Klucz do sukcesu

  • Kwota wolna pozwalająca przeżyć - to gwarancja rozwoju gospodarczego Polski. Obecnie to kwota 3091zł rocznie ale nie obejmuje składek ZUS. Daje to 257, 58 zł miesięcznie. Jak długo można za to przeżyć?

  • Oto zestawienie systemu podatkowego w Anglii. http://www.angielskipodatek.ovh.org/system-podatkowy-uk.htm.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To znaczy że bym se mug tak zasuwać i nie płacić kasiurki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie tak -ale do pewnego momentu. Za pierwszy tydzień miecha zapłacił byś zero a za następne trzy cie wyprostują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    3091 to nie jest kwota pozwalająca przeżyć, nie wciskaj ludziom ciemnoty. Jest to roczna kwota zarobku dziecka przy której rodzic samotnie wychowujący dzieci może skorzystać z korzystniejszego opodatkowania. Kwota obejmuje wszystko, tylko, że uczniowie i studenci mający nie więcej niż 25 lat mogą podpisać i zazwyczaj podpisują takie umowy (zlecenia, o dzieło ), że składek nie płacą. Nie popisuj się, jeśli nie znasz tematu.2009-07-15, 09:46A co ta kwota ma do sukcesu?

  • Oj Pani Szafir tym razem Pani nie błysnęła http://www.liczyk.com.pl/aktualnosci/stawki_podatkowe.php http://www.pracuj.pl/podatki.htm Tu ma PANI KAWA NA ŁAWA -- http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/
    Niestety ci którzy nie rozumieją co kwota wolna daje zwykłemu obywatelowi oraz pracodawcom /oraz klientom firm/ - porażają bystrością.2009-07-15, 10:18Proponuje skupić się na uważniejszym czytaniu wpisów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko, że ja wiem co to jest kwota wolna, bo podatkami, między innymi zajmowałam się całe życie. Żadne blogi nie są mi potrzebne. Kwota wolna przy obliczaniu rocznego podatku to 556. 02 złotych. To też jest kwota wolna. Mylisz minimum socjalne z kwotą wolną. Jedno z drugim i sukcesem nie ma nic wspólnego. Są to kwoty ustalone w ustawie o pdof ( myślę, że wiesz o jaką ustawę chodzi ). Moje stanowisko, wykształcenie i uprawnienia do kontroli nie wzięły się z sufitu. To ty Przemysławie podciągnij się z tematu. A tak w ogóle to należy zawsze zaczynać od przepisów a nie od komentarzy do nich. Internet to wielki śmietnik i na 100 % nie jest to źródło prawa. Oprócz MP, DzU tylko "Rzeczpospolita" jest źródłem prawa. Potrafię czytać ze zrozumieniem ale dalej nie widzę związku kwoty 3. 091 z tematem "Klucz do sukcesu". Jeśli jest to wyłóż kawę na ławę.

  • Te właśnie te przepisy ja poddaje krytyce. Znajomość ich przez Szafira nie jest żadnym powodem do dumy. http://www.polsl.pl/adc/htm/komorki/Podatki.htm
    A to co to jest Pani Szafir? Coś krótkie to Pani życie /albo pamięć/. Do sumy 85 528zł płaci się 18% podatku minus 556, 02 zł. 3091zł rocznie to kwota wolna od podatku proszę Pani. Napisałem powyżej link do strony o kwocie wolnej w Anglii. Ale Pani znawczyni nie chciało się tam zajrzeć. Stąd taki komentarz. Właśnie na blogu pisze co daje kwota wolna http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ post pod tytułem klucz do sukcesu. Dzisiaj dopisałem post "dawno teraz" dla tych którzy mają problemy ze zrozumieniem. Kawy na ławę.2009-07-17, 11:43Na wszelki wyoade3k przerzucę go tu; "DAWNO TERAZ'. Dawno dawno temu ludzie zaczęli gromadzić się w duże stada. Dla bezpieczeństwa powołali rycerzy. /policje/. Aby przetrwać zbudowali magazyny i ustanowili ich strażnika /bankiera/. Wraz ze wzrostem liczby ludności przybywało "urzędników" powoływanych dla pełnienia służebnej roli wobec społeczeństwa i będących na utrzymaniu tegoż społeczeństwa. W pewnym okresie historii administracja ewoluowała. W jednych krajach bardziej a winnych mniej ubezwłasnowalniając swoje społeczeństwo. Ci u których mniej przyciskali stworzyli kapitalizm a u pozostałych powstał socjalizm. Nastąpiło odwrócenie ról - teraz obywatel stał się podporządkowany administracji i zmuszony do łożenia na jej utrzymanie rękoma/różnego rodzaju policji /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poplątanie z pomieszaniem. Żyjemy w Polsce a nie w Anglii. Cofanie się do epoki kamienia łupanego - co to nam daje? Tylko znajomość historii. Znajomość pewnych zagadnień jest dla mnie powodem do dumy, bo wstydzić nie mam się czego. Niech się wstydzą nieuki. To, że prawo podatkowe jest fatalne nie musisz mnie przekonywać. Weź i policz ile razy go zmieniano. Ostatnio jak liczyłam wyszło 123. A kwota 3091 to niestety jest to co napisałam a nie żadna kwota wolna od podatku. To kwota od której nie płaci się podatku, bo wychodzi zero, ale się go nalicza. Nie płacenie podatku, bo coś jest wolne od podatku a nie płacenie, bo podatek wynosi zero to nie to samo. Jeśli się mylę podaj przepis z Ustawy o pdof, że jest tak jak piszesz.

  • Dziękuje Szafirowi niezmiernie za to zdanie "To, że prawo podatkowe jest fatalne nie musisz mnie przekonywać" Właśnie nie muszę. Ale nie każdy tak jak Szafir namaszczony jest wykształceniem ekonomicznym. Ludzie chcieli by mieć jasne przyjazne przepisy podatkowe. Skoro Szafir pisze że przepisy są do kitu to dlaczego krytykuje Przemysława w obronie tych przepisów? Każdy człowiek chciałby funkcjonować w miarę bez stresu. Zawiłość i bezwzględność praw podatkowych powoduje stres i frustracje. Choćby z konieczności wspomagania się biurem rachunkowym. Żyjemy w Polsce i my Polacy też mamy prawo do przeżycia. Takie prawo umożliwia "kwota wolna". Nic tu nie jest poplątane. To cofnięcie w czasie to aluzja jak następowała zmiana.2009-07-18, 08:52Sam fakt że trudno się zdecydować czemu przypisać kwotę 3091 jest naganny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na każdą reakcję we współczesnym świecie jest kontrreakcja (na szczęście!).Nikt z prostych ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że na świecie jest ok. 73 tzw. rajów podatkowych(jeszcze w latach 80-tych było ich kilkanaście), w których można się zarejestrować i tam się rozliczać. Bogatsi to robią i przez to tak naprawdę podatki płaci ubogi i to coraz wyższe. Raje podatkowe generują u siebie przeszło 1000 miliardów dolarów oszczędności osób fizycznych i pewnie drugie tyle firm. Im bardziej nienasyconych urzędasów i nieprzyjazny i skomplikowany system podatkowy będziemy mieli, tym szybciej Panowie Gudzowaty czy Kulczyk zaczną tam lokować swój kapitał. Mój Partner i ja lokujemy swoje oszczędności w trzech rajach podatkowych (dywersyfikacja) a lukratywniejsze interesy zawsze są rozliczane poprzez firmy założone na "jakiś Kajmanach". Tak robi coraz więcej właścicieli firm i tak właściwie w dobie internetu i globalizacji każdego nawet niewielkiego businessmana stać na takie rozwiązanie. Wystarczy nowoczesny i sprytny księgowy.

  • Czyli gdyby od razu wprowadzono w Polsce podatek liniowy, wszelkiej maści rekiny finansowe nie uciekałyby ze swoim kapitałem na "jakieś Kajmany" i moglibyśmy mieć znaczący rozwój gospodarczy... Ale tego pojąć i zaakceptować nie mogli nasi politycy, bo urzędasom nic do tego - muszą trzymać się obowiązujących przepisów podatkowych.2009-07-18, 10:53I nie trzeba by było ściągać tu kapitału zagranicznego, który przecież ma u nas, przynajmniej na początku działalności, zwolnienia od podatku, a potem też chyba raj podatkowy...

  • Zupełnie nie tak Lolu -- nie na tym to polega żeby potępiać każdego bogatego. Gdyby prawo podatkowe było jasne oraz nie było ukrytych podatków pośrednich nikt by nie kombinował. Ktoś w jakimś celu podtrzymuje taki stan rzeczy. To prawda że winę ponosi ustawodawca. Ale prawdą jest też to że nie wymyślili tego przedsiębiorcy. Nieprawdą jest że nasz kapitał dał by radę -- Nasz kapitał mimo monopolu niestety upadł. Przykładem są ostatnie bastiony kolej i poczta. Są monopolistami a nie dają rady.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tyle liniowy ale relatywnie niski. Najlepszy schemat byłby pewnie taki. Państwo i samorządy rezygnują z części zadań, którym nie mogą podołać a co za tym idzie zwalnianych jest 200 tys urzędników. Można obniżyć podatki. Przy niskim podatku napływają wszelakiej maści inwestycje zarówno zagraniczne jak i rozkręcają się krajowe. Zwolnieni urzędnicy znajdują zatrudnienie w nowo otwieranych firmach, nareszcie zaczynają pracować i robić coś sensownego. Następnie zmieniamy i upraszczamy prawo podatkowe i bankowe. Czysty, tani i przejrzysty system podatkowy sprawia, że koszty księgowe firm spadają o kilkadziesiąt %, mamy pieniądze i możliwości na dalsze inwestycje co sprawia, że dochody do budżetu państwa zamiast spadać... rosną (Vat!)Niestety ten scenariusz jest nierealny. Storpedują go za każdym razem urzędnicy, prawnicy i księgowi, którzy ze starego systemu żyją. Dlatego niech żyją raje podatkowe :-))))).2009-07-18, 13:12wiecie, że koszt ściągnięcia ponad połowy podatków przewyższa ich wartość? Aż dziw jak to się jeszcze kręci :-))))

  • Doczekałem się sprzymierzeńca na poziomie. Lotos forever. Dopisze tylko że wraz ze wzrostem przedsiębiorczości nastąpi odczuwalny wzrost poziomu życia obywateli. Przy przyjaznej polityce administracji i sensownej kwocie wolnej każdy da radę w kapitaliżmie. Ci którzy nie dają rady lub uciekają w szarą strefę wiedzą kto i co jest temu winne.