nie znoszą prezydenta, bo reprezentuje inną niż oni opcję polityczną. Sam naczelny tego portalu startował w wyborach z list PO. Panowie, gdzie tu mowa o rzetelności? Zaraz Grażyna coś napisze.
-
John - małe sprostowanie - prawidłowa pisownia nazwiska > BÖLL <. Proponuję więcej merytoryki a nie pieniactwa :).
-
I tu się Michałku mylisz, bo prezydent nie jest z żadnej opcji oplitycznej, wypisał się dawno temu z partii. Poza tym gdyby nie ten portal, to pewnie nie usłyszelibyśmy o wielu sprawach. A na koniec powtórzę za kimś, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
-
Cześć Michał, miło, że o mnie pamiętasz. Wstałam sobie z moją malutką córeczką trochę później dzisiaj, to odpisuje Ci teraz. Tu gdzie jestem jest piękna pogoda i około 30 stopni Celsjusza codziennie, ale noce chłodne i rześkie, bo mieszkam niedaleko gór porośniętych cedrami. Na śniadanie zaserwowano mi dziś własnoręcznie pieczony chleb, swojskie masło, miód, amlou, (tego możesz nie znać) i czarne oliwki. I oczywiście cafe creme, bo taką lubię najbardziej. Przede mną parę miłych rzeczy. Zabawa z maleństwem, spacer po lecie, zabawa na tym portalu w pisanie postów. Nic specjalnego. Ale miło, że się interesujesz. Pozdrawiam gorąco.
-
Szelma i inni, uważam, że ten portal przedstawia nam informacje. Jako jedyne medium w mieście właściwie. Pewnie, informacja ta mogłaby brzmieć sucho, bez tego ostatniego akapitu i bez ocen. Ale dlaczego miałaby tak brzmieć? Myślę, że z tego artykułu widać, że redaktorowi bardzo zależy na tym, aby przeprowadzić wywiad z prezydentem lub jego rzecznikiem. Na takie wezwanie, jak to, zawierające się w ostatnim zdaniu, prezydent, gdyby miał odwagę, powinien zareagować i umówić się na wywiad. Nie sądzę, żeby Krzysztof Gwizdała gryzł albo robił rozmówcy inną krzywdę, panie prezydencie. A my - obywatele tego miasta mamy prawo znać pana odpowiedzi na pytania dziennikarza. Jeśli dla pana te pytania są niewygodne, tym chętniej posłuchamy odpowiedzi, bo przecież wybory się zbliżają i będziemy musieli podjąć jakieś decyzje. A propos decyzji, np. personalnych - czy to prawda, że na przyjęcie u prezydenta z okazji otwarcia święta ceramiki był zaproszony - i obecny - Pan Od Wewnętrznej Sieci? Krążą takie plotki. Jeśli to prawda, to znaczy, że nic się nie stało 16 sierpnia? Dalej imć DG jest mile widziany na miejskich salonach i urzędnicy nie zamierzają zastosować wobec niego przynajmniej ostracyzmu? To jest jakaś granda, nie uważacie? Facet położył imprezę, miasto nonszalancko się od swojego udziału w organizacji tej imprezy odcina, a „Twórca Sukcesu" nadal bywa tu i tam nie jest wypraszany.