Przejściowe problemy na oddziale wewnętrznym

Dyskusja dla wiadomości: Przejściowe problemy na oddziale wewnętrznym.


  • Pracownik (AkIpDD), 2009-07-11 21:32 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Krzysztofie! Gdzie ta szybkość i rzetelność? Był Pan dobrze zapowiadającym się dziennikarzem, ale niestety wtopił pan politycznie w niezły układ. Jest mi z tego powodu bardzo przykro... Moim zdaniem nie dostał Pan żadnych maili, bo ci co mają coś w tej sprawie do powiedzenia wiedzą, że na Pana w tej kwesti nie można liczyć, chyba, że dostał je Pan przez pomyłkę. Dziwnym zbiegiem okoliczności już trzeci dzień na innym portalu trwa dyskusja na ten temat a Pan dopiero dzisiaj umieszcza o nim informację. Trochę późno. "... Zamieszanie wokół oddziału wewnętrznego nasiliło się w chwili, gdy przestało tam pracować kilku bolesławieckich lekarzy... ". Panie Krzysztofie z rzetelnością również ma Pan problemy. Lekarze o których Pan pisze odeszli w marzec/kwiecień a z tego co wiem to do czwartku nie było żadnej informacji o zamieszaniu na oddziale wewnętrznym ani na Pana ani na innym portalu. Zamieszanie powstało wtedy kiedy zamieniając urlop na zwolnienie i zapowiadając, że już nie wróci wyałtował się Pan Jacek Samor - ordynator i lekarka która przyszła z nim do pracy (dlatego pojawiły się nagle dwa zwolnienia lekarskie). Ordynator który notabene został ściągnięty przez wypowiadającego się wicedyrektora gdyż zna się z nim od wielu lat, jeszcze z Kowar. Gdyby Pan się trochę postarał, to dowiedziałby się Pan, że diagnostyki na tym oddziale prawie nie ma właśnie od marca/kwietnia. Bo nikt z wyjątkiem jednej Pani doktor diagnostyki tej nie wykonywał - bo nie potrafił. I tu można wspomnieć o bolesławieckich lekarzach którzy odeszli między innymi z powodu Jacka Samora bo nie zgadzali się na jego "podejście" do pacjentów i medycyny. Jako mieszkający w tym mieście czy dotarł Pan do tych lekarzy, może dotarł Pan do byłych pracowników szpitala, którzy wygrali sprawy o mobbing ze SP. Wtedy obraz sprawy byłby jaśniejszy i rzetelniejszy. "... Zamieszanie wokół oddziału wewnętrznego nasiliło się w chwili, gdy przestało tam pracować kilku bolesławieckich lekarzy. Do sprawy wrócimy w przyszłym tygodniu... ". Rozumiem, że ostatnie zdanie to jest groźba odsieczy ze strony władz starostwa :)
    Jeśli okaże się na Pana Portalu, że wszyscy są winni tylko nie władze starostwa i dyrekcja szpitala - to stracę do Pana resztki szacunku... Proszę o sprawdzenie faktów, które od 3 dni są podawane i rzetelnie je wyjaśnić. To jest Proszę Pana nasz wspólny szpital. Pozdrawiam.

  • Mieszkaniec (AtPxcm), 2009-07-12 00:25 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie udawajmy, że nie wiemy kto tu jest winien TO Starostwo od momentu zaakcepotowania pana Demarczyka i pana Lambrinowa. Pan Demarczyk przeszłośc a zło pozostało i za przyzwoleniem Starostwa rozwaliło szpital i rządi dalej. Powodzenia dla starosty i radnych rządzcie tak dalej bo jaszcze pare oddziałów zostało.

  • Pracowniku, jeśli oczekujesz, aby wziąć pod uwagę Twoją wypowiedź, skontaktuj się, przedstaw i udziel informacji. Jak na razie jedynymi osobami, które nie kryją się za anonimowymi nickami i udzielają wyjaśnień, są ludzie zarządzający szpitalem.Dopóki anonimowo będziesz wpisywać swoje teksty, nikt ich nie weźmie na poważnie. Naturalnie, Twoją tożsamość mogę zachować w tajemnicy, ale muszę wiedzieć z kim rozmawiam, kto udziela mi informacji. To profesjonalne podejście. Inaczej się nie da.Telefon do mnie - 0602 158 571.

  • Anna. X (ANxOgC), 2009-07-12 07:31 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Doktory wywalczyli sobie podwyżki a potem wysrali się na pacjentów. Co oznacza zwrot "poszli na zwolnienie lekarskie"? Prywatyzacja wyleczyła by to.

  • Thor (AtPGVO), 2009-07-12 11:04 Cytuj Zgłoś nadużycie

    To co stoi na Jeleniogórskiej, a wszyscy szumnie nazywają "szpitalem" dawno powinno zostać zamknięte. Więcej szkodzą niż pomagają. A personel jeszcze nagania "hienom" ofiary wypadków. Co na to prokuratura? Udaje, że nie ma sprawy. Powstaje oddział ratunkowy? No to pewnie "hieny" biegające po szpitalach i cmentarzach się dogadają lub już się dogadały, co do "działki" za każdą ofiarę wypadku. Afera pogotowia z łodzi to pikuś, mały pikuś w porównaiu z tym co się dzieje w szpitalu na Jeleniogórskiej. Za taki temat weź się Panie Gwizdała, a nie ciągle próbujesz Pan coś udowodnić Panu Prezydentowi. O niego niech się Pan nie martwi Panie Gwizdała, sam się niedługo własną pięścią zabije, a my mu przy wyborach podziękujemy.

  • Pracownik2 (AN0XZi), 2009-07-12 21:53 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pracowniku, brawo za odwagę i szczerość! Już od kilku lat, czyli od rządów Pani F. I Pana L. I Pana Z. (obecnego), jest źle w tym szpitalu, wykasza się fachowców, zastrasza tych którzy zostali, promuje miernoty. Przy korycie są ci którzy piją kawkę w dyrekcji i łączy ich wspólny lecz szkoda że własny interes. Dlaczego Starostwo na to nie reaguje?

  • Tadeusz (AN0u5N), 2009-07-12 22:43 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pracowniku ( z pierwszego posta). Widać szału dostałeś, że nie uderzono w starostwo nietwoimi rękami. Bo ty jesteś zbyt wielkim tchórzem zeby cos powiedziec. Kazesz uderzać w starowsto, ale tak lawirujesz, tak kręcisz, żeby tylko ukryć swoją własną dupę. Zaden z tych twoich lekarzy bohaterow nic nie chce mowic publicznie, chyba boja sie tak jak ty o swoja kasę i swój tyłek. Wcale sie nie dziwie ze za wzór podajesz dyskusję większej ilości tchórzliwych anonimow

  • Fojtek (AsdYsY), 2009-07-12 23:06 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się. Pracowniku jestes tym przegranym. Po prostu pokóciły się koguty (dyrekcja i lekarze). Dyrektorzy okazali sie silniejsi i ciebie wypieprzyli ze szpitala. Teraz walisz na oslep, odgrywasz sie na wszystkich i wciągasz jeszcze redaktora i portal w swoja wojne. Przegrywac trzeba umieć!

  • Pracownik2 (AN0XZi), 2009-07-12 23:19 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panowie przedmówcy niewiele wiecie na ten temat, lub wiecie ale próbujecie wywinąć kota ogonem i zaatakować atakujących, chyba jesteście dyrekcją lub starostwem.

  • Zygmunt (AE7gPl), 2009-07-13 13:16 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bagno bolesławieckiego szpitala to też administracja. Kadrami zarządza osoba bez matury, nie znająca przepisów, nie mająca pojęcia o niczym, ale lubiąca kawkę z Panią F. Jej osoba to kolejne kuriozum, najpierw dyrektor (tragedia) a teraz dobrze opłacany doradca obecnego dyrektora, nie rozliczona za SOR i Demarczyka, nadal pociąga za sznurki. To możliwe tylko w Bolesławcu pod rządami starostwa. Co z tą publiczną debatą na temat szpitala, starczy dyrekcji i starostwu odwagi czy uciekną jak Samor? A może nic się nie stało?

  • Irmina (Ap8VuT), 2009-07-13 18:17 Cytuj Zgłoś nadużycie

    To szok co można tu przeczytać.

  • Losia (AFeFJJ), 2009-07-13 19:17 Cytuj Zgłoś nadużycie

    3 pracowników... jasne. Ja doliczyłam się 4 lekarzy w tym 2 kobiety które nie pracują na oddziale w bolesławcu. Lecz w Legnicy...

  • Ze środowiska (AtPxcm), 2009-07-13 21:23 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z tobą Fojtek lekarze którzy odeszli wypieli się na pacjentów dobrze im było jak pracowali tyle lat wywalczyli duże pieniądze i jeszcze robili w szpitalu prywate kiedy zaczęto im to ukracać obrazili się i tak naprawde to oni zepsuli szpitalowi renome i psują nadal nie mogąć się pogodzić że nikt ich nie błaga o powrót a mieli byś tak rozłapywani za duże pieniądze prosze prześledzić ich kariery. Tak naprawdę to szkoda dr Ośki to jest dobry specjalista a reszta karierowicze i...

  • Wiarygodny (eOJ7xn), 2009-07-13 22:49 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowne Państwo Dyrektorstwo i Władze Starostwa! Odnośnie wywiadu z Panem dyrektorem i wypowiedzi Pana wicedyrektora na innym bolesławieckim portalu. Proszę powiedzieć, ilu jest pacjentów na oddziale wewnętrznym w dniu dzisiejszym. Z tego co, wróbelki ćwierkają, to nie 20, a 10. Osób na 55 miejsc zakontraktowanych. Ja wiem, można przyjść i sprawdzić, że zamknięty nie jest, że restrukturyzacja... Robicie sobie kpiny z mieszkańców powiatu. Uprzejmie proszę o wyjaśnienie mieszkańcom powiatu, jak to jest z tym zwolnieniem lekarskim Pana Ordynatora Jacka Samora, po którym to ma według Was wrócić do pracy. W takim razie dlaczego wszyscy pracownicy szpitala już wiedzą, że FIRMA ZEWNĘTRZNA POSZUKUJE już na jego miejsce innego ordynatora. Mówił Pan przecież, że nic Pan o ty nie wie, że już nie wróci. Taka niewinna półprawda... Proszę jeszcze wspomnieć o Pani zastępcy ordynatora, która to wybiera się na długi odpoczynek. To co, zostanie 1 lekarz? Ja wiem, obsada dyżurowa zapewniona, Pan wicedyrektor weźmie sto dyżurów, doraźnie się kogoś ściągnie itp. Faktycznie, przejściowe trudności, Panie Krzysztofie z innego portalu. To co: "przejściowe trudności" czy restrukturyzacja? Panie Krzysztofie - proszę poczytać na stronie starostwa, jak to niedobry NFZ zabrał pieniądze na oddział, który jest istotą, a raczej był istotą tego szpitala. Zabrał ponad 800 tysięcy, bo jest brzydki. http://www.boleslawiec.pl/index.php?pid=news&id=909
    WEDŁUG INFORMACJI TELEFONICZNIE POTWIERDZONYCH W DNIU DZISIEJSZYM U PANI RZECZNIK NFZ-tu, okazało się prawdą to o czym anonimowi twórcy paszkwili piszą. Zabrano te pieniądze, bo oddział wewnętrzny nie wywiązał się z kontraktu, czyli nie wykonywał tego, co do niego należy. Nie wykonywał procedur, badań diagnostycznych itp. To pewnie przez kryzys, a nie idiotyczne decyzje kadrowe. [...]
    Czyli co Pan Zdaniuk i Pan Lambrinow specjalnie wprowadzają opinię publiczna w błąd. Kłamią? Panie Starosto co Pan na to? Panie dyrektorze, zapomniał Pan zgłosić w NFZ-cie „restrukturyzację” oddziału. Przygniata Pana ten ogrom obowiązków i sukcesów... Dobrotliwy Pan Starosta pewnie już wynegocjował te pieniądze? Tylko na razie NFZ nic o tym nie wie. Więc nie trzeba mieć informatorów, którzy podadzą Panu numer buta, tylko trzeba być dziennikarzem, rzetelnym dziennikarzem. Panowie i Panie, którzy macie coś wspólnego z mediami w tym mieście! Zadzwońcie do NFZ-tu, Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, Pana prof. Andrzejaka – konsultanta wojewódzkiego chorób wewnętrznych, Urzędu Marszałkowskiego, może załatwcie wywiad z Panem Demarczykiem i udajcie się w parę innych miejsc; dementujcie i potwierdzajcie informacje od anonimowych „ ;p eniaczy”. Pewnie to wszystko Panie Starosto to spiskowa teoria dziejów? http://www.boleslawiec.pl/index.php?pid=news&id=60[...]
    To już dwa lata temu mieliśmy SOR i ordynatora Lambrinowa „wyszukanego” przez Demarczyka? Trochę wcześniej też mieliśmy SOR: http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a1124.php
    Dzięki za linka Panie Krzysztofie! Ale grunt, że SOR ruszy w czerwcu jak zapowiadano... No może w październiku... , chyba, że UE poczyta posty. Myślę, że Pan wicedyrektor K. L. Wreszcie się doczeka tej ordynatury, chyba, że od czasów poDemarczykowskich jeszcze nim jest!

  • Pana wiarygodność kończy się w momencie, gdy anonimowo zaczyna pan pisać komentarze. Ani pan, ani nikt inny nie odezwał sie do mnie w sprawie szpitala, choć proponowałem spotkanie i poważną rozmowę.Proszę wybaczyć, ale swoje prywatne wojny zawodowe może pan toczyć bezpośrednio. Nie musi pan wciągać w to portalu i czytelników oraz udawać, że zależy panu na szpitalu.Ludzie, którzy naprawdę chcą coś poprawić w bolesławieckiej placówce, nie ukrywają się. Skoro pan się chowa, to coś jest nie tak.

  • 1
  • 2