Proszę o przykłady - Przykład o pluciu. Przykład o zakutej głowie. Przykład o kłamstwie Dyskusja polega na wymianie argumentów. Oczekuje od Pana propozycji jedynie słusznych i konkretnego wykazania zakłamania które ja prezentuje. Ja na blogu opisuje stosunek "państwa" do pojedynczego człowieka. Co w tym jest kłamliwego? Nie jestem piewcą żadnej partii ani żadnego ugrupowanie politycznego. Jestem zdecydowanym zwolennikiem poszanowania interesu pojedynczego człowieka.
My z xx wieku
-
-
Szanowny Przemku wystarczająco dużo plusów pokazywali Tobie moi przedmówcy forumowicze, ale Ty uparcie starasz się nie zwracać uwagi na te plusy. Próbujesz pokazać wyższośc kapitalizmu. A jak jest w tym, cudownym, kapitalizmie większość z nas czuje na swojej skórze. Powiedz lepiej co tak naprawdę zrobił Ci socjalizm, że tak go nienawidzisz. Patrząc na cyferki obok Twojego imienia można wywnioskować, że całą swoją młodośc przeżyłeś w zgniłym i znienawidzonym socjalizmie. Bez wątpienia za szkołe podstawową nie musiałeś płacić. Pewnie ukończyłeś szkołę średnią za którą również nie musiałeś (Twoi rodzice) płacić. Jeśli ukończyłeś studia robiłeś to równiesz bezpłatnie. Pewnie nie raz byłeś chory. Czy za leczenie płaciłeś? Dlaczego więc teraz popierając kapitalizm każesz nam płacić za te wszystkie rzeczy? Pewnie korzystałeś również z wszelkich dobrodziejstw jakie niósł socjal w zakładzie pracy (wczasy, pod gruszą, darmowe kolonie dla dzieci pracowników, nie będę dalej wymieniać, bo jest o tym we wcześniejszych postach). Dlaczego wtedy nie protestowałeś tylko zapewne brałeś garściami to co Ci sie słusznie należało. Zapewne korzystałeś z kasy zapomogowo pożyczkowej zakładu (coraz rzadziej o niej słyszymy). Zapewne korzystałeś z nierozliczania się z Urzędem Skarbowym jeśli nie byłeś prywaciarzem, no bo czy wiedziałeś wtedy co to jest deklaracja podatkowa, podatek VAT i te inne kapitalistyczne złodziejstwa? Jakim prawem więc swoimi wypowiedziami sugerujesz nam, że ustrój kapitalistyczny jest lepszy dla przeciętnego człowieka? Zapewne za socjalizmu jadłeś naszą zdrową żywność, piłeś zdrowe polskie mleko itp. a teraz sugerujesz, że to co przynosi nam Unia i jej kapitalistyczne prawo jest dla nas lepsze? Zapewne za socjalizmu jeździłeś samochodem i za godzinę pracy kupowałeś około 10 litrów benzyny. Dlaczego więc chwalisz kapitalizm, gdzie dziś za godzinę można średnio kupić trochę ponad litr paliwa. Zapewne za komuny korzystałeś z wszystkich przywilejów dla młodych małżenstw. Jaki start mają dzisiaj młodzi ludzie. Bez wątpienia po ukończeniu nauki zacząłeś pracę i nie martwiłeś się czy ją znajdziesz, a jak już znalazłeś, że ją możesz stracić i że nie utrzymasz rodziny. Dlaczego dzisiaj nam sugerujesz, że kapitalizm jest lepszy pomimo tego, że dziś już tego nie ma. Dziś wiekszość z nas boi się nadchodzącego dnia. Powiedz z ręką na sercu czy chodziłeś głodny do szkoły? Dziś jeśli wierzyć mediom co trzecie dziecko jest niedożywione ( te słowa kieruję do Pana który odezwał się z USA. ) Czy za komuny widziałeś tyle zła jakie dzisiaj obserwujemy na szkolnych korytarzach? Chcesz dowodów na świetlane strony komuny? A nie wystarczy Ci to, że żyło się spokojniej, nie wystarczy Ci to, że za pensję jednego z rodziców mogłeś normalnie żyć. Powiedz mi jeśli było Ci tak źle, czy brakowało Ci pieniędzy na leki, jedzenie, podstawowe zakupy. Powiedz skąd tyle w Tobie nienawiści do minionego okresu? Powiem Ci kto miał wtedy źle i do dzisiaj narzeka. Źle mieli nieroby tacy co przesiadywali po knajpach i nie pracowali, źle mieli krzykacze polityczni, bo byli szykanowani przez władze, źle mieli kryminaliści, bo się nikt z nimi nie cackał w więzieniu, źli mieli homoseksualiści, bo musieli ukrywać swoje uczucia. Jeżeli więc należałeś do którejś z wymienionych grup ludzi to faktycznie masz prawo narzekać. Jeśli zaś byłeś normalnym zjadaczem chleba, to znaczy przecietnym obywatelem to twoje narzekania są co najmniej nie na miejscu. Ja wiem, zaraz powiesz, że w demokracji masz prawo narzekać. A narzekaj sobie tylko nie wypisuj bzdur. Zrób sobie rachunek sumienia, uderz się w pierś i przyznaj rację drugiemu. Wątpię jednak, abyś to uczynił, bo z tego co to piszesz, wynika że jesteś osobą, która na białe białe mówi czarne a na czarne mówi komuna.
-
Panie Przemysławie nie mam zamiaru być Pańskim nauczycielem jeśli tego co piszę nie jest Pan w stanie zrozumieć to mi tylko przykro. A mogę jeszcze na koniec Panu zwrócić uwagę że propozycja ciągłego powtarzania tych samych zdarzeń to nie jest rozwój tylko stagnacja. Nowe idee rozpozna Pan po tym że będą przyjmowane przez otoczenie jak bluźnierstwa. A sprowadzanie z siłą wodospadu wszystkich do swojego poziomu świadomości, bez odrobiny refleksji że istnieją ci co tę świadomość mają na ciut na wyższym poziomie dzięki swojej wewnętrznej pracy, prowadzi do nikąd. POzdro.2009-06-16, 11:36-"Nie jestem piewcą żadnej partii ani żadnego ugrupowanie politycznego. Jestem zdecydowanym zwolennikiem poszanowania interesu pojedynczego człowieka. "- Pozostali członkowie społeczeństwa są u Pana w głębokiej pogardzie. Proszę pamiętać, że to co dobre dla Pana nie musi być dobre dla reszty społeczeństwa. Myśl społecznie działaj indywidualnie. Panu brakuje myślenia społecznego a za to ma pan nadmiar indywidualnego działania. Wiem że trudno się obudzić i jest to bolesne sam to przeżywałem ale mimo bólu refleksyjnego warto się obudzić do mądrości. POzdro.
-
POstaram się odpowiedziec -- choć trudno o polemikę. Każda społeczność składa się z pojedynczych ludzi. Dbanie o interes pojedynczego człowieka oznacza dbanie o każdego bez wyjątku -O Panów też. O jakiej refleksji mowa? Zaóważyli panowie że większość mojego życia przeminęła w komunie. /nie zaliczam się do żadnej z wymienionych patologicznych grup/. To ja a nie szanowni Panowie piewcy socjalizmu staram się aby przeciętny Polak miał lepiej /nie piszę o sobie ani dla siebie - ja dobro już mam /. Zamiast przypominać mi to czego nie było trzeba było napisać co Panowie dobrego i trwałego widzą w ustroju socjalistycznym. Skoro był taki dobry dlaczego upadł? DLACZEGO NIE BYLO I NIE MA ANI JEDNEGO PRZYPADKU EMIGRACJI DO SOCJALIZMU. Dzisiaj jest Korea północna oraz Kuba - DOBRODZIEJSTWA SOCJALIZMU SĄ TAM WIDOCZNE GOŁYM OKIEM. Tylko proszę mi nie pisać o embargu. Szwajcaria nie należy do unii a jest bogata. Rozumowania Panów i tym podobnych ludzi wywołane jest tęsknotą za lepszym życiem /i bardzo dobrze / każdy marzy aby mieć lepiej. Życzę aby Panom było lepiej. Niestety gorzej jest dlatego że gdzieś tam po drodze zapatrzyło się zbyt w socjal. Ja nie wnikam co Panowie robili kiedyś i nie wtykam w Panów usta obcych słów. W moich postach nie ma nienawiści jest tylko rzeczowa realna ocena. Piszą Panowie o dobrach jakie niósł socjalizm a ja pytam na ile lat starczyło na te dobra? Kto i dlaczego ma płacić za rozrywki drugiego człowieka? /np; wczasy/. Oświadczam że na nic nie narzekam -- jestem tylko komentatorem faktów. Jedni to zrozumieją a inni niestety nie. Piszą Panowie o rzeczach które zależą od kultury poszczególnych ludzi /np zachowanie dzieci w szkole/ - Czy pozwolili by Panowie na drastyczne karanie własnych dzieci? Za komuny było wszystko dla prawie wszystkich. W praktyce nikt nie miał nic. Wszystko było załatwiane i kombinowane. Jako młody chłopak dostałem dowód osobisty zarzuciłem plecak i do dziś jestem samodzielny. /nie miałem konfliktu z rodzicami/. Wydaje mi się wręcz niewiarygodne że są jeszcze tacy ludzie którzy nie zauważyli słabości komuny. Na początku lat 80-tych władza wręcz musiała zmuszać ludzi do pracy. Najmniejsza iskierka wywoływała strajk ogólnopolski. Wszyscy byli niezadowoleni ze wszystkiego. Teraz coś o prywatyzacji -- Panowie pewnie myślą że zakłady zostały sprzedane za bezcen? - Tak na prawe do dlaczego trzeba było je wysprzedawać skoro były niby takie wartościowe? Korupcja, nepotyzm, kombinatorstwo, chorobowe, wcześniejsze emerytury, lenistwo, dotyczą tylko firm państwowych lub spółek skarbu państwa. Dzisiaj kochane socjalne państwo zabiera każdemu pracownikowi najemnemu co najmniej równowartość wypłaty. Jest to ukryte pod postacią różnych dobrodziejstw.
-
Niesamowicie oporny gość. Jak to dlaczego zakłady sprzedano ano dlatego że jakiś kapitalista musiał się na tym dorobić. Ja jestem ciekawy czego Pan sie dorobi w kapitalizmie. Nie liczą garba oczywiście. Skończ Pan już te agitację. Nie ma Pan racji. Bolą Pana wcześniejsze emerytury. Trzeba było iśc do kopalni a nie opieprzać się krzycząc przecz z komuną.
-
SEZAMIE"Jak to dlaczego zakłady sprzedano ano dlatego że jakiś kapitalista musiał się na tym dorobić." Ale ile trzeba było dokładac do tego? Ile tworów sztucznie utrzymywano? Kapitalista czekał na okazje , a upadek ku temu sprzyjał.ja mam kolegów którzy pracowali w dawnej Elektronice czy Polfie mówili tak : ale zakład rozwalił ten czy tamten (bo był prezesem) wszystko można było produkowac! Ale mam kolegów prywaciarzy którzy mówią : w Elektronice -Polfie można było wszystko "załatwić " za flaszkę - dwie. Popatrz na ZC Bolesławiec .Za komuny fury pełne ceramiki wywożono po nocach (nawet do 2000 roku i dalej) Kto to robił? Kadra dowodząca i pracownicy którzy nie dali sie złapać. Roboli wymieniono i dalej tak było . Ci co kierują to sami hamują rozwój zakładu przez to ze nie potrafią juz inaczej myśleć i nie mają siły na nic tylko się podpierać przepisami by wytrwać i kopać innych.
-
Pan Sezam mało spostrzegawczy jest - dla mnie już za póżno na dorabianie się. Niestety na garb się nie zanosi. Nie mogę nigdzie w swoich spotach doszukać się agitacji. Nawołuje tylko do myślenia. Mimo że to nie boli niektórzy się boją. / kiedyś sobie zapieprzałem a teraz siedzę przy kompie i " agituje - precz z komuną" Pozdrawiam odpornego na wiedzę.
-
Komuna, dzięki Bogu, padła 20 lat temu, Przemysławie, ale agituj, zwłaszcza do myślenia :-).
-
BRAWO BRONKU, BARWO SEZAMIE! Przemysław1954 rzuca hasła i bawi się tym, co piszą inni. Sam nie usiłuje pojąć punktu widzenia drugich. Wniosek? Nie jest zbyt lotny. Dla niego to wszystko gra i przygotowywanie gruntu. Sam gdzieś wyżej napisał, iż jest znany co niektórym forumowiczom. Jeśli jego "zaangażowanie w problemy" będzie widoczne, kto wie, czy nie znajdzie się sponsor ( tak, trzeba by ktoś sfinansował) i nie zostanie kandadatem do... No i co, nie przygotowuje gruntu? Za późno Przemysławie1954 zabrałeś się za takie tematy. I nie nazywaj mnie czerwoną damą, proszę, ja jestem czerwieńsza od czerwonych. Nie idziemy razem, nie po drodze mi z nimi. Ucz się chłopie, na naukę nigdy nie jest za późno.
-
Czerwona Damo - Przemysław nauki ma już za sobą. Kariera polityczna go brzydzi a jeśli chodzi o sponsoring to on sam bywa sponsorem. Niech Dama sobie nie schlebia próbując go sprowokować obrazą. Na siłę próbuje Pani wbić się w towarzystwo zawodowych krytykantów /pogromców netu/ ale niestety trzeba nad tym sporo popracować. Szczególnie nad tematem o czerwonych. Jeśli się jest fanatykiem czegoś lub kogoś wypadało by liznąć choć podstawowej wiedzy na ten temat. Sama wyobrażnia i chciejstwo to zbyt mało. Tematem wiodącym są problemy polaków XX wieku. Proszę Szanowna Czerwona Damo się wykazać. Nie nazywa Pani cz. Od cz bo to jeszcze nie ta półka - trzeba się przyłożyć. Proszę przeglądnąć własne wpisy siedząc przed lustrem a z pewnością się Pani zaczerwieni. Dyskusja - to wymiana poglądów na jakiś temat. Czy ten wpis powyżej to wymiana poglądów?
-
Przeczytałem całą dyskusję, urodzony w XX wieku powiem tak : jako człowiek dwudziestokilkuletni komunizmu nie doświadczyłem bezpośrednio, ale często rozmawiając z mamą odniosłem wrażenie, iż było jej wtedy o wiele lepiej;) to taka mała cegiełka do dyskusji.A teraz z innej beczki, Panie Przemysławie - kiedy czytam pana wpisy, to czasem przecieram oczy, bo cóż mogę zrobić czytając jedno zdanie- które odbieram jako odkrycie ameryki:„Każda społeczność składa się z pojedynczych ludzi"oraz inne, które dla mnie jest science fiction:"Administracja/państwo/jest apolityczna i neutralna wyznaniowo - zajmuje się tylko gospodarką i poprawą wizerunku Polski na zewnątrz." - naczytal się pan fantastyki? przecież nie jest możliwym by państwo i administracja była apolityczna skoro społeczeństwo ma różne poglądy polityczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tudzież bardziej ciekawe:„Korupcja, nepotyzm, kombinatorstwo, chorobowe, wcześniejsze emerytury, lenistwo, dotyczą tylko firm państwowych lub spółek skarbu państwa.” – powaga? A na przykład policja – może być firmą prywatną i nie podlegać państwu? Wszak skończyłby się tam nepotyzm……z czego płynie dla mnie wniosek iż nawołując do rzeczowej dyskusji posługuje się pan mało precyzyjnymi argumentami, to wszystko wlałbym do wora z napisem "DEMAGOGIA"i jeszcze na koniec coś ciekawego - dziś mnie zapytano, czy jako pracownik jestem w stanie podpisać z kimś kontrakt na kilkaset tysięcy dolarów wiedząc o tym, że mój klient nic nie zyska a najpewniej straci:D to jest panie Przemysławie pomysłowy kapitalizm, hahaha.skomentuję jeszcze jedno pańskie zdanie:"„Głownym grabieżcą pieniędzy pracowniczych jest skarb państwa /tylko to ukrywa/ pod różnymi opłatami niejawnymi. AKCYZY, ZEZWOLENIA, OPŁATA ZA METRY KWADRATOWE ITP.” - a skąd niby pana zdaniem ma się wziąć kasa na edukację oraz leki refundowane na przykład?może zlikwidujemy ten socjal i na przykład dzieci z biednych rodzin pożegnają się ze stypendiami socjalnymi na uniwersytecie na przykład:D
-
Panie Adam. M -- aby nie rozpisywać się po raz kolejny odpowiem tylko na ostatni wątek. Dzieli na około 30 lat i pewną wiedzę mam nabytą poprzez skórę nie od mamy. Odp; - głównym grabieżcą jest skarb państwa. Nie oznacza to że ja jestem za wyeliminowaniem podatków. Oznacza to że opłaty są zbyt wysokie i nieproporcjonalne do możliwości obywatela. Jeśli Pańska Mama pracuje to z pewnością nie jest zbyt zadowolona z wypłaty. Powodem tego jest to że utrzymanie stanowiska pracy w Polsce czasem kilkakrotnie przekracza wysokość pensji jaką otrzymuje pracownik najemny. Skupmy się tylko na uczciwych pracodawcach. Skoro Mama dostaje np 1500 zł to pracodawca /uczciwy/ musi mieć 3000. Te pozostałe 1500 to koszt stanowiska. Składa się na nie kilkanaście składników które obciążają pracodawcę. Oficjalnie mówi się tylko o ZUS oraz podatku od wynagrodzeń. A istnieją jeszcze inne małe z pozoru koszta. Prąd - za licznik normalnie się płaci 3, 6 zł miesięcznie a w firmie 15 zł. Konto bankowe prywatnie 2 zł w firmie nawet 50 zł. Podatek od metrów budynku /miejsca pracy/ w domu około 55 gr - w firmie 19 zł. Dochodzą opłaty ze zezwolenia, akcyzy /np sprzedaż alkoholu/ transport, wygórowane wymagania senepidu /niby to w trosce o konsumenta/ utrzymanie wszelkiego rodzaju urządzeń fiskalnych. + Biura rachunkowe. /sam Pan nie jest w stanie podliczyć prawidłowo opłat /. Ponadto sam koszt utrzymania jednostek administracyjnych jest zdecydowanie za wysoki. /przoduje tu ZUS/ Brakuje pieniędzy na służbę zdrowia a jednocześnie istnieje coś takiego jak nagrody okolicznościowe /tylko u pracowników budżetowych/. Za co niby nagrody? Za przychodzenie do pracy i wykonywanie normalnych obowiązków? -W służbach mundurowych rozdawnictwo medali i nagród jest wręcz patologiczne. W normalnej pracy dostaje się wynagrodzenie i nie przewiduje żadnych fajerwerków. Dlaczego? Ano dlatego że pieniądz jest wypracowywany i nie pączkuje jak drożdże. Pisze Pan "biednych rodzin " Państwo powinno wprowadzić TZW kwotę wolną /jest to umowna suma zwolniona z jakichkolwiek opłat podatków i ubezpieczeń która zapewni obywatelowi minimum na przeżycie/Dopiero potem powinny następować opłaty. W Polsce jest akurat odwrotnie. Jeśli Pan Panie Adamie założy własną firmę to na początek czekają Pana opłaty. Nikogo nie interesuje czy Pan zarabia czy traci. Ma Pan płacić. Prawo regulujące stosunek między "państwem" a pojedynczym człowiekiem /Panem Panie Adamie/ jest zbyt zawiłe i zapętlone, oraz zdecydowanie na korzyść "państwa " a przeciw Panu. Jeśli ktoś dla przykładu Pana pobije lub okradnie Polski sąd ukarze sprawce oraz nałoży karę finansową. Ale suma ta nie będzie zasądzona Panu a jakiejś jednostce budżetowej. Płacimy opłaty na każdym kroku /choćby najwyższy w europie vat/. Nie zrozumiałem jedynie Pana o co chodzi z tym kontraktem na kilkaset tysięcy dolarów. Trudnością w takiej niby polemice jest niemożność szczegółowego objaśniania problemów bo zajmuje to zbyt wiele miejsca i zaciemnia obraz. Gdyby Pan czytał uważnie bez nastawienia z góry przeciw mnie i skupi się na temacie, zrozumiał by Pan że to o czym piszę powinno być normą. Państwo powinno być /jak sam Pan pisze/ podporą a nie kulą u nogi. Pojedynczy człowiek to Pan, Pańska Mama, ja oraz inni. Każdy ma swoje życie. Powołujemy administrację z myślą że ona ułatwi nam to życie a nie z myślą że będzie wymyślać coraz nowe opłaty. O innych rzeczach dowie się Pan sam w ciągu życia. Dziękuje że poświęcił Pan czas na czytanie moich tekstów.
-
Olo twierdzisz, że wiele tworów sztucznie utrzymywano. Pewnie masz rację. Ale teraz dopiero okazuje się ile to tworów sztucznie zamknieto, żeby konkurencja przejęła rynek. W momencie kiedy przeszliśmu na kapialim, a do na tronie polskim zasiadł prezydent W. Coś bardzo dziwnego stało się z naszą gospodarką. Zaczęto zamykać wszystkie większe zakłady, nawet te dobrze prosperujące. Dlaczego? Bo komunistyczne. Do głowy naszemu rządowi uderzyła woda sodowa. Zaczęto oddawać za pół darmo ziemię obcokrajowcom. Kawałek po kawałku Polska przestawała byc Nasza. Tysiące ludzi poszło na bruk. Tysiące ludzi poszło na kuroniówki. Nie wiem co lepsze byłoby. Czy zamykać zakład, czy wspomóc go finansowo (wpompować pieniadze) jak to robi się dziś w USA.
-
Powiem krótko - może przeciętnemu Kowalskiemu żyło się lepiej, bo bez strachu o utratę pracy, ale tylko dlatego, że obowiązywała ekonomia polityczna socjalizmu... Długi zaciągnięte przez Gierka będziemy spłacać przez kolejne pół wieku może, a nasz przełom polityczny nie poszedł w parze z gospodarczym. "Gospodarka, głupcze! " - to napędza całą machinę, ale na tematy ekonomiczne niewiele mam do powiedzenia. Prawdą jest to, co pisze Przemysław - pojedynczy człowiek ginie w machinie państwowej, której struktury opłaca.
-
A teraz to niby nie ginie. To właśnie teraz jesteśmy nikim. Co ma Pani do powiedzenia w dzisiejszych czasach. Pewnie- może Pani ponarzekać np. na takim forum. I co z tego? Kto się tym zainteresuje? Ksiądz? On też ma to gdzieś. Powtarzam - jesteśmy nikim w machinie kapitalizmu. Jesteśmy tylko małymi trybikami potrzebnymi do wzbogacania sie tych na górze. Teraz dopiero tam na górze robią kasę. Pisze Pani, że Gierek zaciągnął długi. Może tak, ale przynajmniej nam żyło się lepiej. Teraz sprzeniewierzają nasze pieniądze w miliardach zł i to jest O. K. Pani zdaniem. Ludzie gdzie wy macie oczy? Przecież takiego złodziejstwa jakie mamy dziś nigdy nie było. Mieliśmy pretensje do żony Gierka, że jeździła na zakupy do Francji (przynajmniej tak się mówiło). A co się dzisiaj dzieje? Ci na górze kłócą się kto ma jechać do Brukseli? Jadą obaj. I oczywiście jest w porządku. Jak sie mają długi Gierka do wydatków dzisiejszego rządu? 10 000zł miesiecznie na rozmowy przez telefony komórkowe niech Pani przeliczy to przez ilośc posłów, a sumę zer na końcu będzie Pani musiała zapisywać na papierze toaletowym. Następnie diety tychże posłów. Droga Pani oni obracają takimi pięniędzmi, że nam się nawet nie śniło. Dodam, że naszymi pieniędzmi. To jest O. K. Pisze Pani: , Gospodarka, głupcze! " - to napędza całą machinę... Droga Pani zapewniam, że jeśli Pani nie zauważa tego co dziś dzieje się w naszym kraju to bez wątpienia zauważy Pani głupca spoglądając do lustra. Jest Pani przykładem człowieka dającego się bardzo łatwo zaślepić.