Idiota zagubiony

Dyskusja dla wiadomości: Idiota zagubiony.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie chcę być Twoim prezesem Celu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Polecam. Owszem, media markt zbojkotować można za ich slogan :P
    Ale przykład idioty dostojewskiego jest co najmniej nietrafny. Bo tak dla Twojej wiadomości, 'idiota' w tytule to ironia. Natomiast w 'idiocie zagubionym' nie ma żadnej ironii. Jest czysta złośliwość. I to JEST niesmaczne. Fakt, że facet opisany w tym felietonie jest niezbyt bystry i dość żałosny, ale czy to znaczy, że trzeba zaraz się z niego wyśmiewać? Ludzie są różni. Nikt nie jest idealny. Każdemu zdarza sie zrobić coś głupiego. Nie zdziw się kiedyś, jak ktoś Ciebie nazwie idiotą. Wtedy chętnie ja i wszyscy przeciwni felietonowi wesprzemy Cię, a nie zdepczemy i wyśmiejemy. I żadne towarzystwo przyjaciół idiotów nam do tego nie będzie potrzebne. :P wystarczy, że mamy szacunek do innych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki numer. Wesprzemy Cię, my przeciwni felietonowi. Niech mnie Bóg dobry przed Wami chroni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Określenie "idiota" jest pojęciem względnym. Wszystko zależy od poziomu naszgo IQ w zestawieniu z IQ innej osoby. Dla pani Autorki idiotą jest ktoś kto ma niższe IQ od Niej... Gorzej, jeśli w życiu Pani Autorka trafi na kogoś z wyższym IQ i wiele z decyzji podejmowanych przez naszą felietonistkę wyda mu się idiotycznych... Problem polega na tym, że ludzie z wyższym ilorazem inteligencji niekoniecznie muszą wyśmiewać słabości mniej rozgarniętych. Cóż, moja babcia zawsze mi mówiła, że najgorszy człowiek jaki może trafić się na mojej drodze życiowej to wykształcony i w miarę inteligentny cham...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeprasza ale... to jest felieton?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeczytałam -- idiota to delikatne określenie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko idiota, uważa innych za idiotów. Coś mi się wydaję, że Pani Grażynka prowadzi badania z psychologii klinicznej, na temat relacji międzyludzkich społeczeństwa Bolesławiec. A dokładniej różnorodności zależnie od IQ. Ciekawe jakie będą ostateczne wyniki tych badań naukowych? Bo jeśli, to nie są badania... To jest, to objaw wzmacniania i ponoszenia samooceny, kosztem obniżania oceny innych osób. Tak mnie 20 lat temu na studiach uczyli, coś mi się w deklu na ten temat kołacze :)
    POZDRO! Pani Grażynko, mylę się, ili nie? Proszę odpowiedzieć, bo milczenie oznacza potwierdzenie...2009-07-14, 22:59Poprawiam błąd wyrazu -, ponoszenia, Ma być - podnoszenia.

  • Kawały to opwiadają wszyscy, nie jest ważne czy obcesowe, seksistowskie, czy mizoginiczne. Tylko jak przychodzi co do czego, to widzę tylko masę "świętoszków", co z głębi komputera zapewne się podśmiali, jednak dla powagi swego niby- autorytetu internetowego - zrugali autorkę i jej "kawał", że tak to odbiorę. A w Telewizorni to pewnie oglądają cokolwiek srebrny ekran zapoda i jakoś nikomu nie przeszkadza to, że podstawą każdej komedii jest wyśmianie czegoś. Normalnie aż zawiało warszawskimi Powązkami.....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No ok, Adam, ale można to jakoś inaczej nazwać. Komedie nie mają tytułów "idiota na wakacjach", "idiota na komendzie", "idiota w szkole". A poza tym, dobra komedia to rzadkość, przeważnie są głupkowate i mało śmieszne :).

  • popatrz W - nawet kinematografia się tym zajmuje:http://www.filmweb.pl/f69/Idioci,1998http://film.onet.pl/7307,,Powrót_idioty,film.htmlTo straszne! A najstraszniejsze to już w ogóle się usmiechnąć wiedząc o tym, że zaraz ktoś nas za to zruga. A już w ogóle nikt przecież nie używa słowa idiota.....ty także W? Nigdy nie wypowiedziałaś tego słowa? Czy tylko chwilowo wykasowałaś je ze słownika?2009-07-15, 00:17z resztą - już się wypowiedziałem wcześniej o całym cyklu, ale myślę,że już przesadzacie z tym ideologizowaniem.2009-07-15, 00:17zresztą

  • 1. "Idioci"Idioterne (AKA Dogma 95 - Idioterne / Dogme 2 / Idioterna / Idioti, Gli / Idiots, Les / Idiots, The) (1998) średnia ocena -> 7,61/102. "Powrót Idioty"Návrat idiota (AKA Idiot Returns, The / Rückkehr des Idioten, Die / Return of the Idiot) (1999) średnia ocena -> 7,07/10 Ps A jednak mają... ;-)Pozdrawiam :-)2009-07-15, 00:29Nie doczytałem -> Adamie wybacz :D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale adam. M złe przykłady podał, bo żadne z nich nie wyśmiewają tak naprawdę idioty/ów. Więc kolejna gafa ze strony popierających felieton ;)
    Owszem, każdemu zdarzyło się powiedzieć 'ale idiota'. Każdemu zdarzyło się obejrzeć komedię wyśmiewająca kogos (choć ja za takimi filmami nie przepadam, poza tym często nie są one tak perfidne i obraźliwe). Zaś w tym felietonie. To nie było wyśmianie. To było zwykłe obrażenie. Miało być śmiesznie, było na poziomie tekstu gimnazjalisty. Przykro mi, felieton się nie spodobał i chyba koniec w tym temacie. Każdy ma prawo do własnej opinii, wolny kraj :P nie każdy natomiast ma prawo do obrażania innych, nie daj Boże autentycznych postaci. Bo w sumie czemu miał służyć ten felieton?

  • Ag - nie jestem człowiekiem popierającym fileton, natomiast aż śmieszy mnie już takie wielkie uwrażliwienie na to, co jest w nim napisane.To komiczne! Przy stole opowiadasz kawały? Z psiapsiółkami nie wyśmiewasz się z kogoś przypadkiem? Na ulicy nie myślisz czasem "co za idiota?" . Tak naprawdę, trzeba być już naprawdę kompletnym hipokrytą, by uważać się za jaśnie wyczuloną osobę, która wypowiadając słowo "idiota", aż się czerwieni i leci zdrowaśki zmawiać.Szkoda tylko,że w innych tematach potraficie wszyscy pisać, że idiotami są lekarze, idiotami są nauczyciele i politycy lub idiotami są urzędnicy a tak naprawdę bezkrytycznie podchodzicie do samych siebie, doskonale wpisując się w krajobraz "świętoszków", którzy nikogo w życiu nie wyśmiali, ba! nawet wręcz upominają kogoś w czymś, czego sami zapewne nie robią. Myślę,że rzeczony w filetonie turysta pewnie przy wódce i śledziku jeszcze dlugo opowiadał o swoich wakacjach, wywołując salwy śmiechu wśród biesiadników. Natomiast reszta wielce wrażliwego społeczeństwa ruga wszystko na prawo i lewo, rzuca mięsem a na koniec ckliwie rozczula się nad wakacyjnym tekścikiem. Co jak co, ale z nudów wakacyjnych to można lepiej pogadać o pogodzie. Sam mam w słowniku słowo "idiota", którego używam zamiennie z innymi rozkosznymi epitetami:D I tak naprawdę, po przeczytaniu lekkiego tekściku ( bo czym innymi były teksty o nastolatkach itp. ), trzeba się było uśmiechnąć i po sprawie. Ale jak wiadomo, raz rzuconego zdania broni się jak lew, popadając w skrajną śmieszność.Ja się lekko ubawiłem, bez nadmiernego ideologizowania, na luzie popalając i pijąc kawkę i nie czając się na wybitną filetonistkę za winklem.Oczywiście,że każdy ma prawo do własnej opinii, mnie tylko bawi doszukiwanie się arcyglębokich treści tam, gdzie ich nie ma:P

  • Coś się dzieje -- niedługo nie będę musiał nic pisać - Pan adam. M wyraża wszystko w moim imieniu jak trzeba. Dziękuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niepotrzebnie się tak nakręcasz, Adamie. Ja od razu napisałam, że mi nie podoba się nazwanie cyklu "idiotami". Pewnie że też używam tego słowa, jak jestem z psiapsiółkami na kawie, słusznie zauważyłeś. Jesteśmy we własnym gronie i możemy się naśmiewać do woli. Ale publiczne pisanie do czegoś zobowiązuje - dlatego w artykułach internetowych nie używa się wulgaryzmów i słów potocznych, bo te są zarezerwowane na pogaduszki przy piwku. Sam przyznajesz, że używasz słowa "idiota", ale nie stosujesz go w swoich wpisach na forum, przynajmniej ja nie zauważyłam. Ten cykl może być ok, napisany w konwencji śmiesznych wydarzeń z wakacji, z możliwością na przykład dopisywania przez czytelników swoich głupkowatych wpadek z pobytów za granicą (ja też mam kilka ;) i już. Ten "idiota" w tytule jest po prostu niesmaczny, a gdzie Ty widzisz w wyrażeniu takiej opinii świętoszkowatość i czyhanie na felietonistkę, to nie wiem :)
    Ps do redakcji: Proszę o zdjęcie mi bana, bo to naprawdę jest męczące.