Kierowca jest zawsze winny bez wzgledu co i w jakich okolicznosciach, z prostego powodu, Posiada narzedzie zabojstwa w reku i od niego zalezy jak go uzyje. Wszystko lezy w pedale gazu, hamulca i w mozgu prowadzacego samochod. On jest chroniony przez pasy, blachy i wszystko inne, pieszy rowerzysta czy dziecko w wozku nie ma szans.
Potrącił wózek z dzieckiem na przejściu dla pieszych
-
-
Myślenie też wymaga wysiłku, ciut większego niż macierzyństwo ;).
-
Rozgraniczcie tu daw stwierdzenia WEJŚĆ na pasy, a WTARGNĄĆ! A do tych co chcą karać więzieniem (nie raz swoją głupotę) widzę tylko jedno wyjście- dostać się w szeregi PiSu.
- 1
- 2
Komentarze do tematu zostały zablokowane.