Kogo lub co promuje Gliniada?

Dyskusja dla wiadomości: Kogo lub co promuje Gliniada?.


  • Dajcie spokój z Adamem. Po co w ogole dyskutujecie z tym chłopcem? On zdaje sie mieszka we Wrocławiu a udaje, ze zależy mu na Bolesławcu. Czepia się czego może i w każdym temacie chce zabłysnąć. Niestety chłopiec niewiele ma do powiedzenia, brakuje mu doświadczeń życiowych w organizacji czegokowiek. Sam nic nie stworzył a bierze się za ocenianie Gliniady i doradzanie. Co chwilę też podszczypuje Jagę i innych użytkowników wprowadzając posty nie na temat. Olejmy Adama to sie w końcu wyłączy.

  • Dokładnie panie Przemysławie, też nie jestem organizatorem, ani uczestnikiem - ale popieram inicjatywy, tak samo jak popieram Gliniadę. Ale - cała dyskusja wciągnęła się nie w organizację, ale brutalną walkę pomiędzy jednym a drugim obozem. Ja mam ten luksus nie należać ani do jednego ani do drugiego, a jedynie z boku patrzeć i czytać. Zawsze myślałem,że każda droga promocji jest dobra, także Gliniada. Już wcześniej pisałem, były też panie Przemysławie inne tematy - na przykład o stworzeniu w lasach dróg dla turystów, turystyce konnej. To też ciekawa forma promocji i mądrze mnie tam do tego w zasadzie przekonano, tyle tylko, iż temat odszedł do lamusa.Pani Bywalczyni - gdybym zaniżał poziom, odpowiedziałbym na takim samym poziomie co ty. Ale nie mogę mówić innym, żeby się zamknęli. Pamiętaj o tym, że takich przeciętnych Adamów jak ja jest w tym mieście tysiące, jeśli każdemu powiesz,żeby się zamknął, na pewno przyczynisz się do sukcesu wszelkich działań w tym mieście. Ja tobie nie napiszę,byś się zamykała - bo to miasto jest tak samo twoje jak i moje i każdy ma prawo się nim interesować.I niestety - po prostu wtopiłaś, boś się zapędziła za daleko, bo jedyne co umiesz - to zrażać do siebie ludzi, a powinno być przeciwnie nieprawdaż?2009-06-12, 13:09Aronie - wielu Bolesławian mieszka w różnych miejscach, ja akurat pracuję w innym, bo taka była konieczność, nie muszę się z tego tłumaczyć. Poza tym - czytaj uważnie, ja Glinę popieram, nie krytykuję. ALe chyba powinienem napisać to drukowanymi literami, bądź stwierdzić,że ją uwielbiam, wtedy zakumasz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wywiad prawdziwie profesjonalny, aż miło obejrzeć i posłuchać. Winszuję szczerze obu Panom. Miło też przeczytać pod wywiadem, że wśród bolesławian jest wielu rozsądnych ludzi, dysponujących otwartymi, świeżymi umysłami. Ludzi rozumiejących, że koniecznie trzeba coś robić, żeby miasto miało jakąkolwiek szansę, by uchronić się przed typowym losem małego sennego miasteczka, gdzie kury dziobią śmieci na głównej ulicy, a z odrętwienia wszystkich na chwilę budzi przyjazd auta z obcymi rejestracjami. Gliniada jest świetnym pomysłem na promocję, nawet jeśli impreza trwa tylko 3 dni w roku. Specjaliści od marketingu wiedzą, co zrobić, żeby przez cały rok miasto mogło żyć, opierając się na trzydniowej imprezie. O tym ładnie napisał Rineo. A że nie ma w Bolesławcu zabytków światowej klasy - cóż, czy to znaczy, że mamy usiąść na przyzbie i skupić się na patrzeniu na te kury, g. B. Najlepiej nie rób nic, skoro jesteś tak negatywna, ale pogódź się z tym, że inni będą wymyślać różne akcje i próbować coś robić, bo im najzwyczajniej zależy na ich mieście. Będę się powtarzać, ale trudno. Bolesławiec może czuć się wspaniałym miejscem, bo ma niezwykły potencjał- kreatywnych ludzi, którzy nie chcą siedzieć i narzekać, a chcą zmienić los miasta na lepsze. Takich, jak Bogdan Nowak i wielu, wielu innych. A istnienie zawiści i zawistników to coś takiego, jak księżyc w pełni - nie do uniknięcia (cytat z felietonu G. Hanaf).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adam m. Jest tak małostkowym człowiekiem, że za każdym razem zwyczajnie puchnie z zazdrości i wybucha jak purchawa, kiedy kg zrobi rzecz dobrą i inteligentną. Dlatego nie ważne jest jak ideę promuje w danej chwili, co prezentuje, jakie popiera opcje. Adam z zazdrości musi pryknąć - bo purchawy tak mają. To taka moja rzetelna obserwacja tego zjawiska zwanego użytkownik Adam m.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie m. Jak tak bardzo zalezy ci na losach boleslawca, to po prostu podaj pomysl. Anie ciagle piszesz mozna to i to, a kto to ma robic? Sam cos zrob! Oprocz zwracania innym uwagi sam cos zrob. Poki co wyglada to spolecznie tak, ze wszyscy przestaja traktowac cie powaznie. Chcesz zaistniec, zalezy ci na miascie-to niech ci zalezy nie z pozycji siedzacej we wrocku, tylko z kreatywnosci siebie samego. Czekamy na pomysly i ich realizacje. BN mial taki pomysl i go z sukcesem realizuje, a ty tu z drugim masiim, o jakis ulotkach i innych bzdetach. Kolego wiecej aktywnosci i jej realizacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    dla wszystkich zabierających głos w sprawie ;-))))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W takiej gminie, gdzie piasek i krzaczek powstało Las Vegas. Twórcę miasta na pustyni nie tylko krytykowano ale i wyśmiewano, potem śmiech zamienił się w skowyt - zazdrosci. Więcej optymizmu.

  • Zgadza się - "Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco! " :-) )).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapraszamy na www.glinolud.pl

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytania Gwizdaly mnie rozsmieszaja... "co promuje Gliniada? ". A co ma promowac? I ten Jego sarkastyczny i ironiczny ton... Od razu widac, ze chcial zgnoic Nowaka. A czy oprocz Nowaka ktos wyjezdza za granice i promuje Boleslawiec na taka skale? Chyba raczej nie. Twoje zachowanie kolego Gwizdala, to nie jest zachowanie obiektywnego reportera. I brak Ci kultury na wizjii. Niech taki Gwizdala cos zrobi dla Bolca a potem moze stroic takie glupie miny! Ja nie znam Pana Nowaka ale widzialam go w Berlinie z wszystkimi Glinoludami. Mieszkam tam i wiekszosci ludzi ktorzy to wiedzieli bardzo sie pomysl podobal. Czesc z nich wypytywala mnie o miasto Boleslawiec i nawet dzieki temu kupili boleslawiecka ceramike. O to chyba chodzi nie? pomysl jest swietny. Moze Gliniada nie jest jeszcze dopracowana, ale spokojnie nie od razu Krakow zbudowano. Wazne ze pojawiaja sie takie pomysly i ludzie dzieki ktorym Boleslawiec ma rozglos, najwazniejsze ze jest jakis krok aby promowac miasto. Nawet jak dzieki temu przyjedzie do Bolca 100 turystow wiecej to juz bedzie sukces! A jesli dzieki temu Nowak moze promowac takze swoj biznes to co, zal Ci cos sciska Panie kolego Gwizdala, ze ktos moze troche wiecej zarobic?

  • Mała Czarna - to powiedz mi - co ja takiego złego napisałem? Że lubię Gliniadę? no powiedz co jeszcze? a i mam jeszcze pytanie.Napisałaś :"kiedy kg zrobi rzecz dobrą i inteligentną" - pytam się GDZIE znajduje się moja wypowiedź krytykująca KG, bądź odnosząca się do niego w tym temacie? proszę o cytat.Plantynko - a gdzie napisałem,że mi się pomysł nie podoba, bądź organizatorzy? hmmProszę o CYTAT! a może ja ci pomogę, napisałem tak - "ale popieram inicjatywy, tak samo jak popieram Gliniadę", to w tym jest coś złego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wystarczy, że otworzę temat o rosnącej popularności portalu, albo o inicjatywach przez kg reklamowanych, a uzbieram worek cytatów z twojej zawiści.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Muszę przyznać, że redaktor dość mocno przypierał do muru i jednego żałuję, iż nie udało mi się przekazać dużo więcej informacji związanych z ludźmi, bez których GLINIADA by nie istniała i wiele takich tam... No cóż wywiad to wywiad, jak to mówią nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Myślę, że nie powinniśmy się czepiać szczegółów i rozbierać wszystkiego na części. W syntezie sprawy wytrwałości siła. Wielu ludzi jest zagrożonych tego typu sytuacjami, ale nie macie się czego bać, nie chcę waszych stołków, układów, bo one naprawdę do mnie nie pasują. Ja mam ten komfort, że żadne diety ani państwowe posadki mnie nie interesują. Jestem w pewnym wieku i po prostu nie mogę zaakceptować tej bolesławieckiej socjalistycznej procedury - władza za wszelką cenę i stołeczki przyrośnięte do 4liter na całe życie? Niektórymi w tym mieście trzeba mocno wstrząsnąć i pokazać, gdzie ich miejsce. Ci, którzy mnie znają od dawna znają moje przygody i baty w komunie, ale ja z tego powodu nie chcę płakać ani być nie docenionym kombatantem czasów, które na szczęście (mam nadzieję) się nie wrócą. Najciekawsze jest przed nami i to mnie kręci. Żyć w czasach, w których wszystko jest możliwe, tylko tego pragnę. A jak mi ktoś pisze, ze w Bolesławcu jest niemożliwe rozwinięcie turystyki na wielką skalę, to nie wie wcale, o co chodzi i tylko się ośmiesza. Przez 16 lat moja praca polegała na podróżowaniu po całym świecie i wszystkich kontynentach. Widziałem tak zaskakujące miejsca gdzie nikt by nie pomyślał, że tam ktoś będzie chciał przyjechać. Dam przykład na środku pustyni daleko od wszystkiego Black Rock Desert w Newadzie (USA) raz w roku na siedem dni piaszczysta pustynia zamienia się w jedną z najwspanialszych galerii i festival "BURNINGMEN" na świecie. Ale to jest organizowane przez ludzi dla których WSZYSTKO JEST MOŻLIWE a nie przez tych co wszędzie widzą problemy! Ludzie, którzy są otwarci na świat i pozytywni - zawsze śmiem twierdzić osiągają swoje marzenia...

  • Wielkie Brawo panie Bogdan ale zes im pan powiedział, jaszcze raz brawo. Pozdrawiam Tomek.

  • Adam, co ty się tak cały czas tłumaczysz tym ludziom?! Nie wiesz, że najlepszą obroną jest atak?! Dla mnie gliniada nic w życiu Bolesławca nie zmienia i nie zmieni poza rozdmuchaniem rozgłosu wokół p. Nowaka. Panie BN, swoje posty mógłby pan pisać osobiście, no chyba, że inwencji nie starcza !! A tak w ogóle to paru wysmarowanych gliną ludzi chodzących po mieście to jeszcze nie karnawał, gdzie ludzie się bawią i cieszą i odrywają trochę od nieco smutnej rzeczywistości :)