„Czas honoru” – koncert muzyki filmowej

„Czas honoru” – koncert muzyki filmowej
fot. Bartosz Chajdecki Prezydent miasta zaprasza na koncert 17 września o 19:30 do bolesławieckiej Bazyliki Maryjnej. Wstęp wolny. U nas wywiad z autorem muzyki Bartoszem Chajdeckim.
istotne.pl piotr roman, bartosz chajdecki, bazylika maryjna, czas honoru

W środę, podczas koncertu, wysłuchamy utworów pochodzących z sześciu sezonów serialu „Czas honoru”. Koncert poprowadzi Alan Urbanek. Przed bolesławiecką publicznością wystąpią aktorzy grający w serialu: Agnieszka Więdłocha, Antoni Pawlicki, Anna Witczak, Paulina Walendziak, Krzysztof Iwaneczko. Solistom towarzyszyć będzie Chór Uniwersytetu Wrocławskiego Gaudium, Chór Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej.

Autorem muzyki do cieszącego się olbrzymią popularnością i uznaniem widzów serialu historycznego jest kompozytor Bartosz Chajdecki. Za muzykę do „Czasu honoru” został nominowany do Nagrody Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Muzyki Filmowej z najlepszą muzykę do serialu telewizyjnego. Kompozytor udzielił nam krótkiego wywiadu.

Grażyna Hanaf: Co i jak gra w duszy kompozytora, gdy tworzy tematy tak trudne emocjonalnie jak "Łapanka", "Egzekucja", czy "Niepokój"?

Bartosz Chajdecki: Generalnie w głowie kompozytora gra dokładnie to, co słychać. Proces komponowania polega na tym, że wpada się w stan, w którym słyszy się niezwykle precyzyjnie cały utwór. Zawsze towarzyszą temu emocje podekscytowania, radości, więc nie zawsze są one zgodne z emocjami, które wywołuje sam utwór.

Czy tworząc muzykę do „Czasu honoru” tworzył pan tematy do scen, czy „pod bohaterów”?

Na początku pisałem tematy do scen. Otrzymałem dwa pierwsze odcinki serialu i pod konkretne miejsca z tych odcinków powstawała muzyka. Później bardziej szedłem tropem wątków i emocji niż konkretnych bohaterów. Tak zresztą jest przy większości produkcji.

Które utwory z filmu są panu bliskie, które są ulubione, jeśli takie są?

To się zmienia z czasem. Na początku najbliższe były mi „Egzekucja”, „Cichociemni” i „Wojna”. Teraz bardziej przychylam się do „Poloneza”, „Pogoni” czy „Łapanki”. Bardzo lubię też „Tango”, ale trudno o tym utworze mówić, jeśli nie został on wydany i większość osób mogła się z nim zapoznać tylko w ramach serialu czyli w bardzo ograniczonym zakresie. Bardzo lubię także wszystkie utwory z wokalem etno czyli te z Anną Czerniawską-Witczak, a także te z sopranem wykonywanym przez Lilianę Pociechę.

Dziękuję za wywiad i zapraszam wszystkich na wyjątkowy koncert w barokowym wnętrzu bazyliki w Bolesławcu w środę o 19:30.