Orka: czy zarząd tnie koszta, bo obiekt jest zaniedbany?

Orka: czy zarząd tnie koszta, bo obiekt jest zaniedbany?
fot. czytelnik Do naszej redakcji napisał czytelnik zaniepokojony stanem technicznym i sanitarnym Orki. Przesłał też zdjęcia, potwierdzające jego obawy. Prezes Orki odpowiada, że niektóre uszkodzenia budynku (pęknięcia ścian) są spowodowane „wibracjami przy budowie obok hotelu, a reszta usterek jest naprawiana na bieżąco”.
istotne.pl orka

W mailu do redakcji czytelnik napisał.

Zgłaszam się do was z prośbą o poruszenie tematu czystości i stanu technicznego Orki w Bolesławcu. Na szczególną uwagę zasługuje siłownia i jej stan techniczny i sanitarny. Nieodpowiednia wentylacja, zużyty sprzęt. A przede wszystkim sanitariaty. Drzwi do toalety w męskiej szatni wcale się nie zamykają, ponieważ ościeżnica jest mocno napuchnięta od wody. Wszędzie rdza i kamień. [...] zastanawiam się, jak to możliwe, że ten obiekt przechodzi pozytywnie kontrole Sanepidu. [...] Wiele osób wspomina o tym instruktorom, z odpowiedzi można wnioskować, iż zarząd unika inwestycji, tnie koszta ... Jest to obiekt reprezentacyjny dla miasta. Oprócz tego, że nieprzyjemnie się korzysta z takiego obiektu, jest mi po prostu wstyd przed ludźmi odwiedzającymi nasze miasto i korzystającymi z tego obiektu. Jesteście redakcja poruszająca różnego typu aspekty miasta i mam nadzieję, że zajmijcie się również tą sprawą. A efektem waszej interwencji, będzie poprawa warunków dla osób korzystających z obiektu oraz godny wizerunek parku wodnego naszego miasta. Pozdrawiam.

Prezes parku wodnego Orka, Robert Tomczyk, odpowiada.

Jesteśmy w trakcie załatwiania tych spraw, drzwi są już zamówione, pęknięcia powstają od wibracji przy budowie obok hotelu, reszta jest naprawiana na bieżąco. Dziękuję za informację i troskę.

Jakie jest wasze zdanie na temat tego obiektu?