Miśko - "... a w sercu ciągle maj! " :-).
Łąka kwiatów
Dyskusja dla zdjęcia: Łąka kwiatów.
-
-
Padają ryzykowne słowa... "wrócę, zapytam czy wciąż mnie kochasz? ''.
-
Ciekawsza od słów jest odpowieź na " ryzykowne pytania"...B. była moja koleżanka od serca.Czasem odpowadzałem Ją pod dom choć było to zupełnie nie po drodze :-) Lubiłem z Nią rozmawiać, wychodząc z zalożenia,że jesli uda mi się zrozumieć Jej sposób rozumowania, to łatwiej będzie pojąć o co chodzi innym kobietom :-)O naiwności męska ( młodzieńcza)...:-)Jakiś rok temu , wracając do miasta spostrzegłem Ją na przystanku autobusowym w pobliskiej wiosce, zabrałem ze sobą.Po dwuminutowym streszczeniu 25 lat wzajemnego niewidzenia , pamiętając szczerość naszych dawnych pogawędek, spytała nagle " Julianie - czy jesteś szczęsliwy?- mam na mysli żonę dzieci i to co robisz..."Podemną ,aż nogi się ugięły :-)Pytanie obróciłem w żart odpowiedzią - nie chwali sie dnia przed zachodem słońca , ani żony przed śmiercią...:-)Nie będę jednak ukrywał , od tego czasu wielokrotnie zadawałem sobie to pytanie.Kolejne mnożą się z biegiem czasu,a ja nie wiem czy chcę znać odpowiedź....bo po co mi to ? :-)Pewnie jeszcze za wcześnie....
-
I znów głębia myślenia... I problem filozoficzny... Co to jest szczęście? :-(.
-
Igo, nie ma jednoznacznych odpowiedzi na filozoficzne pytania, a nawiązując do historii opowiedzianej przez naszego ulubionego gawędziarza - przyjazń między kobietą a mężczyzną ma duże szanse trwać wiecznie, jeśli pomaga w tym uczuciu odrobina fizycznej antypatii :-).
-
To znaczy ,że tylko szpetna kobieta ma szansę na prawdziwą przyjaźń z mężczyzną? :-)
-
Oczywiście, że nie, ale granica czasem jest bardzo wąska, więc znowu wszystko jest rzeczą bardzo względną.
-
''Zarówno Marsjanie, jak i Wenusjanki zapomnieli, że muszą się różnić, bo pochodzą z innych planet. Tego ranka wszystko, czego dotychczas się dowiedzieli o swojej odrębności, zatarło się w ich pamięci. I od tego dnia mężczyżni i kobiety pozostają w konflikcie. ''. Uważam, że przyjażń między kobietą i mężczyzną jest możliwa. Mam wielu prawdziwych przyjaciół - mężczyzn. Z kobietami jest mi trudniej się dogadać. Często wyczuwam nieszczeroś.
-
Była piękna piosenka, którą śpiewała Ludmiła Jakubczak. Nie mogę sobie przypomnieć tytułu. Mówiła o szczęściu i jego odmianach. Szczęście to... Może pamiętacie?
-
Pamiętam jej piosenki ze starej płyty gramofonowej, poszperam w pamięci, witaj o poranku!2009-01-11, 08:16Jeśli masz ochotę na przyjazń i piwo ze szczerą kobitą, podrzucam Ci to: 8355282.2009-01-11, 08:27Pamiętam tylko " Szeptem do mnie mów " :-).
-
Witaj! Dziękuję. Dzisiaj jestem zajęta. Już gramy. Daną mi szansę wykorzystam :-).
-
To bardzo się cieszę :-) Na razie też jestem zajęta.
-
Okolice południa to nienajlepsza pora na zakręcenie się łezki w oku :-)Trzeba mieć tylko Quick playera, bo tam jest tego więcej w zakładce "Jingle" - Station of the 80`sRadio Luxembourg -To se ne wrati...http://www.pjede.de/208/index_2.html
-
Dzięki, duża buzka :-).
-
Lolka... Julian... Mam ochotę się z Wami spotkać. Wpadnijcie do, Pałacu Ślubów" w tę środę o 17, 00. Będzie mi bardzo miło. Pozdrawiam.