Polityczne wróżby na 2014 rok

Polityczne wróżby na 2014 rok
fot. Krzysztof Gwizdała W tym roku czekają nas lokalne wybory. Choć ubiegły rok nie obfitował w polityczne wydarzenia, to można wyczuć, w którą stronę wieje polityczny wiatr.
istotne.pl wybory, polityka
Kto mógłby zagrozić prezydentowi Piotrowi Romanowi?
Maciej Małkowski
40.00
nikt
33.26
Mirosław Sakowski
9.44
Bogusław Nowak
6.29
Stanisław Chwojnicki
3.37
Dariusz Kwaśniewski
2.70
Cezary Przybylski
2.02
Piotr Hetel
1.80
Karol Stasik
1.12

Rok 2013 rozpoczął się od wpadki starostwa z dotacją na Dom Dziecka. Urzędnicy Przybylskiego skąpili pieniędzy na sierotki. W przeciwieństwie do prezydenta, który ogłosił zbiórkę darów dla placówki podczas Gwiazdki Życzliwości.

W lutym oficjalnie poinformowano, że Orka tonie w długach. Prezydent „sprzedał” ją spółce miejskiej ZEC. Opozycja pośpieszyła z przypominaniem mieszkańcom o zadłużonym i źle zarządzanym mieście, ale argument ten kolejny raz utonął w całkowitej obojętności bolesławian.

Szkoła Pijarów zakończyła nabór. Jak to niektórzy złośliwe komentowali, zgłosiło się do niej więcej nauczycieli niż uczniów. Ci pierwsi mają podobno za złe prezydentowi wpuszczenie konkurencji do Bolesławca, rodzice tych drugich mogą być rzeszą zadowolonych wyborców.

Po wakacyjnym sukcesie Gliniady organizowanej przez Stowarzyszenie Via Sudetica, Bogdan Nowak odebrał im swoje dziecko (jak nazywa Gliniadę) i będzie ją w roku wyborczym organizował pod własnym imieniem i nazwiskiem.

Na lokalnej scenie pojawiał się też od czasu do czasu Maciej Małkowski (Ziemia Bolesławiecka). Nie liczył już dzieci w miejskich szkołach. Postanowił bronić miasta przed zagrożeniem ideologią gender. Ubzdurał sobie, że szefową odremontowanego Orła zostanie dziennikarka Istotnych, którą uznał za najgorsze feministyczne zagrożenie dla mieszkańców. Do dziś chyba wierzy też, że to zagrożenie udało mu się powstrzymać.

Karol Stasik (szef PO) flirtował z KGHM. Organizował konferencje, na których mówiono o powrocie do wydobycia miedzi w naszym regionie.

Jesienią wiele osób w Ratuszu zelektryzowała wieść, jakoby Cezary Przybylski miał zostać wojewodą. Na razie nie został i chyba to się nie zmieni.

Pod koniec roku Wojciech Kasprzyk (PO) pokazał, jak łatwo jest odejść z bolesławieckiej Platformy, dodatkowo pokazując kolegom środkowy palec

W 2013 roku przyjechali do nas dwaj ważni politycy. W kameralnym spotkaniu w starostwie udział wziął Jacek Protasiewicz. Z kolei na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim przyszły tłumy, a prezes wieścił katastrofę dla Polski.

Czy to oznacza, że bolesławianie są zwolennikami PiS? Jak to wróży przyszłym niedoszłym kandydatom na prezydenta Bolesławca? I jak to wróży miastu? Przekonamy się za ponad dziesięć miesięcy.

(informacja: Grażyna Hanaf)