Idiota zagubiony

Dyskusja dla wiadomości: Idiota zagubiony.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie się Adamie doszukałeś szoku w mojej wypowiedzi? Zgadza się Masi, mam parę wpadek z różnych wyjazdów, moi znajomi zaśmiewają się z nich do rozpuku :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażynko, czy podoba się Pani reakcja na Pani felieton? Ja najbardziej lubię obserwować zachowania kur na podwórku, u ciotki we wsi. Posypuję ziarna i patrzę, jak całe stado pokazuje swe indywidualne cechy członków tegoż stada. Niezły ubaw... No i sława, popularność... Ach, jeszcze coś lubię, prać brudne ubrania, sprzątać... to taki pracoholizm... Moje ulubione zajęcie, nie zarobkowe, ale dla przyjemności osobistej.

  • Pani Agnieszko - zazdroszczę popularności podczas oglądania indywidualnych cech członków:D szkoda tylko,że kurzych:P

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Była to w połowie lat dziewięćdziesiątych nowa forma podróżowania. ". Alez Panowie i Panie! O czym mowimy! Ani telefonow komorkowych, ani gpsow ani niczego podbonych w tych czasach nie bylo! ok. Byly. Nie dla wszystkich. Nie czepiajmy sie Pana, ktory poza Baltykiem chcial obejrzec cos wiecej... Mozemy podziwiac jedynie odwagę, bo niejeden z nas w tym czasie odrkywal Krępnicę, gubił się w zaroślach i dobrze mu z tym bylo!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do adam. M - Hi hi hi! Dobre z tymi członkami... ! Niestety mogę obserwować tylko kurze i mojego chłopa w chałupie.

  • Zatem członków nigdy dosyć:Dpozdrawiam:P

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj, adam. M... Ach te członki :)
    Doprawdy artykuł o idiotach jest wręcz podniecający...